Tag Archives: kontakty

Dobrym klientom i partnerom życiowym wstęp wzbroniony!!!

We wtorek jadąc po skończonym szkoleniu zatrzymałem się na chwilę w hipermarkecie “Carrefour” na Bemowie, bo musiałem coś kupić a był to jedyny taki obiekt w drodze do hotelu. “Fachowiec”, który zaprojektował ten sklep (oraz wszyscy, którzy ten projekt zaaprobowali) nie za bardzo przejmował się osobami, które z trudem się poruszają, bo aby wejść na [...]

Pozwól sobie na normalność cz.1

Niedawno pisałem o byciu “Purpurową Krową”, więc ten tytuł spowoduje zapewne, że niektórzy Czytelnicy pomyślą “coś się Alexowi pomieszało” Z tego też powodu śpieszę z wyjaśnieniem że “normalność” o którą mi chodzi absolutnie nie wyklucza bycia “purpurowym”, zresztą zaraz zobaczycie. Do napisania tego tekstu skłoniła mnie notka prasowa o wizycie, którą w Krakowie złożył współzałożyciel [...]

Czy robienie z Tobą interesów jest łatwe i przyjemne?

Ostatnio dostałem od jednego z moich ważniejszych klientów mail zaczynający się od słów: “Bardzo, bardzo dziękuję, tak to ja lubię robić interesy ” To jedno zdanie dotyka kolejnej istotnej kwestii, która może mieć wpływ na osiąganie przez Was sukcesu w życiu (obok bycia “the whole list” dla klienta) i często bywa zaniedbywana, szczególnie w dużych [...]

Jak dobrze wykorzystać (darmowe) spotkanie z ekspertem

Dla wielu ludzi spotkanie “twarzą w twarz” z kimś, kto jest naprawdę dobry w jakiejś dziedzinie to wyjątkowa okazja, aby bezpłatnie uzyskać cenne informacje i rady, za które normalnie należałoby zapłacić spore pieniądze. Moje obserwacje wskazują na to, iż w takich sytuacjach wiele osób całkiem niepotrzebnie “spala” sobie taką sposobność, odcinając się od wartościowej wiedzy [...]

Historia pewnej rekomendacji – jak wykorzystywać kontakty

Dziś opowiem Wam autentyczną historię jak prawidłowo korzystać z networkingu i zapewnić sobie w przyszłości daleko idące wsparcie takich ludzi jak ja. Piszę bez fałszywej skromności, w wielu wypadkach może to dla Was zrobić różnicę pomiędzy zawodowym pójściem do przodu jak rakieta, a mozolnym wiosłowanie w tłumie podobnych ludzi. Przy czym moja osoba jest tylko przykładem, bo założę się, że jest mnóstwo takich ludzi jak ja, którzy odpowiednią rekomendacją bardzo mogliby Wam pomóc. Z drugiej strony jest jeszcze więcej osób tracących niepotrzebnie szanse wykorzystania takich kontaktów i dla nich przeznaczony jest ten post.

Róbmy to inaczej niż krowy !

Ten post będzie nieco kontrowersyjny i osobom, które łatwo się obrażają zalecam nieczytanie go. To, co tutaj napiszę może i będzie kolidować z tym, co codziennie praktykuje większość ludzi. Nie zmienia to faktu, że prezentowane tutaj zalecenia sprawdziły się wielokrotnie w życiu i warte są co najmniej wypróbowania.

Krowy są, jak wiadomo ze szkoły, tzw. przeżuwaczami. Oznacza to, że najpierw na pastwisku najedzą się do syta, potem, przeważnie wieczorem cierpliwie ponownie przeżuwają połkniętą wcześniej trawę.
Co to ma wspólnego z nami?
Posłuchajcie uważnie w jaki sposób i o czym rozmawia większość ludzi, którzy spotykają się towarzysko. Łatwo zauważycie,

Naucz się być zuchwałym!

Znakomita większość z Was potrafi z pewnością zachować się według zasad dobrego wychowania i ogólnie przyjętych wzorców (co widać choćby po Waszych komentarzach) i to samo w sobie jest bardzo cenne. Dbajcie o tę umiejętność.
Problem polega na tym, że takie postępowanie w kontaktach międzyludzkich nie zawsze cechuje się największą skutecznością (to ostatnie stwierdzenie to piękny eufemizm :-) ). Często obserwuję jak ludzie miotają się w granicach tego, co jest powszechne akceptowalne, a kiedy ich działania nie przynoszą rezultatu, to sfrustrowani albo się wycofują, albo zaczynają być chamscy i bezczelni. Obydwa zachowania nie są optymalne i dlatego przyjrzyjmy się, czy przypadkiem nie mamy lepszej alternatywy.

Pytaj bez strachu

W wartym obejrzenia filmie “The legend of Bagger Vance” jest taka scena, kiedy młody chłopak Hardy, który marzył o byciu forecaddie jednego z bohaterów boi się podejść do Bagger i zapytać o to. Przywołany i zapytany czy chce przejąć tę rolę dwukrotnie odpowiada “Nie“, aby za trzecim razem wyznać “może tak, ale nie miałem odwagi [...]

Nie masz nic – pracuj za darmo!!!

Czytając ten tytuł niektórzy z Was zapewne myślą, że musiał mi się ostatnio przydarzyć upadek na głowę ze sporej wysokości :-)

Pracować bez kasy!!!??? To bez sensu!!!

No cóż, po bliższym przyjrzeniu się sprawie okazuje się, że w pewnych okolicznościach praca za darmo ma głęboki sens, przynajmniej dla niektórych z Was. Jakie korzyści może dać nam taki sposób “zatrudnienia”:

* możliwość nawiązania kontaktów, które mogą okazać się bezcenne dla naszej przyszłości
* możliwość nauczenia się koniecznych w przyszłości umiejętności praktycznych
* możliwość pokazania, że jesteśmy zaangażowanymi, pełnymi energii ludźmi
* możliwość wyrobienia sobie reputacji na rynku
* możliwość pracowania nad projektami, które nas fascynują

Startując w życiu zawodowym najtrudniej właśnie o powyższe rzeczy i “wolontariat” może być dobrą drogą do ich osiągnięcia.


Do 16.03 jestem nieosiągalny pod polskim numerem telefonu. Kliknij tutaj aby wysłać mi mail