W ostatnich 2 postach cyklu zajęliśmy się stosunkowo łatwym tematem zdobywania umiejętności praktycznych. Nawiasem mówiąc ciekaw jestem ilu z Was zmotywowały one do analizy i przede wszystkim zmiany podejścia do tego ważnego tematu? :-)

Od dzisiaj zajmiemy się czymś trudniejszym, a mianowicie „umiejętnością nawiązywania oraz podtrzymywania bliskich i serdecznych relacji z innymi ludźmi „

Na początek koniecznie przeczytajcie uważnie następujące posty:

https://alexba.eu/2006-04-03/rozwoj-kariera-praca/twoje-kontakty-czy-jestes-milym-czlowiekiem/

https://alexba.eu/2007-03-30/rozwoj-kariera-praca/optymalna-strategia-postepowania-z-innymi-ludzmi/

https://alexba.eu/2008-10-29/szacunek-i-zaufanie-u-innych/promien-slonca/

https://alexba.eu/2007-12-07/rozwoj-kariera-praca/tu-i-teraz/

https://alexba.eu/2007-12-04/rozwoj-kariera-praca/feedback-korzystanie/

https://alexba.eu/2007-10-28/rozwoj-kariera-praca/pytaj-bez-strachu/

https://alexba.eu/2007-03-24/rozwoj-kariera-praca/skuteczne-nawiazanie-dobrego-kontaktu-z-innym-czlowiekiem/

https://alexba.eu/2006-04-11/rozwoj-kariera-praca/kontakty-z-ludzmi-podkreslac-roznice-czy-podobienstwa/

Nawiasem mówiąc, jak chcecie podyskutować na któryś z powyższych tematów, to proszę zróbcie to pod odpowiednim postem, nie tutaj !!

Zastosowanie wskazówek tam zawartych da Wam już sporą przewagę nad wieloma ludźmi wokół nas, których umiejętności socjalnych nie waham się przyrównać do młócki cepem na klepisku :-)

Powyższe posty to jest oczywiście przedszkole tego, co jest możliwe i zaczynając od dziś będę w miarę możliwości i ograniczeń (blog w internecie zamiast bezpośredniego pokazania) rozmawiał z Wami o różnych, często subtelnych elementach, które mogą zrobić ogromną różnicę w Waszych kontaktach z innymi ludźmi. Niektóre będą się Wam wydawać błahe lub dziwne, ale to one często są tą „różnicą, która robi różnicę” w naszych relacjach z otoczeniemi, a co za tym idzie i w jakości naszego życia. Warto podkreślić, że sama wiedza o nich będzie bezużyteczna, o ile nie będziecie tego stosować we własnym życiu, a do tego trzeba nabyć praktycznych umiejętności.

Jeśli ktoś nie jest zdeterminowany do tego, to może sobie oszczędzić czas, który przeznaczyłby na czytanie i pójść np. do kina :-)

Porozmawiajmy więc o stwierdzeniu zawartym w tytule.

W moich kontaktach z innymi generalnie stosuję zasadę, że poza:

  • bardzo ogólnymi i dość minimalistycznymi elementami wzajemnego przyzwoitego traktowania się oraz
  • rzeczami do których ktoś zobowiązał się w ramach jednoznacznej umowy

nie mam prawa oczekiwać od kogoś innego określonych działań czy zachowań. Kropka.

Oznacza to, że:

  • pominąwszy przypadki wyliczone powyżej nie wywieram presji na innych aby coś konkretnego dla mnie zrobili, szczególnie jeśli wiązałoby się to z kosztami lub wyrzeczeniami z ich strony
  • jeśli ktoś robi cokolwiek dla mnie, co wykracza poza te powyższe dwa przypadki, to traktuję to jako prezent i jestem temu człowiekowi po prostu wdzięczny

Moim ulubionym nastawieniem i stwierdzeniem jest:

„Chcę, abyś działał/a zgodnie z Twoim najlepszym interesem. Jeśli będzie to w sprzeczności z naszymi dotychczasowymi ustaleniami, to renegocjujmy je.”

Co to daje?

  • brak presji z mojej strony daje ludziom ogromny luz przy wchodzeniu ze mną w relacje wszelkiego rodzaju. To powoduje, że mam z bliźnimi bardzo szeroką gamę tych ostatnich, do wielu nigdy by nie doszło, gdyby ludzie ci mieli chociaż cień podejrzenia, że pójdą za nimi jakiekolwiek dodatkowe oczekiwania lub  wymagania z mojej strony. Nie muszę tłumaczyć, jak bardzo wzbogaca to moje życie, nie tylko konto bankowe :-)
  • ponieważ traktuję większość tego, co robią dla mnie inni ludzie jako prezent i jestem im za to autentycznie wdzięczny, to jakoś otrzymuje coraz więcej i więcej, często wcale o to nie prosząc. Myślę (i gdzieś czytałem nawet o takich badaniach), że my ludzie od małego mamy gdzieś głęboko zakorzeniony taki program robienia czegoś dobrego dla innych, tylko musi to być docenione i nie może być wymuszone czy też nadużyte. To może tłumaczyć to zjawisko

Poprzestańmy na razie na tych dość ogólnych stwierdzeniach, aby dać Wam możliwość swobodnej interpretacji i przyjrzenia się jak robicie to dotychczas. W następnym odcinku przyjrzymy się konkretnym przypadkom z życia, a w międzyczasie zapraszam do dyskusji w komentarzach.

____________
Tutaj możesz pobrać wersję dźwiękową (kliknij na link prawym klawiszem myszy, a potem na “Zapisz element docelowy jako…”)