Zgodnie z obietnicą, dziś drugi krótki tekst o kontaktach z mentorem. Przeczytaliście ten pierwszy? Jeśli nie, to gorąco polecam abyście najpierw wrócili do niego, bo nie przestrzegając tego, co tam napisałem łatwo możecie spowodować, że ten i następne po prostu nie będą Wam potrzebne :-)
Umówmy się też, że pisząc o Mentorze z górnej półki, który poprowadzi Was za darmo, a nie „mentorze zawodowym”, który mniej lub bardziej potrzebuje Waszych pieniędzy, będę pisał to słowo z dużej litery, zgoda?

No to do rzeczy :-)

Druga zasada kontaktu z Mentorem, to:

MYŚL I MAKSYMALNIE UŁATW MU KONTAKT Z TOBĄ!

Wykazanie się myśleniem jest generalnie dobrą wskazówką,  jeśli chcecie spowodować, aby Mentor w ogóle się Wami zainteresował :-) Niektórzy, specjalnie będą dawać Wam możliwość wykazania się, czy faktycznie potraficie robić użytek z Waszej inteligencji. Pamiętajcie, że Mentorzy z górnej półki mają co robić i zazwyczaj prowadzą ciekawe życie bez Waszej obecności w nim. Jeśli, pomijając pomoc humanitarną,  chcą się kimś zająć, to tylko kimś, kto dobrze rokuje.

Jak to może działać?
Weźmy jako przykład moją instrukcję jak umówić się na #Rozmowa_z_Alexem

Napisałem:

„Umawiamy się pisząc na adres rozmowa@alexba.eu. W mailu proszę o informację, kiedy mniej więcej jesteś dostępna/dostępny i o czym chcesz porozmawiać. Numer telefonu ułatwi ewentualne szybkie umówienie się, nie jest jednak konieczny.”

Przeanalizujmy to używając otwartości na poziomie Top Gun, co może brzmieć nieco arogancko, ale tak właśnie to działa w realnym życiu  :-)

Pierwsze zdanie – podaję Ci konkretny adres aby ułatwić sobie administrowanie zgłoszeniami i jednocześnie zobaczyć, czy potrafisz zrozumieć i wykonać prostą instrukcję. Jeśli tego nie zrobisz, to przy #Rozmowa_z_Alexem spadasz tylko na koniec ciągle rosnącej kolejki, w wypadku Mentora możesz już zaprzestać próbować się z nim skontaktować. Masz „przechlapane”.

Drugie zdanie – zwróćcie uwagę na spójnik „i” :-) Oznacza on w języku polskim, że proszeni jesteście zarówno o pierwszą informację „kiedy mniej więcej jesteś dostępna/dostępny” jak i o drugą „o czym chcesz porozmawiać”.  Pozornie proste, prawda? Zdziwilibyście się, jak wiele zgłoszeń zawiera albo tylko pierwszą informację, albo drugą, albo… żadną z nich :-) U mnie znowu powoduje tylko spadek na koniec kolejki, u potencjalnego Mentora, jeśli coś od niego chcecie, on Was prosi o konkretną informację, a Wy jej nie dostarczacie, to możecie już szukać następnego. Nieumiejętność zrozumienia spójnika „i” jest dyskwalifikująca!!!

Jedynym wyjątkiem byłaby prośba o informację, której udzielenie byłoby nielegalne, albo nieetyczne. Żaden Mentor godzien tego słowa nie będzie Was pytał o takie rzeczy, chyba, że w ramach testu Waszej przyzwoitości i kręgosłupa moralnego. W takim przypadku trzeba jasno powiedzieć, dlaczego nie chcecie/nie możecie wypowiedzieć się na ten temat. To pisze dla porządku, bo zazwyczaj takie testy przeprowadza się troszkę później :-)

Pozostała jeszcze ciekawa kwestia z numerem telefonu, ale to już poruszę następnym razem :-)