To jest niezmiernie ważne pytanie, a odpowiedź na nie w dużym stopniu decyduje o faktycznie odczuwanej jakości naszego życia.

Twierdzę, że jeśli masz zaspokojone elementarne potrzeby życiowe takie jak dach nad głową, czy coś do jedzenia i jesteś w dobrym zdrowiu, to znacząca poprawa odpowiedzi na to właśnie pytanie powinna być pierwszym krokiem w drodze do życia, które większość ludzi uważa za niemożliwe.

Nie “miliardy”, nie dochód pasywny”, nie “miliony followersów” czy inne magiczne metody, które próbują nam wciskać media i różni guru!

Bycie sobą w prawie każdej sytuacji życiowej jest proste, choć niekoniecznie łatwe do wprowadzenia.

Zacznij od odpowiedzi na pytania:

  • Na ile mogę dziś być sobą przy zarabianiu pieniędzy
    Tutaj mnóstwo ludzi ma bardzo duży problem, który prowadzi do wielu frustracji. Musisz robić dobrą minę do złej gry, brać udział w bezsensownych spotkaniach czy działaniach, “bo taka jest konieczność”????? Jak wyglądałoby Twoje życie, gdybyś nie musiał?
  • Na ile mogę być dziś sobą wobec mojej partnerki życiowej/partnera życiowego
    Tutaj problemy sięgają od obawy, że “partner” zobaczy nasze prawdziwe oblicze i nie będzie chciał z nami być, po sytuację, kiedy ludzie są sobą, bo partnerstwo jest już martwe i istnieje tylko formalnie siłą rozpędu, lub z konieczności ekonomicznych. Pomyśl, jak by to było, gdybyś z tą druga osobą mógł zawsze być sobą, w najprzeróżniejszych aspektach życia? I byłoby to nie tylko w porządku, ale wręcz pożądane?

Taka podstawowa “inwentaryzacja” może, a nawet powinna być bardzo szczera i brutalna, najlepiej stosując też metodę opisaną w poście https://www.facebook.com/…/permalink/577584462820966/

Jesteś na to gotowy?

Warto tez zapoznać się z filmami: https://youtu.be/eTPgktRi8RI tylko 5 minut 🙂

i https://youtu.be/1fJQu5Q1YZY

Ciągle aktualne 🙂

Dobrych przemyśleń 🙂

PS: Jedną z moich dewiz życiowych dobrze oddaje cytat z Hamleta:
‘This above all: to thine own self be true'