Blog Alexa – "Żyj dobrze, dostatnio i na luzie" - Blog o tym, jak żyć dobrze, dostatnio i na luzie
  • Strona główna
  • Blog
  • Najważniejsze posty
  • Archiwum
  • Najnowszy newsletter
Strona główna
Blog
Najważniejsze posty
Archiwum
Najnowszy newsletter
  • Strona główna
  • Blog
  • Najważniejsze posty
  • Archiwum
  • Najnowszy newsletter
Blog Alexa – "Żyj dobrze, dostatnio i na luzie" - Blog o tym, jak żyć dobrze, dostatnio i na luzie
Tematy różne

Parę spraw bieżących

Myślę że po wielu interesujących „życiowych” dyskusjach możemy sobie pozwolić na jeden post zajmujący sie bieżącymi sprawami tego blogu.

Zacznijmy od kolejnego rekordu w ilości odwiedzin. W maju po raz pierwszy przekroczyliśmy liczbę 52.000 i to mimo, iż akurat wtedy, kiedy byliśmy na pierwszej stronie wykopu (19-20.05) strona była niedostępna. Firma hostingowa „zapomniała” odnowić domenę za co wcześniej zapłaciłem. I to mim o tego, że tydzień wcześniej napisałem do nich z zapytaniem czy wszystko jest do tej odnowy przygotowane!!! Nie korzystajcie z usług Vizaweb !!! W rezultacie, aby uniknąć takich sytuacji w przyszłości wkrótce przenosimy się na inny serwer i adres alexba.eu, o czym napiszę poniżej.

Na powyższej tabeli widać też wyraźnie, że blog jest nie tylko odwiedzany, lecz też odwiedzający czytają średnio po kilka stron. Średni czas odwiedzin wyniósł w maju 420 s (dla porównania – na razie w czerwcu 476 s). Z innych ciekawych danych 42% czytających używa Firefoxa, 31% MS IE, 11% Operę. Na liście systemów operacyjnych pojawił się ktoś używający CP/M (chyba tylko weterani branży IT pamiętają ten system!!)
Sam fakt wzrastającej (choć jak na moją niecierpliwą naturę dość powoli :-)) popularności tego blogu jest dla mnie oczywiście silnym motywatorem do tego, aby dalej pisać tutaj rzeczy, które uważam za przydatne dla Was. Wszystkim komentującym dziękuję przy okazji za Wasze wypowiedzi, bez nich byłoby to znacznie mniej ciekawe miejsce!

Innym ciekawym wydarzeniem jest „zauważenie” tego blogu przez prasę drukowaną. Dużo się w internecie pisze jak to dziennikarze „zrzynają” z blogów nie racząc nawet wspomnieć o źródle z którego zaczerpnęli. W moim wypadku odbyło się to całkowicie profesjonalnie i bez zarzutu. Dziennikarz z „Dziennika” p. Bartosz Zaborski skontaktował się ze mną w sprawie wykorzystania informacji, o których napisałem na blogu w artykule pisanym do dodatku „Praca – Rozwój – Kariera”. Naturalnie jestem za upowszechnianiem takiej wiedzy więc zgodziłem się (robie tak zazwyczaj, jeśli ktoś kulturalnie pyta) i po kilku dodatkowych rozmowach telefonicznych powstał całkiem sympatyczny tekst, który zajął prawie całą pierwszą stronę wczorajszego dodatku, a gdzie trzykrotnie byłem cytowany z imienia i nazwiska :-) Dla zainteresowanych jak wyglądało to, co zmieściło mi sie do skanera patrz poniżej (mam nadzieję, że w ten sposób nie naruszam niczyich praw :-)

Myślę, że to jest dobry przykład jak zarówno blogosfera jak i tradycyjne media mogą wzajemnie stanowić dla siebie źródło wiedzy i inspiracji a przez to przyczyniać się do rozpowszechniania informacji, które są cenne dla czytelników. Mówiąc o tych ostatnich mam na myśli zarówno internautów, jak i konsumentów słowa drukowanego.

Ostatnio porozmawiałem z kilkoma Czytelnikami i między innymi zapytałem ich co może być przyczyną tego, że miewamy tutaj bardzo interesujące dyskusje, z wieloma ciekawymi komentarzami, a jednocześnie bardzo rzadko ktoś „wykopuje” takie pozycje. Ku mojemu zdziwieniu część z nich odpowiedziała „a co to jest Wykop?” :-) Pozwólcie więc, że krótko napiszę o tym.

Wykop, podobnie jak i nieco mniej popularny Gwar, jest tzw. serwisem społecznościowym, gdzie użytkownicy (potrzebna jest prosta i bezproblemowa rejestracja) mogą zgłaszać interesujące informacje z internetu, a potem inni mogą na nie głosować naciskając odpowiedni przycisk. Po przekroczeniu odpowiedniej ilości głosów taka wiadomość ląduje na stronie głównej serwisu. W ten sposób o istnieniu nie tylko danego postu, ale też całego serwisu dowiaduje się dużo osób, które normalnie nia miałyby okazji na niego trafić. Jeśli czytając ten blog stwierdzicie, że dany post jest interesujący to sprawdźcie, czy może ktoś już umieścił go na tzw. Wykopalisku i jeśli tak, to możecie tam zagłosować. Jeśli nie to możecie być tymi, którzy zgłoszą taki wpis :-) Warto podkreślić, że całej tej sprawie mnie osobiście nie chodzi o „sławę”, mój biznes to też inna grupa docelowa, bardziej chodzi o to, aby jak najwięcej ludzi pobudzić do myślenia o różnych sprawach życiowych (przy czym wcale nie muszą być tego samego zdania co ja :-)).

Ostatnią sprawą, o której chcę wspomnieć to zbliżająca się przeprowadzka na stronę alexba.eu
Nie oznacza to, że Wasze linki na alexba.eu stracą ważność – co najmniej przez rok będziemy utrzymywać serwer alexba.eu z odpowiednimi przekierowaniami, niemniej kiedy ogłosimy że jesteśmy w nowym miejscu to proszę pozmieniajcie zakładki. Mamy znacznie lepszą kontrolę nad nowym serwerem i adresem, to zapobiegnie zdarzającym się czasem sytuacjom, kiedy blog nie był dostępny a firma hostingowa akurat „miała wolne”

Komentarze (19) →
Alex W. Barszczewski, 2007-06-05
FacebookTwitterPinterestGoogle +Stumbleupon
Internet, media i marketing, Tematy różne

Nieszczęsny sprzedawca laptopa

Zapewnie slyszeliście już o tym przypadku, kiedy pewien nabywca laptopa, który rzekomo nie odpowiadał specyfikacjom opublikowal specjalną stronę internetową, na której zamieścił nie tylko dane domniemanego oszusta, lecz także wiele zdjęć, które podobno znalazł tam na twardym dysku. Strona w krótkim okresie czasu zarejestrowała ponad 2.800.000 odwiedzin w oczywisty sposob zniszczyla reputacje tego mlodego sprzedawcy. Pozornie dobry pomysł na zemstę, ale zanim ktoś pomyśli o naśladownictwie, to warto przeczytać bardzo dobry post na ten temat napisany przez Piotra Waglowskiego.

Do tego dochodzi jeszcze parę innych kwestii, które warto by poruszyć z punktu widzenia prawnika (którym nie jestem), a mianowicie:

  • przedmiotem aukcji był sam laptop, a nie prawa autorskie do zamieszczonych na nim zdjęć. Czy w związku z tym słuszne jest domniemanie, że owe zdjęcia pozostawione (umyślnie, czy też przypadkowo) na twardym dysku zostały umieszczone w public domain?
  • jeżeli autorami niektórych opublikowanych zdjęć byli inni ludzie (a zapewne byli – przynajmniej jeśli chodzi o zdjęcia rodzinne, na których znajduje się też ofiara tej akcji), to czy ich prawa autorskie zostały naruszone? Sprezentowanie elektronicznej kopii zdjęcia Amirowi nie stanowi przecież samo w sobie przekazania mu praw autorskich.
  • co z prawami do wizerunku innych osób znajdujących się na tych zdjęciach?
  • czy fakt zalożenia strony pod czyimś nazwiskiem nie stanowi przypadku kradzieży tożsamości?

Te zagadnienia wcale nie są tak banalne, jak mogłoby się wydawać i fachowy komentarz będzie z pewnością interesujący.

Komentarze (6) →
Alex W. Barszczewski, 2006-06-03
FacebookTwitterPinterestGoogle +Stumbleupon
Internet, media i marketing

Kto jest właścicielem kultury – ciekawy wykład L. Lessig

Jeśli ktoś ma 20 minut to polecam obejrzenie ciekawego wykładu prof. L Lessig (założyciel Creative Commons) na powyższy temat. Wykład znajduje się na Google Video  , względnie jako torrent . Zdecydowanie warto go wysłuchać. Jeśli kogoś ten temat aż tak bardzo nie interesuje to zobaczcie przynajmniej przykłady kreatywnego użycia obcej zawartości, które znajdują się w mniej więcej w połowie. Dobrej zabawy!!

Komentarze (1) →
Alex W. Barszczewski, 2006-04-09
FacebookTwitterPinterestGoogle +Stumbleupon
Tematy różne

Własność intelektualna ad absurdum

Lawrence Lessig w jednym z ostatnich postów zwrócił uwagę na ciekawe zestawienie wynaturzeń wykorzystujących prawo własności intelektualnej. Warto zobaczyć do czego powoli zmierzamy i zastanowić się jak wpłynie to na dalszy rozwój innowacji naszego gatunku.

PS: Jeden z przypadków opowiada, jak francuski reżyser musiał zapłacić 1300 dolarów kary za nieautoryzowane gwizdanie „Międzynarodówki” przez jedną z postaci w jego filmie. To podsuwa ciekawą koncepcję, dlaczego w ogóle upadł komunizm: te wszystkie „Międzynarodówki” śpiewane na akademiach i wiecach bez pozwolenia spadkobierców autora, to musiała być kara!!  :-)

Komentarze (1) →
Alex W. Barszczewski, 2006-03-20
FacebookTwitterPinterestGoogle +Stumbleupon
Alex W. Barszczewski: Avatar
Alex W. Barszczewski
Konsultant, Autor, Miłośnik dobrego życia
O mnie

E-mail


Archiwum newslettera

Książka
Alex W. Barszczewski: Ksiazka
Sukces w Relacjach Międzyludzkich

Subskrybuj blog

  • Subskrybuj posty
  • Subskrybuj komentarze

Ostatnie Posty

  • Ważna decyzja na początek roku 2026
  • Jak mieć więcej możliwości wyboru w życiu
  • Jak zdobyć krytyczne umiejętności aby dobrze żyć
  • Ludzie marnują życie w pracy. Ty nie musisz.
  • Wybierz siebie- nikt inny tego nie zrobi

Najnowsze komentarze

  • Złota dekada – czy jesteś przygotowany do skorzystania z niej?  (101)
    • Tomasz Ciamulski: Witam! Zacznę od...
    • Alex W. Barszczewski: SinOfKane Na...
    • SinOfKane: Wyciekło mi zdanie (użyłem...
    • SinOfKane: @Alex Pański blog...
    • Wojtek Szywalski: Wojtek Oglądanie...
  • Spotkanie Czytelników  (158)
    • Magda: Powinnam chyba uściślić, że...
    • Marcin Wosinek: Również pojawię się...
    • Jarosław Gawęda: Witam serdecznie. Ja...
    • Agata G.: To co ma się wydarzyć jest...
    • Krzysztof Kroszka: Można się...
  • Pozorny overkill  (39)
    • Agata G.: Jeśli chodzi o...
    • Meg: Wracamy do początku dyskusji. Po...
    • Ewa W: Meg, napisałaś: „Nie...
    • Meg: Alex Czy wystarczy dla...
    • Alex W. Barszczewski: Meg Jeśli...
  • Co zrobić, kiedy się nie wie co chce się robić w życiu?  (673)
    • Pomarańczowy: Witam na blogu!...
    • Alex W. Barszczewski: Alabama Ja...
    • Alabama: A co sądzicie o testach na...
    • Alex W. Barszczewski: Alabama...
  • Jaka jest Twoja definicja sukcesu?  (35)
    • Justyna: Witam i dorzucam kolejny...
    • Agnieszka D.: Witam Pozwolę sobie...
    • Alex W. Barszczewski: JJ Nie ma...
  • Komu wierzyć i na jakie rzeczy patrzeć?  (89)
    • Szczepan: Przeczytałem tą książkę i...
  • Biblioteczka Czytelników otwarta !  (260)
    • Alex W. Barszczewski: Witajcie Dziś,...
  • Związek a zarobki partnerów?  (180)
    • Ewa W: Thomas, może warto porozmawiac...
    • Thomas: Tak wszystko się zgadza ,prez...
    • Ewa W: Thomas, doceniam Twoją...
    • Thomas: Witam.przeczytałem z uwaga...
  • Parę informacji o Biblioteczce  (74)
    • Alex W. Barszczewski: Piotr Ciesze...
    • Piotr_Kow: Pozwólcie na kilka...

Kategorie

  • Artykuły (2)
  • Dla przyjaciół z HR (13)
  • Dostatnie życie na luzie (10)
  • Dyskusja Czytelników (1)
  • Firmy i minifirmy (15)
  • Gościnne posty (26)
  • Internet, media i marketing (23)
  • Jak to robi Alex (34)
  • Jak zmieniać ludzi wokół nas (11)
  • Książka "Sukces w relacjach…" (19)
  • Linki do postów innych autorów (1)
  • Listy Czytelników (3)
  • Motywacja i zarządzanie (17)
  • Newsletter (25)
  • Pro publico bono (2)
  • Przed ukazaniem się.. (8)
  • Relacje z innymi ludźmi (44)
  • Rozważania o szkoleniach (11)
  • Rozwój osobisty i kariera (236)
  • Sukces Czytelników (1)
  • Tematy różne (394)
  • Video (1)
  • Wasz człowiek w Berlinie (7)
  • Wykorzystaj potencjał (11)
  • Zapraszam do wersji audio (16)
  • Zdrowe życie (7)

Archiwa

Szukaj na blogu

Polityka prywatności
Regulamin newslettera
Copyright - Alex W. Barszczewski - 2026