Blog Alexa – "Żyj dobrze, dostatnio i na luzie" - Blog o tym, jak żyć dobrze, dostatnio i na luzie
  • Strona główna
  • Blog
  • Najważniejsze posty
  • Archiwum
  • Najnowszy newsletter
Strona główna
Blog
Najważniejsze posty
Archiwum
Najnowszy newsletter
  • Strona główna
  • Blog
  • Najważniejsze posty
  • Archiwum
  • Najnowszy newsletter
Blog Alexa – "Żyj dobrze, dostatnio i na luzie" - Blog o tym, jak żyć dobrze, dostatnio i na luzie
Tematy różne

Wesołych Świąt!

Drogie Czytelniczki i drodzy Czytelnicy

Wszystkim z Was życzę  Wesołych Świąt oraz spędzenia tych dni w sposób, który najlepiej odpowiada Waszym przekonaniom i z ludźmi, którzy są Wam naprawdę bliscy.

Spotkajmy się tutaj za kilka dni w komplecie i dobrym zdrowiu!

Dziękuję za przywilej pisania dla Was i za Wasz wkład we wzajemne uczenie się!

Wasz

Alex

Komentarze (24) →
Alex W. Barszczewski, 2009-12-23
FacebookTwitterPinterestGoogle +Stumbleupon
Relacje z innymi ludźmi

Non Disclosure Agreement

Niektórzy z Was, zwłaszcza Ci, robiący coś dla firm Hi-Tech znają z własnej praktyki NDA, Non Disclosure Agreement czyli mówiąc po polsku porozumienie dotrzymania poufności. Podpisanie takiego NDA zobowiązuje nas (lub obie strony w zależności od charakteru współpracy) do bezwarunkowego zatrzymania dla siebie wszystkiego, co dowiemy się o tajemnicach biznesowych partnera. Jest rzeczą oczywistą (przynajmniej dla mnie :-)), że dotrzymanie takiego zobowiązania jest sprawą bezdyskusyjną.To, o czym chcę dziś z Wami podyskutować to jest fakt, iż NDA z mojej strony jest standardową opcją we wszelkich kontaktach z innymi ludźmi. Oznacza to, że wszelką komunikację, wszystko jedno czy zawodową czy prywatną traktuję z założenia jako poufną, chyba rozmówca zażyczy sobie inaczej, lub uzyskam od niego zgodę na określone użycie uzyskanej wiedzy.Pod tym względem zachowuję się wręcz paranoicznie :-) trzymając język za zębami nawet w sytuacjach, kiedy zdecydowanie nie jest to konieczne. No ale cóż, reputację mamy jedną a ja pod tym względem wolę mieć tę skutecznego sejfu, z którego nic niepożądanego nie wycieknie.Jak to się przejawia? Oto kilka przykładów:

  • w życiu prywatnym nie przekazuję informacji dalej bez jednoznacznej zgody jej nadawcy a i wtedy tylko w zakresie, na który ta osoba się zgodziła
  • znając różnych ludzi „z górnej półki” nie rzucam ich nazwiskami, a nawet bliższymi danymi pozwalającymi ich zidentyfikować, nie mówiąc już o chwaleniu się spotkaniami, czy znajomością z konkretnym Iksińskim (a byłoby czym :-)) Podobnie właściwie postępuję w stosunku do wszystkich ludzi :-)
  • na warsztatach to, co tam się dzieje jest sprawą moją i grupy (tego nastawienia nie lubiło kilka HR-ów :-)). Nawet jeżeli w trakcie treningu wyniknie sprawa, w której mogę im pomóc w firmie (np. poprzez rozmowę z top managerem), to najpierw muszę na to uzyskać zgodę zainteresowanych
  • generalnie nie udzielam informacji o poszczególnych uczestnikach szkoleń, uprzedzając o tym zleceniodawcę jeszcze przed podjęciem decyzji o ich przeprowadzeniu
  • oczywiście wszelkie informacje o tajemnicach klienta w jakiś cudowny sposób ulatniają mi się z głowy :-) kiedy wychodzę od niego
  • Uzupełnienie: Nie udostępniam żadnych numerów telefonów czy adresów mailowych bez zgody ich właścicieli!! To jest dla mnie tak oczywiste, że pisząc post nie wspomniałem tego

Takie proste podejście przynosi lub przynosiło mi bardzo konkretne korzyści jak np.

  • w życiu prywatnym wchodziłem w bardzo wzbogacające mnie (duchowo i emocjonalnie) różnorodne relacje, które bez pewności zachowania absolutnej dyskrecji z mojej strony nigdy nie doszłyby do skutku
  • w życiu zawodowym zazwyczaj wiem bardzo wiele o moich klientach, co w decydujący sposób przyczynia się do skuteczności tego, co u nich robię. Często bez tej wiedzy nie da się niczego sensownego zrobić, o czy dość boleśnie przekonują się nadęci „eksperci” pojawiający się u klienta ze stosem dyplomów i certyfikatów, lecz niezdolni do zbudowania takiego zaufania
  • ze względu na tę część mojej reputacji dotyczącą poufności otrzymuję zlecenia też w bardzo delikatnych sprawach, dzięki temu często jestem „jedynym na liście„

To prowadzi do życia pełnego interesujących przeżyć, oraz bardzo atrakcyjnych (intelektualnie i finansowo) sposobności biznesowych. Wystarczy aby Was zachęcić do ewaluacji własnego podejścia i ewentualnego podjęcia działań naprawczych?Teoretycznie ten post jest równie oczywisty, jak ten o załatwianiu spraw, niemniej ciągle widzę wokół siebie przykłady naruszania tych prostych zasad, a po co na wstępie eliminować się z różnych ciekawych rozgrywek życia?

Komentarze (42) →
Alex W. Barszczewski, 2009-12-20
FacebookTwitterPinterestGoogle +Stumbleupon
Tematy różne

Po warsztatach dla startupów 13.12.09

Dziś miałem przyjemność przez większą część dnia pracować z grupa młodych ludzi, którzy znaleźli w sobie energię, aby wystartować własną działalność.

zdj-1.jpg

Postanowiłem umówić się z nimi, iż przekazywane know-how będą bez ograniczeń wykorzystywać dla siebie, niemniej nie będą tej cennej wiedzy upowszechniać dalej, wiec mogłem pokazać im bardzo szeroki zakres zagadnień i trików. Każdy miał okazję przeprowadzić swoją wersję rozmowy sprzedażowej, dostając z mojej strony pełny repertuar kłopotów jakie przy tym mogą wystąpić :-) Po każdej z nich analizowaliśmy  nagranie wideo szukając lepszych rozwiązań i w każdym przypadku byliśmy w stanie  takie znaleźć. Potem trenowaliśmy te nowe edycje i rozwiązywali inne kwestie, które podczas takiej sprzedaży mogą się pojawić. Było to bardzo intensywne i nic dziwnego, że około 18 zakończyliśmy zmęczeni, ale w poczuciu zrobienia czegoś naprawdę dobrego. Normalnie tez robię warsztatu 7-godzinne, bo przy dużej intensywności i ilości nowej wiedzy dla większości ludzi jest to górny limit efektywnej pracy.

Teraz Uczestników czeka intensywny trening w domu, bo pewne rzeczy muszą funkcjonować bardzo szybko, ale bardzo dobry początek zrobiliśmy :-) Chętnie będę ich wspierać w dalszych działaniach.
Jak to wyglądało z ich punktu widzenia pewnie opiszą w komentarzach.
Bardzo dziękuję Kubie z agencji Los Mejores  za ponowne udostępnienie nam znanej już Wam sali.

Przepraszam też Kolegę, który napisał mi maila z propozycja robienie zdjęć, niestety w trakcie upgrade zaginał on i nie mogłem mu odpowiedzieć.

Komentarze (14) →
Alex W. Barszczewski, 2009-12-13
FacebookTwitterPinterestGoogle +Stumbleupon
Relacje z innymi ludźmi

Jak nie załatwiać spraw

Ci z Was, którzy znają mnie nieco bliżej wiedzą, że bardzo chętnie pomagam różnym ludziom i inicjatywom.

Projekty takie jak „Aniołki Alexa„, czy też nasze warsztaty dla startupów to przykłady takich spontanicznie podejmowanych działań, kiedy to normalna ludzka rozmowa wystarczyła, aby zacząć coś konkretnego robić.

Dziś podzielę się z Wami negatywnym przykładem, bo i takie czasem się zdarzają, a po co macie sobie niepotrzebnie psuć sposobności w kontaktach z ludźmi podobnymi do mnie.

Na początek mały opis sytuacji. Kiedy jadę intercity „Panorama” do Wrocławia, to korzystając z faktu, że w przedziałach są działające gniazdka elektryczne, mam cały czas włączony komputer i jestem online komunikując się ze światem. Przez większość drogi transfer odbywa się przy pomocy EDGE, a więc dość wolno.

Opowiadając co się wydarzyło, postaram się maksymalnie zanonimizować osobę z która komunikowałem, bo chodzi mi o zjawisko, a nie „dopieczenie” komukolwiek.

Podczas podróży otrzymuję mail, w którym ktoś chce zgłosić inne osoby na warsztaty startupów. Osoba w mailu podaje telefon do siebie (to zawsze dobry pomysł, jeśli kontaktujecie się ze mną). Oddzwaniam na ten numer uprzejmie informując, że po pierwsze lista uczestników już dawno jest zamknięta, a po drugie iż przyjmuje tylko bezpośrednie zgłoszenia od zainteresowanych. Nie zgadzam się też, aby osoba z którą rozmawiam wzięła udział w warsztatach jako obserwator. Wszystko bardzo kulturalnie i grzecznie.

Po pewnym czasie, oczekując na ważny mail od klienta ściągam pocztę i ku mojemu zdziwieniu widzę, że idzie jakiś monstrualny plik wielkości 17 MB. Możecie sobie wyobrazić, że na EDGE, w jadącym pociągu trwa to i trwa. Jak już przesyłanie się kończy, to ku mojemu zdziwieniu stwierdzam, że to ta osoba, z która telefonowałem, bez żadnego pytania czy uprzedzenia  podesłała mi oferty kolejnych ludzi z prośba o opinię/wsparcie!! I to wiedząc że jadę pociągiem!!

Pozwoliłem sobie napisać do niej następujący mail:

„Szanowna Pani

Jak Pani wie, jadę pociągiem i moje połączenie z internetem to Blueconnect, głównie EDGE. Wyobraża sobie Pani jak wygląda przepchnięcie 17 MB przez takie powolne łącze?
Proszę się też nie kontaktować ze mną w imieniu innych ludzi. Z całym szacunkiem, to są zapewne dorosłe osoby, które powinny same być w stanie wyartykułować swoje potrzeby.

Pozdrawiam
Alex
”

Dziś, otrzymałem odpowiedź, której ze względu na tajemnice korespondencji nie będę przytaczał w całości. Pozwolę sobie tylko zacytować kilka kluczowych fragmentów dokładnie tak, jak przyszły:

„…nie wymagam od moich dbiorców, aby odbierali pocztę natychmiast, tym bardziej w pociagu”

„…jedank ton Pana maila jest bardzo niegrzeczny i wyniosły”

„Więcej pokory i szacunku Panie Alex”

Teraz mam do Was kilka pytań:

  • jak myślicie, jak taki sposób komunikowania ze mną wpłynie na szanse jakiegokolwiek wsparcia z mojej strony dla tej osoby, lub osób, które ona reprezentuje?
  • czy to jest mądre ze strony tych osób trzecich, że pozwalają się reprezentować komuś, kto ma taki styl komunikacji?
  • i wreszcie uderzmy się w piersi: czy czasem my nie zaczynamy komunikacji z kimś, kto może nam pomóc od niezręczności a potem pretensji pod adresem tej osoby?

Zapraszam do wypowiedzi w komentarzach.

Komentarze (93) →
Alex W. Barszczewski, 2009-12-09
FacebookTwitterPinterestGoogle +Stumbleupon
Tematy różne

Po spotkaniu 5.12.09

PWMU474B8AXH Właśnie dotarłem do domu po zakończeniu naszego spotkania.

Po tym jak do wczoraj byłem raczej wyłączony z działań, wbrew moim założeniom nie mogłem przygotować programu tak, jak planowałem i dziś poprowadziłem cały dzień praktycznie improwizując :-) Z opinii Uczestników wynika, iż mimo tego był to bardzo udany i pożyteczny czas, co mnie osobiście bardzo cieszy. Jeden z Kolegów stwierdził nawet, że nauczył się więcej, niż na wszystkich dotychczasowych szkoleniach na których gdzieś był! To bardzo miłe, bo przecież każdy z Gości mógł spędzić tę sobotę w inny sposób, a mi bardzo zależało na tym, aby dostarczyć wszystkim jak największą wartość dodaną.
Imprezę zorganizowaliśmy w dość mało znanym miejscu, a mianowicie w Centrum Kulturalnym Barnabitów na Mokotowie. Jak na zawartość merytoryczną tego co robiliśmy to bardzo nietypowa lokalizacja :-) Wybrałem ją ze względu na znaną mi z wielu szkoleń bardzo dobrą salę, super obsługę i catering plus rozsądne ceny za to wszystko. I tym razem zafunkcjonowało perfekcyjnie.

Po spotkaniu 7.11 w Krakowie powstała grupa ludzi, która chce pracować nad sobą , ich wzorem dziś w Warszawie powstał pomysł stworzenia podobnej grupy chętnych. Kiedy podeślą mi opis co dokładnie chcą zrobić, z przyjemnością opublikuję to na blogu w osobnym poście aby można było ten temat przedyskutować.

Na zdjęciu poniżej ci Uczestnicy spotkania, którzy nie musieli nas opuścić ze względu na połączenia PKP. Mam nadzieję, ze pozostali zdążyli na czas, bo niektórzy czekali do ostatniej chwili :-)
img1-1066a.jpg

Za tydzień mamy Warsztaty Sprzedaży B2B dla Startup-ów :-)

Komentarze (67) →
Alex W. Barszczewski, 2009-12-05
FacebookTwitterPinterestGoogle +Stumbleupon
Alex W. Barszczewski: Avatar
Alex W. Barszczewski
Konsultant, Autor, Miłośnik dobrego życia
O mnie

E-mail


Archiwum newslettera

Książka
Alex W. Barszczewski: Ksiazka
Sukces w Relacjach Międzyludzkich

Subskrybuj blog

  • Subskrybuj posty
  • Subskrybuj komentarze

Ostatnie Posty

  • Nie hamuj się w ten sposób w życiu i rozwoju
  • Które projekty czas zakończyć w 2026?
  • TRUDNE nie równa się WARTOŚCIOWE
  • Zrób więcej miejsca na ważne rzeczy w 2026
  • Ważna decyzja na początek roku 2026

Najnowsze komentarze

  • Zrób to po swojemu – post gościnny  (232)
    • Łukasz Kasza: Artur: nie rozumiem,...
    • Orest Tabaka: Artur: Brawa za odważne...
    • Dariusz Marcinek: @Artur Mówiąc o...
    • Artur Jaworski: Łukasz Kasza piszesz:...
    • stopaprocentowa: Marek –...
  • Na ile programiście przydają się studia  (78)
    • Olga: Alex, Masz rację. Jak widać...
    • Alex W. Barszczewski: Olga Piszesz:...
    • Olga: O matko. Ile literówek. Double...
    • Olga: Jeszcze parę myśli przyszło mi...
    • Olga: Czytając większość tych postów...
  • Dyskusja Czytelników – nowa możliwość na alexba.eu  (24)
    • Adam: Jestem jak najbardziej za ,...
    • Paweł A. B.: Witam, Ujawnia się...
    • Szymon: Zasady jak zwykle przemyślane...
    • Alex W. Barszczewski: Dziękuję...
    • Alex W. Barszczewski: Michał O forum...
  • Eksperyment 2009  (207)
    • Krzysztof Kowalczyk: Wrocław?...
    • Alex W. Barszczewski: Orest Dziękuję...
    • Joanna: A jak tam experyment?Bo w...
    • Orest Tabaka: Na blogu Setha Godina...
  • Double check  (60)
    • TesTeq: jkurbanski pisze:...
    • Adam: Kiedyś czytałem artykuł o...
    • Michal B: bb.bartosz Ja też tak robię...
    • jkurbanski: Zależnie od sytuacji,...
    • Alex W. Barszczewski: Aleksandra...
  • Skuteczne nawiązanie dobrego kontaktu z innym człowiekiem  (91)
    • Michał Hubicki: Alex piszesz:...
    • pink: Joanno :), chyba nie chodzi o...
    • Joanna: Witam serdecznie! Super...
  • Nasze marzenia  (82)
    • Joanna: Jako ,że nie pływałam, nie...
    • Joanna: Witam gorąco! W pracy...
  • Biblioteczka Czytelników otwarta !  (260)
    • Alex W. Barszczewski: WAŻNA WIADOMOŚĆ...

Kategorie

  • Artykuły (2)
  • Dla przyjaciół z HR (13)
  • Dostatnie życie na luzie (10)
  • Dyskusja Czytelników (1)
  • Firmy i minifirmy (15)
  • Gościnne posty (26)
  • Internet, media i marketing (23)
  • Jak to robi Alex (34)
  • Jak zmieniać ludzi wokół nas (11)
  • Książka "Sukces w relacjach…" (19)
  • Linki do postów innych autorów (1)
  • Listy Czytelników (3)
  • Motywacja i zarządzanie (17)
  • Newsletter (29)
  • Pro publico bono (2)
  • Przed ukazaniem się.. (8)
  • Relacje z innymi ludźmi (44)
  • Rozważania o szkoleniach (11)
  • Rozwój osobisty i kariera (236)
  • Sukces Czytelników (1)
  • Tematy różne (394)
  • Video (1)
  • Wasz człowiek w Berlinie (7)
  • Wykorzystaj potencjał (11)
  • Zapraszam do wersji audio (16)
  • Zdrowe życie (7)

Archiwa

Szukaj na blogu

Polityka prywatności
Regulamin newslettera
Copyright - Alex W. Barszczewski - 2026