<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments on: Z jaką rozdzielczością odbierasz przekaz werbalny</title>
	<atom:link href="http://alexba.eu/2009-09-13/rozwoj-kariera-praca/przekaz-odbior/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://alexba.eu/2009-09-13/rozwoj-kariera-praca/przekaz-odbior/</link>
	<description>Rozwój osobisty, kariera, zarządzanie i marketing dla młodych menedżerów</description>
	<lastBuildDate>Mon, 06 Sep 2010 06:07:12 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.2</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>By: artur</title>
		<link>http://alexba.eu/2009-09-13/rozwoj-kariera-praca/przekaz-odbior/#comment-93816</link>
		<dc:creator>artur</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 08 Jul 2010 15:41:10 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2009-09-13/rozwoj-kariera-praca/przekaz-odbior/#comment-93816</guid>
		<description>aha, pewnie chcielibyście jeszcze link do artykułu :D

&lt;a href=&quot;http://wyborcza.pl/1,76842,8015317,Pranie_pl.html?as=1&amp;startsz=x&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;http://wyborcza.pl/1,76842,8015317,Pranie_pl.html?as=1&amp;startsz=x&lt;/a&gt;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>aha, pewnie chcielibyście jeszcze link do artykułu <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' /> </p>
<p><a href="http://wyborcza.pl/1,76842,8015317,Pranie_pl.html?as=1&amp;startsz=x" rel="nofollow">http://wyborcza.pl/1,76842,8015317,Pranie_pl.html?as=1&amp;startsz=x</a></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: artur</title>
		<link>http://alexba.eu/2009-09-13/rozwoj-kariera-praca/przekaz-odbior/#comment-93815</link>
		<dc:creator>artur</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 08 Jul 2010 15:39:25 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2009-09-13/rozwoj-kariera-praca/przekaz-odbior/#comment-93815</guid>
		<description>Witam,

polecam przeczytanie artykułu, który pokazuje m.in. różnice w postrzeganiu wypowiedzi dwóch różnych osób.

Jak to określił mój znajomy (i ja się z nim zgadzam) &quot;jeden z lepszych artykułów prasowych jakie ostatnio czytałem&quot;.

Pozdrawiam,
Artur Stępniak</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witam,</p>
<p>polecam przeczytanie artykułu, który pokazuje m.in. różnice w postrzeganiu wypowiedzi dwóch różnych osób.</p>
<p>Jak to określił mój znajomy (i ja się z nim zgadzam) &#8220;jeden z lepszych artykułów prasowych jakie ostatnio czytałem&#8221;.</p>
<p>Pozdrawiam,<br />
Artur Stępniak</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Alex W. Barszczewski</title>
		<link>http://alexba.eu/2009-09-13/rozwoj-kariera-praca/przekaz-odbior/#comment-91896</link>
		<dc:creator>Alex W. Barszczewski</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 18 May 2010 22:11:52 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2009-09-13/rozwoj-kariera-praca/przekaz-odbior/#comment-91896</guid>
		<description>Marta
Proszę bardzo :-)
Pozdrawiam
Alex</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Marta<br />
Proszę bardzo <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /><br />
Pozdrawiam<br />
Alex</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Marta</title>
		<link>http://alexba.eu/2009-09-13/rozwoj-kariera-praca/przekaz-odbior/#comment-91209</link>
		<dc:creator>Marta</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 13 May 2010 00:19:53 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2009-09-13/rozwoj-kariera-praca/przekaz-odbior/#comment-91209</guid>
		<description>Alex, bardzo dziękuję Ci za odpowiedź Oczywiste jest, że zwracając się do Ciebie chciałam usłyszeć prawdziwą opinię. Cóż lepszego mogłabym otrzymać od osoby o tak bogatym oświadczeniu życiowym jak Ty? Głęboko przemyślę to co napisałeś.

Pozdrawiam 
Marta</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Alex, bardzo dziękuję Ci za odpowiedź Oczywiste jest, że zwracając się do Ciebie chciałam usłyszeć prawdziwą opinię. Cóż lepszego mogłabym otrzymać od osoby o tak bogatym oświadczeniu życiowym jak Ty? Głęboko przemyślę to co napisałeś.</p>
<p>Pozdrawiam<br />
Marta</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Alex W. Barszczewski</title>
		<link>http://alexba.eu/2009-09-13/rozwoj-kariera-praca/przekaz-odbior/#comment-91207</link>
		<dc:creator>Alex W. Barszczewski</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 12 May 2010 22:52:12 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2009-09-13/rozwoj-kariera-praca/przekaz-odbior/#comment-91207</guid>
		<description>Marta
Dziękuję za ten przykład.
Mamy w kraju bardzo wiele osób, które wychowały się na programach Kuby Wojewódzkiego a do tego maja dość wysokie (i nieuzasadnione) mniemanie o sobie.
Pytasz: „Jak sądzisz, jak powinnam się zachować otrzymując taki feedback? Są to osoby, które lubię, nie mniej jednak odnoszę wrażenie, że zupełnie nie radzą sobie z samym faktem zwrócenia im uwagi na rzecz, którą powtarzają wręcz z uporem maniaka (piszę z uporem maniaka bo to nie pierwsza tego typu zaistniała sytuacja) a odbierają to niesamowicie osobiście. „
Chcesz naprawdę wiedzieć?
Poszukaj sobie lepszych partnerów do konwersacji i do „lubienia”.
Z tekstu wnioskuje, że jesteś osoba młodą, a w wypadku takiej środowisko w którym się obracasz będzie miało duży wpływ na Twoje zachowania i szanse w przyszłości. Szkoda czasu na kiepskich ludzi, którzy ewentualnie będą mieli na Ciebie niedobry wpływ.

Pozdrawiam serdecznie
Alex</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Marta<br />
Dziękuję za ten przykład.<br />
Mamy w kraju bardzo wiele osób, które wychowały się na programach Kuby Wojewódzkiego a do tego maja dość wysokie (i nieuzasadnione) mniemanie o sobie.<br />
Pytasz: „Jak sądzisz, jak powinnam się zachować otrzymując taki feedback? Są to osoby, które lubię, nie mniej jednak odnoszę wrażenie, że zupełnie nie radzą sobie z samym faktem zwrócenia im uwagi na rzecz, którą powtarzają wręcz z uporem maniaka (piszę z uporem maniaka bo to nie pierwsza tego typu zaistniała sytuacja) a odbierają to niesamowicie osobiście. „<br />
Chcesz naprawdę wiedzieć?<br />
Poszukaj sobie lepszych partnerów do konwersacji i do „lubienia”.<br />
Z tekstu wnioskuje, że jesteś osoba młodą, a w wypadku takiej środowisko w którym się obracasz będzie miało duży wpływ na Twoje zachowania i szanse w przyszłości. Szkoda czasu na kiepskich ludzi, którzy ewentualnie będą mieli na Ciebie niedobry wpływ.</p>
<p>Pozdrawiam serdecznie<br />
Alex</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Marta</title>
		<link>http://alexba.eu/2009-09-13/rozwoj-kariera-praca/przekaz-odbior/#comment-91172</link>
		<dc:creator>Marta</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 10 May 2010 13:32:15 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2009-09-13/rozwoj-kariera-praca/przekaz-odbior/#comment-91172</guid>
		<description>Witam Alex, 
dziś byłam świadkiem dość ciekawej i pouczającej sytuacji, którą chciałam się podzielić na łamach bloga. Miałam przyjemność jeść dziś obiad i dyskutować w międzyczasie z trójką znajomych z uczelni. Rozmowa toczyła się w najlepsze, jednak w pewnym momencie postanowiłam zwrócić znajomym uwagę na fakt, że kilka razy z kolei zdążyli wtrącić mi się w zdanie w połowie mojej wypowiedzi. Jednocześnie wtrącając się zaczynali wykładać kontrargumenty nie pozwalając mi dokończyć myśli. Jakby tego było mało, rozmowy nie przerwała mi jedna osoba, tylko dwie osoby na raz przytaczając swoje argumenty w tym samym czasie. Po zwróceniu uwagi, na fakt że nie powinno się przerywać rozmówcy w pół zdania oraz, że robią to jednocześnie nie pozwalając mi zrozumieć co chcą mi przekazać znajomi oburzyli się. W ich odczuciu (co potwierdzili) nie mieli potrzeby słuchać do końca togo co miałam do powiedzenia ponieważ wiedzieli co zamierzam powiedzieć dalej i resztę dopowiedzieli sobie sami. To pozwoliło im wtrącić się i zacząć swoją kwestię. To co mnie wręcz zdumiało to słowa, które usłyszałam od trzeciego znajomego. Stwierdził on, że się wywyższam i staram się ich &#039;ustawiać&#039;. Na zakończenie dodał jeszcze że przyjmuję dość niebezpieczną postawę i narażam się. I tu moje pytanie do Ciebie Alex. Jak sądzisz, jak powinnam się zachować otrzymując taki feedback? Są to osoby, które lubię, nie mniej jednak odnoszę wrażenie, że zupełnie nie radzą sobie z samym faktem zwrócenia im uwagi na rzecz, którą powtarzają wręcz z uporem maniaka (piszę z uporem maniaka bo to nie pierwsza tego typu zaistniała sytuacja) a odbierają to niesamowicie osobiście.
pozdrawiam</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witam Alex,<br />
dziś byłam świadkiem dość ciekawej i pouczającej sytuacji, którą chciałam się podzielić na łamach bloga. Miałam przyjemność jeść dziś obiad i dyskutować w międzyczasie z trójką znajomych z uczelni. Rozmowa toczyła się w najlepsze, jednak w pewnym momencie postanowiłam zwrócić znajomym uwagę na fakt, że kilka razy z kolei zdążyli wtrącić mi się w zdanie w połowie mojej wypowiedzi. Jednocześnie wtrącając się zaczynali wykładać kontrargumenty nie pozwalając mi dokończyć myśli. Jakby tego było mało, rozmowy nie przerwała mi jedna osoba, tylko dwie osoby na raz przytaczając swoje argumenty w tym samym czasie. Po zwróceniu uwagi, na fakt że nie powinno się przerywać rozmówcy w pół zdania oraz, że robią to jednocześnie nie pozwalając mi zrozumieć co chcą mi przekazać znajomi oburzyli się. W ich odczuciu (co potwierdzili) nie mieli potrzeby słuchać do końca togo co miałam do powiedzenia ponieważ wiedzieli co zamierzam powiedzieć dalej i resztę dopowiedzieli sobie sami. To pozwoliło im wtrącić się i zacząć swoją kwestię. To co mnie wręcz zdumiało to słowa, które usłyszałam od trzeciego znajomego. Stwierdził on, że się wywyższam i staram się ich &#8216;ustawiać&#8217;. Na zakończenie dodał jeszcze że przyjmuję dość niebezpieczną postawę i narażam się. I tu moje pytanie do Ciebie Alex. Jak sądzisz, jak powinnam się zachować otrzymując taki feedback? Są to osoby, które lubię, nie mniej jednak odnoszę wrażenie, że zupełnie nie radzą sobie z samym faktem zwrócenia im uwagi na rzecz, którą powtarzają wręcz z uporem maniaka (piszę z uporem maniaka bo to nie pierwsza tego typu zaistniała sytuacja) a odbierają to niesamowicie osobiście.<br />
pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Autorytety - jak z nimi postępować - Blog Alexa</title>
		<link>http://alexba.eu/2009-09-13/rozwoj-kariera-praca/przekaz-odbior/#comment-79117</link>
		<dc:creator>Autorytety - jak z nimi postępować - Blog Alexa</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 21 Nov 2009 06:55:11 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2009-09-13/rozwoj-kariera-praca/przekaz-odbior/#comment-79117</guid>
		<description>[...] Przy dopytywanie się eksperta ważne jest aby z jednej strony robić to bez uniżoności, a z drugiej stosując odpowiednią mieszankę szacunku, zainteresowania i nieustępliwości. Jeżeli mimo stosowania tej mieszanki ekspert okazuje nam zniecierpliwienie lub urazę to może to być rezultatem jego problemów z poczuciem własnej wartości (jak ten człowiek śmie mnie pytać???) lub rozdzielczością w odbiorze. Nie oznacza to automatycznie, że jego pierwotna opinia była fałszywa, niemniej u mnie zapala całą serię lampek alarmowych. [...]</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>[...] Przy dopytywanie się eksperta ważne jest aby z jednej strony robić to bez uniżoności, a z drugiej stosując odpowiednią mieszankę szacunku, zainteresowania i nieustępliwości. Jeżeli mimo stosowania tej mieszanki ekspert okazuje nam zniecierpliwienie lub urazę to może to być rezultatem jego problemów z poczuciem własnej wartości (jak ten człowiek śmie mnie pytać???) lub rozdzielczością w odbiorze. Nie oznacza to automatycznie, że jego pierwotna opinia była fałszywa, niemniej u mnie zapala całą serię lampek alarmowych. [...]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Wojtek Szywalski</title>
		<link>http://alexba.eu/2009-09-13/rozwoj-kariera-praca/przekaz-odbior/#comment-79109</link>
		<dc:creator>Wojtek Szywalski</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 20 Nov 2009 23:58:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2009-09-13/rozwoj-kariera-praca/przekaz-odbior/#comment-79109</guid>
		<description>Jeju jeju, rzeczywiście jest w cudzysłowie.
Najwyższa pora spać ;-)

Pozdrawiam

Wojtek</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jeju jeju, rzeczywiście jest w cudzysłowie.<br />
Najwyższa pora spać <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Pozdrawiam</p>
<p>Wojtek</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Alex W. Barszczewski</title>
		<link>http://alexba.eu/2009-09-13/rozwoj-kariera-praca/przekaz-odbior/#comment-79108</link>
		<dc:creator>Alex W. Barszczewski</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 20 Nov 2009 23:53:10 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2009-09-13/rozwoj-kariera-praca/przekaz-odbior/#comment-79108</guid>
		<description>Wojtek
Ja tego nie napisałem, przytoczyłem tylko obszerny cytat z Orlińskiego.  Nie chciałem go ciąć na kawałki.
Pozdrawiam serdecznie
Ale</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Wojtek<br />
Ja tego nie napisałem, przytoczyłem tylko obszerny cytat z Orlińskiego.  Nie chciałem go ciąć na kawałki.<br />
Pozdrawiam serdecznie<br />
Ale</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Wojtek Szywalski</title>
		<link>http://alexba.eu/2009-09-13/rozwoj-kariera-praca/przekaz-odbior/#comment-79107</link>
		<dc:creator>Wojtek Szywalski</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 20 Nov 2009 23:45:21 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2009-09-13/rozwoj-kariera-praca/przekaz-odbior/#comment-79107</guid>
		<description>Alex napisałeś:

&lt;blockquote&gt;Być może czytają tego bloga osoby o poglądach prawicowych, więc na wszelki wypadek napiszę jeszcze raz, ale powoli: OBOWIĄZKOWE.&lt;/blockquote&gt;

Nie rozumiem o co Ci chodziło pisząc powyższe zdanie.

&quot;Co ma prawica do wiatraka?&quot;

Pytam, ponieważ nie rozumiem. Być może to moja nadinterpretacja, jednak z powyższego zdania wynika, że tylko lewica &quot;nadąża&quot;?

Nie utożsamiam się z politykierami i wyłączyłem się z mainstream&#039;u jednak nadal lewicę i socjalizm trzymam w jednym worku, a przecież rozmawiamy tutaj o biznesie, pieniądzach i kapitalizmie czyli o sprawach dalekich piewcom socjalu.

Stąd konfuzja. Czy na pewno chodziło Ci o prawicę?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Alex napisałeś:</p>
<blockquote><p>Być może czytają tego bloga osoby o poglądach prawicowych, więc na wszelki wypadek napiszę jeszcze raz, ale powoli: OBOWIĄZKOWE.</p></blockquote>
<p>Nie rozumiem o co Ci chodziło pisząc powyższe zdanie.</p>
<p>&#8220;Co ma prawica do wiatraka?&#8221;</p>
<p>Pytam, ponieważ nie rozumiem. Być może to moja nadinterpretacja, jednak z powyższego zdania wynika, że tylko lewica &#8220;nadąża&#8221;?</p>
<p>Nie utożsamiam się z politykierami i wyłączyłem się z mainstream&#8217;u jednak nadal lewicę i socjalizm trzymam w jednym worku, a przecież rozmawiamy tutaj o biznesie, pieniądzach i kapitalizmie czyli o sprawach dalekich piewcom socjalu.</p>
<p>Stąd konfuzja. Czy na pewno chodziło Ci o prawicę?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Artur Jaworski</title>
		<link>http://alexba.eu/2009-09-13/rozwoj-kariera-praca/przekaz-odbior/#comment-79042</link>
		<dc:creator>Artur Jaworski</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 19 Nov 2009 10:35:17 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2009-09-13/rozwoj-kariera-praca/przekaz-odbior/#comment-79042</guid>
		<description>Ja też w temacie wypowiedzi pana Prezydenta: „“Nikt nie będzie w Polsce przyjmował do wiadomości, że w szkołach nie wolno wieszać krzyży, nie ma na co liczyć. Być może gdzie indziej tak, ale w Polsce nie”

Trzymając się litery prawa to jest artykułu 126 ust. 2 Konstytucji RP Prezydent czuwa nad przestrzeganiem konstytucji, które z kolei w w art. 25, ust. 2 stwierdza, że: Władze publiczne w Rzeczypospolitej Polskiej zachowują bezstronność w sprawach przekonań religijnych, światopoglądowych i filozoficznych, zapewniając swobodę ich wyrażania w życiu publicznym. 
Tak, więc Pan prezydent w tym przemówieniu złamał zasadę art. 25 ust. 2 Konstytucji RP. 

Generalnie to ja mam duży problem z politykami. Nie wiem, czy oni naprawdę mają tak skrajne i dziwne poglądy, czy mówią to pod publiczkę?
No i czemu nie egzekwują prawa, które sami stanowią. Sami generują spory, w których się nurzają. Z tego powodu przestałem to śledzić na bieżąco, nie biorę też udziału w wyborach.
Pozdrawiam, Artur</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ja też w temacie wypowiedzi pana Prezydenta: „“Nikt nie będzie w Polsce przyjmował do wiadomości, że w szkołach nie wolno wieszać krzyży, nie ma na co liczyć. Być może gdzie indziej tak, ale w Polsce nie”</p>
<p>Trzymając się litery prawa to jest artykułu 126 ust. 2 Konstytucji RP Prezydent czuwa nad przestrzeganiem konstytucji, które z kolei w w art. 25, ust. 2 stwierdza, że: Władze publiczne w Rzeczypospolitej Polskiej zachowują bezstronność w sprawach przekonań religijnych, światopoglądowych i filozoficznych, zapewniając swobodę ich wyrażania w życiu publicznym.<br />
Tak, więc Pan prezydent w tym przemówieniu złamał zasadę art. 25 ust. 2 Konstytucji RP. </p>
<p>Generalnie to ja mam duży problem z politykami. Nie wiem, czy oni naprawdę mają tak skrajne i dziwne poglądy, czy mówią to pod publiczkę?<br />
No i czemu nie egzekwują prawa, które sami stanowią. Sami generują spory, w których się nurzają. Z tego powodu przestałem to śledzić na bieżąco, nie biorę też udziału w wyborach.<br />
Pozdrawiam, Artur</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Alex W. Barszczewski</title>
		<link>http://alexba.eu/2009-09-13/rozwoj-kariera-praca/przekaz-odbior/#comment-79039</link>
		<dc:creator>Alex W. Barszczewski</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 19 Nov 2009 09:53:46 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2009-09-13/rozwoj-kariera-praca/przekaz-odbior/#comment-79039</guid>
		<description>Mamy jeszcze jeden dobry przykład ograniczonej rozdzielczości odbioru :-)

Sprawa dotyczy głośnego wyroku Trybunału w Strasburgu w sprawie kwestii wieszania krzyży w szkołach publicznych we Włoszech.

Pan Prezydent skomentował go : &quot;Nikt nie będzie w Polsce przyjmował do wiadomości, że w szkołach nie wolno wieszać krzyży, nie ma na co liczyć. Być może gdzie indziej tak, ale w Polsce nie  - zadeklarował Lech Kaczyński ....&quot; http://www.newsweek.pl/artykuly/sekcje/polska/prezydent-i-premier-przed-grobem-nieznanego-zolnierza-,48661,1

Grupa parlamentarzystów tez zapałała oburzeniem : &quot;&quot;Uznając, że znak krzyża jest nie tylko symbolem religijnym i znakiem miłości Boga do ludzi, ale w sferze publicznej przypomina o gotowości do poświęcenia dla drugiego człowieka, wyraża wartości budujące szacunek dla godności każdego człowieka i jego praw&quot;
http://wyborcza.pl/1,75248,7268542,Krzyze_bronione_w_Sejmie.html

Według tego, co znalazłem na blogu W. Orlińskiego sprawa wygląda całkiem inaczej:
&quot;Naprawdę wygląda to tak, że obecność krzyży w włoskich szkołach jest obowiązkowa i wynika z przepisów prawnych pochodzących z lat 20., które wprowadził jeszcze Mussolini.
EHCR uznał, że OBOWIĄZKOWE wieszanie krzyży w szkołach (ja wprawdzie z francuskiego jestem taki sobie, ale tak rozumiem słowo „obligatoire” w oryginalnym uzasadnieniu; w angielskim skrócie jest „compulsory”) łamie zapisy o wolności religijnej w europejskiej konwencji praw człowieka.
Być może czytają tego bloga osoby o poglądach prawicowych, więc na wszelki wypadek napiszę jeszcze raz, ale powoli: OBOWIĄZKOWE.
Przełożenie tego wyroku na polskie realia jest więc właściwie żadne. U nas takiego obowiązku PiS nie zdążył wprowadzić, więc nie potrzebujemy EHCR, żeby go unieważniać.&quot;
http://wo.blox.pl/2009/11/Migalski-w-obronie-krzyza.html

Dla zainteresowanych angielski skrót uzasadnienia wyroku jest tutaj:
http://cmiskp.echr.coe.int/tkp197/view.asp?action=html&amp;documentId=857732&amp;portal=hbkm&amp;source=externalbydocnumber&amp;table=F69A27FD8FB86142BF01C1166DEA398649

Kto ma kiepską rozdzielczość, kto nie potrafi czytać, kto manipuluje? Na to niech każdy z Was odpowie sobie sam :-)

Samo zjawisko jako takie, nawet w wypadku bycia naocznym świadkiem nie jest specjalnie odosobnione. Pięknie pokazał to klasyczny film Kurosawy &quot;Rashomon&quot;
http://en.wikipedia.org/wiki/Rashomon_%28film%29
Jeżeli ktoś zna niemiecki, to mam wersję z napisami w tym języku, polecam.

Pozdrawiam
Alex</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Mamy jeszcze jeden dobry przykład ograniczonej rozdzielczości odbioru <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Sprawa dotyczy głośnego wyroku Trybunału w Strasburgu w sprawie kwestii wieszania krzyży w szkołach publicznych we Włoszech.</p>
<p>Pan Prezydent skomentował go : &#8220;Nikt nie będzie w Polsce przyjmował do wiadomości, że w szkołach nie wolno wieszać krzyży, nie ma na co liczyć. Być może gdzie indziej tak, ale w Polsce nie  &#8211; zadeklarował Lech Kaczyński &#8230;.&#8221; <a href="http://www.newsweek.pl/artykuly/sekcje/polska/prezydent-i-premier-przed-grobem-nieznanego-zolnierza-,48661,1" rel="nofollow">http://www.newsweek.pl/artykuly/sekcje/polska/prezydent-i-premier-przed-grobem-nieznanego-zolnierza-,48661,1</a></p>
<p>Grupa parlamentarzystów tez zapałała oburzeniem : &#8220;&#8221;Uznając, że znak krzyża jest nie tylko symbolem religijnym i znakiem miłości Boga do ludzi, ale w sferze publicznej przypomina o gotowości do poświęcenia dla drugiego człowieka, wyraża wartości budujące szacunek dla godności każdego człowieka i jego praw&#8221;<br />
<a href="http://wyborcza.pl/1,75248,7268542,Krzyze_bronione_w_Sejmie.html" rel="nofollow">http://wyborcza.pl/1,75248,7268542,Krzyze_bronione_w_Sejmie.html</a></p>
<p>Według tego, co znalazłem na blogu W. Orlińskiego sprawa wygląda całkiem inaczej:<br />
&#8220;Naprawdę wygląda to tak, że obecność krzyży w włoskich szkołach jest obowiązkowa i wynika z przepisów prawnych pochodzących z lat 20., które wprowadził jeszcze Mussolini.<br />
EHCR uznał, że OBOWIĄZKOWE wieszanie krzyży w szkołach (ja wprawdzie z francuskiego jestem taki sobie, ale tak rozumiem słowo „obligatoire” w oryginalnym uzasadnieniu; w angielskim skrócie jest „compulsory”) łamie zapisy o wolności religijnej w europejskiej konwencji praw człowieka.<br />
Być może czytają tego bloga osoby o poglądach prawicowych, więc na wszelki wypadek napiszę jeszcze raz, ale powoli: OBOWIĄZKOWE.<br />
Przełożenie tego wyroku na polskie realia jest więc właściwie żadne. U nas takiego obowiązku PiS nie zdążył wprowadzić, więc nie potrzebujemy EHCR, żeby go unieważniać.&#8221;<br />
<a href="http://wo.blox.pl/2009/11/Migalski-w-obronie-krzyza.html" rel="nofollow">http://wo.blox.pl/2009/11/Migalski-w-obronie-krzyza.html</a></p>
<p>Dla zainteresowanych angielski skrót uzasadnienia wyroku jest tutaj:<br />
<a href="http://cmiskp.echr.coe.int/tkp197/view.asp?action=html&#038;documentId=857732&#038;portal=hbkm&#038;source=externalbydocnumber&#038;table=F69A27FD8FB86142BF01C1166DEA398649" rel="nofollow">http://cmiskp.echr.coe.int/tkp197/view.asp?action=html&#038;documentId=857732&#038;portal=hbkm&#038;source=externalbydocnumber&#038;table=F69A27FD8FB86142BF01C1166DEA398649</a></p>
<p>Kto ma kiepską rozdzielczość, kto nie potrafi czytać, kto manipuluje? Na to niech każdy z Was odpowie sobie sam <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Samo zjawisko jako takie, nawet w wypadku bycia naocznym świadkiem nie jest specjalnie odosobnione. Pięknie pokazał to klasyczny film Kurosawy &#8220;Rashomon&#8221;<br />
<a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Rashomon_%28film%29" rel="nofollow">http://en.wikipedia.org/wiki/Rashomon_%28film%29</a><br />
Jeżeli ktoś zna niemiecki, to mam wersję z napisami w tym języku, polecam.</p>
<p>Pozdrawiam<br />
Alex</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: gosc</title>
		<link>http://alexba.eu/2009-09-13/rozwoj-kariera-praca/przekaz-odbior/#comment-76605</link>
		<dc:creator>gosc</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 21 Sep 2009 20:13:49 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2009-09-13/rozwoj-kariera-praca/przekaz-odbior/#comment-76605</guid>
		<description>Bywa też na odwrót, gdy obrazkiem dolnym jest przekaz osoby dobrze zaznajomionej z tematem dla osoby będącej laikiem. Często w konwersacjach tak prowadzonych jest zbyt dużo danych technicznych, treści skomplikowanych albo rozmówca zakłada że druga osoba powinna to wiedzieć. Niestety często tak bywa, że rozmazany obrazek jest zapamiętany bez dopytania o jego braki. Jeżeli natomiast osoba dobrze obeznana w temacie próbuje powiedzieć coś jak laikowi, wtedy jest to nieraz zniekształcone ze względu na częsty brak umiejętności postawienia się na pozycji odbiorcy (wyczucia poziomu wiedzy, braków), gdy ten nie stara się zlikwidować niedopowiedzeń. Według mnie najbardziej winnym jest sam odbiorca.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Bywa też na odwrót, gdy obrazkiem dolnym jest przekaz osoby dobrze zaznajomionej z tematem dla osoby będącej laikiem. Często w konwersacjach tak prowadzonych jest zbyt dużo danych technicznych, treści skomplikowanych albo rozmówca zakłada że druga osoba powinna to wiedzieć. Niestety często tak bywa, że rozmazany obrazek jest zapamiętany bez dopytania o jego braki. Jeżeli natomiast osoba dobrze obeznana w temacie próbuje powiedzieć coś jak laikowi, wtedy jest to nieraz zniekształcone ze względu na częsty brak umiejętności postawienia się na pozycji odbiorcy (wyczucia poziomu wiedzy, braków), gdy ten nie stara się zlikwidować niedopowiedzeń. Według mnie najbardziej winnym jest sam odbiorca.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: yves</title>
		<link>http://alexba.eu/2009-09-13/rozwoj-kariera-praca/przekaz-odbior/#comment-76593</link>
		<dc:creator>yves</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 21 Sep 2009 14:31:44 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2009-09-13/rozwoj-kariera-praca/przekaz-odbior/#comment-76593</guid>
		<description>Michale,

uważam, że zarówno nadawca, jak i odbiorca odpowiedzialni są za przebieg komunikacji. Nie jest moją rolą jako nadawcy zastanawiać się nad tym, w jakim to potencjalnym świecie zagrożeń żyje mój odbiorca. Ja mam zadbać o to, by wyrażać się jasno i tak precyzyjnie, jak potrafię. Jeśli się natknę na reakcję wskazującą na niezrozumienie moich intencji, wtedy - i dopiero wtedy - mogę je wyjaśnić. Jeśli z drugiej strony nie napotkam dobrej woli komunikacyjnej, czyli chęci wyjaśnienia nieporozumienia, nie biorę na siebie odpowiedzialności za jego brak. 
Przez wiele lat poświęcałam dużo - zbyt dużo - uwagi wyjaśnianiu takich nieporozumień. Teraz uważam, że szkoda czasu, by marnować go na przedsięwzięcia w żaden sposób nie poprawiające jakości mojego życia.
Jeśli mój wysiłek nie jest odwzajemniony i po kilku próbach nawiązania kontaktu nadal nie rozmawiamy otwarcie - odpuszczam sobie.

Pozdr,
yves

Pozdr,
I.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Michale,</p>
<p>uważam, że zarówno nadawca, jak i odbiorca odpowiedzialni są za przebieg komunikacji. Nie jest moją rolą jako nadawcy zastanawiać się nad tym, w jakim to potencjalnym świecie zagrożeń żyje mój odbiorca. Ja mam zadbać o to, by wyrażać się jasno i tak precyzyjnie, jak potrafię. Jeśli się natknę na reakcję wskazującą na niezrozumienie moich intencji, wtedy &#8211; i dopiero wtedy &#8211; mogę je wyjaśnić. Jeśli z drugiej strony nie napotkam dobrej woli komunikacyjnej, czyli chęci wyjaśnienia nieporozumienia, nie biorę na siebie odpowiedzialności za jego brak.<br />
Przez wiele lat poświęcałam dużo &#8211; zbyt dużo &#8211; uwagi wyjaśnianiu takich nieporozumień. Teraz uważam, że szkoda czasu, by marnować go na przedsięwzięcia w żaden sposób nie poprawiające jakości mojego życia.<br />
Jeśli mój wysiłek nie jest odwzajemniony i po kilku próbach nawiązania kontaktu nadal nie rozmawiamy otwarcie &#8211; odpuszczam sobie.</p>
<p>Pozdr,<br />
yves</p>
<p>Pozdr,<br />
I.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: artur</title>
		<link>http://alexba.eu/2009-09-13/rozwoj-kariera-praca/przekaz-odbior/#comment-76589</link>
		<dc:creator>artur</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 21 Sep 2009 13:58:15 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2009-09-13/rozwoj-kariera-praca/przekaz-odbior/#comment-76589</guid>
		<description>Michał Pasterski

Także wg mnie ostatecznie to nadawca jest odpowiedzialny za poprawną komunikację. Trzeba pamiętać, że ostatecznym celem jest właśnie dobre zrozumienie komunikatu oraz reakcja na niego i moim zdaniem ten (jak i inne) post Alexa w tym pomaga. Przecież dużo łatwiej rozmawia się z osobą, która unika nadinterpretacji czy niedomówień, prawda?? Jeżeli zwrócimy u siebie uwagę na to jak interpretujemy słowa innych i czy jasno komunikujemy to będziemy dużo &quot;łatwiejszymi&quot; rozmówcami.

pozdrawiam,
Artur Stępniak</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Michał Pasterski</p>
<p>Także wg mnie ostatecznie to nadawca jest odpowiedzialny za poprawną komunikację. Trzeba pamiętać, że ostatecznym celem jest właśnie dobre zrozumienie komunikatu oraz reakcja na niego i moim zdaniem ten (jak i inne) post Alexa w tym pomaga. Przecież dużo łatwiej rozmawia się z osobą, która unika nadinterpretacji czy niedomówień, prawda?? Jeżeli zwrócimy u siebie uwagę na to jak interpretujemy słowa innych i czy jasno komunikujemy to będziemy dużo &#8220;łatwiejszymi&#8221; rozmówcami.</p>
<p>pozdrawiam,<br />
Artur Stępniak</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Michał Pasterski</title>
		<link>http://alexba.eu/2009-09-13/rozwoj-kariera-praca/przekaz-odbior/#comment-76574</link>
		<dc:creator>Michał Pasterski</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 21 Sep 2009 08:07:45 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2009-09-13/rozwoj-kariera-praca/przekaz-odbior/#comment-76574</guid>
		<description>&quot;Rozsądnym zachowaniem  w takiej sytuacji jest pytanie do partnera “czy musimy akurat teraz porozmawiać na ten temat?”, co ma na celu ustalenie, czy istnieje konieczność natychmiastowego zajęcia się tematem, czy też może to trochę poczekać. Niby prosta sprawa, a jak reaguje wiele osób??
(...)
Jakie szkody w relacjach z innymi ludźmi, zwłaszcza bliskimi nam może spowodować taki brak subtelności rozróżniania przekazów??&quot;

Alex, takie zdanie ma na celu ustalenie czy istnieje konieczność rozmowy, ale tylko w Twoim świecie- dla kogoś innego takie zdanie może znaczyć coś zupełnie innego! I nie sądzę aby to była kwestia tego, że ktoś nie umie rozróżniać czy dobrze odczytywać przekazów werbalnych, ponieważ to nie jest umiejętność, każdy odbiera po prostu to co te słowa znaczą dla niego w jego świecie.

Nie jestem zwolennikiem podejścia zrzucania odpowiedzialności za rozumienie przekazu komunikacyjnego na osobę, która ten przekaz odbiera. Według mnie to nadawca przekazu jest odpowiedzialny za jego zrozumienie przez odbiorcę. Powinien on uszanować to, że ktoś może inaczej widzieć świat i inaczej rozumieć pewne słowa i wziąć to pod uwagę podczas komunikacji.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8220;Rozsądnym zachowaniem  w takiej sytuacji jest pytanie do partnera “czy musimy akurat teraz porozmawiać na ten temat?”, co ma na celu ustalenie, czy istnieje konieczność natychmiastowego zajęcia się tematem, czy też może to trochę poczekać. Niby prosta sprawa, a jak reaguje wiele osób??<br />
(&#8230;)<br />
Jakie szkody w relacjach z innymi ludźmi, zwłaszcza bliskimi nam może spowodować taki brak subtelności rozróżniania przekazów??&#8221;</p>
<p>Alex, takie zdanie ma na celu ustalenie czy istnieje konieczność rozmowy, ale tylko w Twoim świecie- dla kogoś innego takie zdanie może znaczyć coś zupełnie innego! I nie sądzę aby to była kwestia tego, że ktoś nie umie rozróżniać czy dobrze odczytywać przekazów werbalnych, ponieważ to nie jest umiejętność, każdy odbiera po prostu to co te słowa znaczą dla niego w jego świecie.</p>
<p>Nie jestem zwolennikiem podejścia zrzucania odpowiedzialności za rozumienie przekazu komunikacyjnego na osobę, która ten przekaz odbiera. Według mnie to nadawca przekazu jest odpowiedzialny za jego zrozumienie przez odbiorcę. Powinien on uszanować to, że ktoś może inaczej widzieć świat i inaczej rozumieć pewne słowa i wziąć to pod uwagę podczas komunikacji.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: artur</title>
		<link>http://alexba.eu/2009-09-13/rozwoj-kariera-praca/przekaz-odbior/#comment-76492</link>
		<dc:creator>artur</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 19 Sep 2009 12:06:50 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2009-09-13/rozwoj-kariera-praca/przekaz-odbior/#comment-76492</guid>
		<description>Alex, napisałeś: &lt;i&gt;&quot;Jest duża różnica pomiędzy moim pytaniem “czy musimy akurat teraz porozmawiać na ten temat? ” a Twoim Mam teraz ważną sprawę do dokończenia. Porozmawiamy później, ok? ” &quot;&lt;/i&gt;

Faktycznie, jest to różnica i przyznaję, że Twoje pytanie jest lepsze, bo dajemy możliwość drugiej osobie wypowiedzenia się. Wygląda na to, że będę musiał zwrócić uwagę na tego typu komunikaty u siebie, bo dużo mogę przez to stracić.

Podtrzymuję cały czas swoje zdanie, że komunikat należy dostosowywać do osób, z którymi się komunikujemy, żeby dostosować się do ogniskowej rozmówcy i ten żeby odebrał komunikat z dużą ostrością :) .

Pewność siebie, czy poczucie wartości, o której piszą Yves i Alex także wg mnie są bardzo ważne w komunikacji i nie tylko. Od jakiegoś czasu skupiam się na tym, żeby podnieść poziom pewności siebie i daje to bardzo dobre rezultaty m.in. w jasnej komunikacji, satysfakcji z tego, co robię. Polecam.

pozdrawiam wszystkich,
Artur Stępniak</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Alex, napisałeś: <i>&#8220;Jest duża różnica pomiędzy moim pytaniem “czy musimy akurat teraz porozmawiać na ten temat? ” a Twoim Mam teraz ważną sprawę do dokończenia. Porozmawiamy później, ok? ” &#8220;</i></p>
<p>Faktycznie, jest to różnica i przyznaję, że Twoje pytanie jest lepsze, bo dajemy możliwość drugiej osobie wypowiedzenia się. Wygląda na to, że będę musiał zwrócić uwagę na tego typu komunikaty u siebie, bo dużo mogę przez to stracić.</p>
<p>Podtrzymuję cały czas swoje zdanie, że komunikat należy dostosowywać do osób, z którymi się komunikujemy, żeby dostosować się do ogniskowej rozmówcy i ten żeby odebrał komunikat z dużą ostrością <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  .</p>
<p>Pewność siebie, czy poczucie wartości, o której piszą Yves i Alex także wg mnie są bardzo ważne w komunikacji i nie tylko. Od jakiegoś czasu skupiam się na tym, żeby podnieść poziom pewności siebie i daje to bardzo dobre rezultaty m.in. w jasnej komunikacji, satysfakcji z tego, co robię. Polecam.</p>
<p>pozdrawiam wszystkich,<br />
Artur Stępniak</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Aleksandra Mroczkowska</title>
		<link>http://alexba.eu/2009-09-13/rozwoj-kariera-praca/przekaz-odbior/#comment-76486</link>
		<dc:creator>Aleksandra Mroczkowska</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 19 Sep 2009 10:14:39 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2009-09-13/rozwoj-kariera-praca/przekaz-odbior/#comment-76486</guid>
		<description>Yves
Dziękuję, dalej wdrażam swój plan i już widzę efekty.
Ja ostatnimi czasy zastanawiałam się o co chodzi z tym poczuciem popychania/ naciskania, o którym wspomniałaś. Przeanalizowałam sobie wszelkie sytuacje, które pamiętałam, kiedy to dostałam taki komunikat zwrotny. Wyszło mi z tych przemyśleń, że osoby mówią tak w sytuacjach, kiedy to, z czym przychodzisz ich przerasta. Nie zdarzyło mi się usłyszeć „naciskasz”, w sytuacji, gdy  przychodziłam z czymś błahym, a wręcz w sytuacjach które wymagały zastanowienia się, pomyślenia, szczerej rozmowy, stawienia czoła swoim lękom, etc.
Wtedy warto zastanowić się, czy chcesz budować relacje z taką osobą, ponieważ co jakiś czas możesz spodziewać się „oskarżenia”, że naciskasz. Nawet ostatnio wzięłam się na sposób i sama dopytałam czy w ogóle nie chcesz ze mną nt. temat rozmawiać i co takiego jest, że nie chce. Zgadnij co się stało? Metoda na Sherlocka Holmesa (tak mówi się w psychologii rozwojowej sposób na rozmowę z dziećmi) spowodowała nawiązanie się dyskusji.

Alex,
Myślałam tutaj o osobach w wieku 19-22, może nawet 23 lat. Ostatnio miałam okazję przebywać w towarzystwie takowych nastolatków. Szczegółowe pytania, które w moim zamierzeniu miały dokładnie zrozumieć istotę sprawy były odbierane z dużą dozą zdziwienia, bo przecież to taka oczywista oczywistość, a reszty można się domyśleć (jak do tego doszło, co wpłynęło, jakie są powiązania, etc).

“jest ponad 6 miliardów ludzi wokół mnie….”  - chętnie poczytam jak to dalej idzie ;) , potrzebuję stworzyć sobie taką &quot;mantrę&quot;.

Pozdrawiam ciepło :)
Aleksandra Mroczkowska</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Yves<br />
Dziękuję, dalej wdrażam swój plan i już widzę efekty.<br />
Ja ostatnimi czasy zastanawiałam się o co chodzi z tym poczuciem popychania/ naciskania, o którym wspomniałaś. Przeanalizowałam sobie wszelkie sytuacje, które pamiętałam, kiedy to dostałam taki komunikat zwrotny. Wyszło mi z tych przemyśleń, że osoby mówią tak w sytuacjach, kiedy to, z czym przychodzisz ich przerasta. Nie zdarzyło mi się usłyszeć „naciskasz”, w sytuacji, gdy  przychodziłam z czymś błahym, a wręcz w sytuacjach które wymagały zastanowienia się, pomyślenia, szczerej rozmowy, stawienia czoła swoim lękom, etc.<br />
Wtedy warto zastanowić się, czy chcesz budować relacje z taką osobą, ponieważ co jakiś czas możesz spodziewać się „oskarżenia”, że naciskasz. Nawet ostatnio wzięłam się na sposób i sama dopytałam czy w ogóle nie chcesz ze mną nt. temat rozmawiać i co takiego jest, że nie chce. Zgadnij co się stało? Metoda na Sherlocka Holmesa (tak mówi się w psychologii rozwojowej sposób na rozmowę z dziećmi) spowodowała nawiązanie się dyskusji.</p>
<p>Alex,<br />
Myślałam tutaj o osobach w wieku 19-22, może nawet 23 lat. Ostatnio miałam okazję przebywać w towarzystwie takowych nastolatków. Szczegółowe pytania, które w moim zamierzeniu miały dokładnie zrozumieć istotę sprawy były odbierane z dużą dozą zdziwienia, bo przecież to taka oczywista oczywistość, a reszty można się domyśleć (jak do tego doszło, co wpłynęło, jakie są powiązania, etc).</p>
<p>“jest ponad 6 miliardów ludzi wokół mnie….”  &#8211; chętnie poczytam jak to dalej idzie <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  , potrzebuję stworzyć sobie taką &#8220;mantrę&#8221;.</p>
<p>Pozdrawiam ciepło <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /><br />
Aleksandra Mroczkowska</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Alex W. Barszczewski</title>
		<link>http://alexba.eu/2009-09-13/rozwoj-kariera-praca/przekaz-odbior/#comment-76484</link>
		<dc:creator>Alex W. Barszczewski</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 19 Sep 2009 07:39:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2009-09-13/rozwoj-kariera-praca/przekaz-odbior/#comment-76484</guid>
		<description>Mandragora
Piszesz: &quot;Często spotykam się z takim podejściem do rozmówcy: “Jak jest inteligentny/-a to się domyśli”. &quot;
To jest rzeczywiście często spotykane w Polsce podejście, które jest podwójnie niebezpieczne&quot;
1) zachęca do wysyłania mało klarownych komunikatów
2) aby nie wyjść na &quot;mało inteligentnego&quot; ludzie wolą się domyślać, niż po prostu zapytać. A to powoduje bardzo kiepskie rezultaty zarówno w pracy zawodowej, jak i życiu prywatnym

Aleksandra
Piszesz: &quot;Nie od dziś mam do czynienia z ludźmi, którzy żyją w swoim wewnętrznym świecie.... &quot;
Musimy zaakceptować fakt, że bardzo wielu ludzi wokół nas żyje na autopilocie, zabarykadowani w małym, bezpiecznym  światku najbliższej rodziny, ustalonych obrazów świata i zachowań. Podobno wywodzi się to z tego, że większość społeczeństwa ciągle jeszcze nosi w sobie pozostałości mentalności chłopskiej. Całe szczęście, że aby szczęśliwie żyć zazwyczaj potrzebujemy tak naprawdę kilkadziesiąt, które w miarę świadomie idą przez życie, a taką grupę stosunkowo łatwo znaleźć

Napisałaś Mandragorze :&quot;Jest to przeze mnie coraz bardziej zauważalne wśród teraźniejszej młodzieży. &quot;
Jaką grupę wiekową masz na myśli?

Yves
Stwierdziłaś: &quot;Sądzę, że ma to dużo wspólnego z poczuciem własnej wartości i wiary w siebie - im niższe, tym bardziej zagrażający staje się nawet neutralny komunikat. &quot; 
To bardzo ważne, co napisałaś i zalecam wszystkim Czytelnikom zastanowienie się na tym zdaniem. Z moich obserwacji wynika, że generalnie Polacy mają dość kruche poczucie własnej wartości (wynik wychowania w szkole, rodzinie i społeczeństwie), co potem wychodzi w wielu interakcjach.
&quot;W każdym razie wydaje mi się, że pochylanie się z troską nad każdą nadinterpretacją ...... raczej sprawę pogarsza niż poprawia. &quot;
Też tak uważam. W myśl zasady &quot;errare humanum est&quot; (błądzić jest rzeczą ludzką) daje każdemu, kto nadinterpretuje chwilkę czasu, na zrozumienie iż ze mną tak nie można, w wypadku braku reakcji włączam mój wewnętrzny program zaczynający się od słów &quot;jest ponad 6 miliardów ludzi wokół mnie....&quot; :-)
Jeśli chodzi o mój następny post, to zajmie się on pokrewnym zjawiskiem, niekoniecznie odpowiadając na Twoje pytanie.
Siedzę teraz w Intercity, więc jak nie opuści mnie wena :-) to opublikuję go w ciągu najbliższych godzin

Pozdrawiam serdecznie
Alex</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Mandragora<br />
Piszesz: &#8220;Często spotykam się z takim podejściem do rozmówcy: “Jak jest inteligentny/-a to się domyśli”. &#8221;<br />
To jest rzeczywiście często spotykane w Polsce podejście, które jest podwójnie niebezpieczne&#8221;<br />
1) zachęca do wysyłania mało klarownych komunikatów<br />
2) aby nie wyjść na &#8220;mało inteligentnego&#8221; ludzie wolą się domyślać, niż po prostu zapytać. A to powoduje bardzo kiepskie rezultaty zarówno w pracy zawodowej, jak i życiu prywatnym</p>
<p>Aleksandra<br />
Piszesz: &#8220;Nie od dziś mam do czynienia z ludźmi, którzy żyją w swoim wewnętrznym świecie&#8230;. &#8221;<br />
Musimy zaakceptować fakt, że bardzo wielu ludzi wokół nas żyje na autopilocie, zabarykadowani w małym, bezpiecznym  światku najbliższej rodziny, ustalonych obrazów świata i zachowań. Podobno wywodzi się to z tego, że większość społeczeństwa ciągle jeszcze nosi w sobie pozostałości mentalności chłopskiej. Całe szczęście, że aby szczęśliwie żyć zazwyczaj potrzebujemy tak naprawdę kilkadziesiąt, które w miarę świadomie idą przez życie, a taką grupę stosunkowo łatwo znaleźć</p>
<p>Napisałaś Mandragorze :&#8221;Jest to przeze mnie coraz bardziej zauważalne wśród teraźniejszej młodzieży. &#8221;<br />
Jaką grupę wiekową masz na myśli?</p>
<p>Yves<br />
Stwierdziłaś: &#8220;Sądzę, że ma to dużo wspólnego z poczuciem własnej wartości i wiary w siebie &#8211; im niższe, tym bardziej zagrażający staje się nawet neutralny komunikat. &#8221;<br />
To bardzo ważne, co napisałaś i zalecam wszystkim Czytelnikom zastanowienie się na tym zdaniem. Z moich obserwacji wynika, że generalnie Polacy mają dość kruche poczucie własnej wartości (wynik wychowania w szkole, rodzinie i społeczeństwie), co potem wychodzi w wielu interakcjach.<br />
&#8220;W każdym razie wydaje mi się, że pochylanie się z troską nad każdą nadinterpretacją &#8230;&#8230; raczej sprawę pogarsza niż poprawia. &#8221;<br />
Też tak uważam. W myśl zasady &#8220;errare humanum est&#8221; (błądzić jest rzeczą ludzką) daje każdemu, kto nadinterpretuje chwilkę czasu, na zrozumienie iż ze mną tak nie można, w wypadku braku reakcji włączam mój wewnętrzny program zaczynający się od słów &#8220;jest ponad 6 miliardów ludzi wokół mnie&#8230;.&#8221; <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /><br />
Jeśli chodzi o mój następny post, to zajmie się on pokrewnym zjawiskiem, niekoniecznie odpowiadając na Twoje pytanie.<br />
Siedzę teraz w Intercity, więc jak nie opuści mnie wena <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' />  to opublikuję go w ciągu najbliższych godzin</p>
<p>Pozdrawiam serdecznie<br />
Alex</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: yves</title>
		<link>http://alexba.eu/2009-09-13/rozwoj-kariera-praca/przekaz-odbior/#comment-76470</link>
		<dc:creator>yves</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 18 Sep 2009 16:35:08 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2009-09-13/rozwoj-kariera-praca/przekaz-odbior/#comment-76470</guid>
		<description>Aleksandro,

podziwiam twoją determinację do zmiany i trzymam kciuki za powodzenie. Dość często (za często) zdarzają mi się sytuacje, w których po obu stronach komunikacji napotykam na urazy i poczucie, że rozmówca/rozmówczyni rozmawia ze swoim cieniem czy głosem wewnętrznym, ale na pewno nie ze mną. Gdy jasno mówię: w tej chwili nie mam czasu (niekiedy dodaję: chyba że to kwestia niecierpiąca zwłoki?), rozmówca czuje się zlekceważony. Gdy z kolei słysząc podobną informację, pytam: kiedy możemy odo tego wrócić? - ktoś się czuje &quot;popychany/a&quot; czy naciskany/a. Często zresztą są to te same osoby.
Muszę przyznać, że trochę to rozumiem, wiedząc, jak sporo z nas jest/było wychowywanych czy wręcz tresowanych do zaspokajania zachcianek otoczenia czy chociaż nieprzeszkadzania mu. Długo sama miałam kłopoty z jasną komunikacją. Udało mi się to zmienić (choć czasem zdarzają mi się potknięcia) i może dlatego niewiele już mam cierpliwości do &quot;recydywistów&quot; - jak kilkakrotne wyjaśnienie nie pomaga, komunikację ograniczam do niezbędnego minimum.
Sądzę, że ma to dużo wspólnego z poczuciem własnej wartości i wiary w siebie - im niższe, tym bardziej zagrażający staje się nawet neutralny komunikat. I tym trudniej to zmienić. W każdym razie wydaje mi się, że pochylanie się z troską nad każdą nadinterpretacją (czy też: odpowiedzią na zupełnie inny komunikat, od zupełnie innej osoby, z zupełnie innego czasu) raczej sprawę pogarsza niż poprawia.

Alex, 

ciekawa jestem Twojego następnego postu. Jak sobie z tym radzić, nie wpadając z jednej strony w pułapkę &quot;terapeutyzowania&quot; kogokolwiek, a z drugiej, nie lekceważąc realnego problemu z porozumiewaniem się.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Aleksandro,</p>
<p>podziwiam twoją determinację do zmiany i trzymam kciuki za powodzenie. Dość często (za często) zdarzają mi się sytuacje, w których po obu stronach komunikacji napotykam na urazy i poczucie, że rozmówca/rozmówczyni rozmawia ze swoim cieniem czy głosem wewnętrznym, ale na pewno nie ze mną. Gdy jasno mówię: w tej chwili nie mam czasu (niekiedy dodaję: chyba że to kwestia niecierpiąca zwłoki?), rozmówca czuje się zlekceważony. Gdy z kolei słysząc podobną informację, pytam: kiedy możemy odo tego wrócić? &#8211; ktoś się czuje &#8220;popychany/a&#8221; czy naciskany/a. Często zresztą są to te same osoby.<br />
Muszę przyznać, że trochę to rozumiem, wiedząc, jak sporo z nas jest/było wychowywanych czy wręcz tresowanych do zaspokajania zachcianek otoczenia czy chociaż nieprzeszkadzania mu. Długo sama miałam kłopoty z jasną komunikacją. Udało mi się to zmienić (choć czasem zdarzają mi się potknięcia) i może dlatego niewiele już mam cierpliwości do &#8220;recydywistów&#8221; &#8211; jak kilkakrotne wyjaśnienie nie pomaga, komunikację ograniczam do niezbędnego minimum.<br />
Sądzę, że ma to dużo wspólnego z poczuciem własnej wartości i wiary w siebie &#8211; im niższe, tym bardziej zagrażający staje się nawet neutralny komunikat. I tym trudniej to zmienić. W każdym razie wydaje mi się, że pochylanie się z troską nad każdą nadinterpretacją (czy też: odpowiedzią na zupełnie inny komunikat, od zupełnie innej osoby, z zupełnie innego czasu) raczej sprawę pogarsza niż poprawia.</p>
<p>Alex, </p>
<p>ciekawa jestem Twojego następnego postu. Jak sobie z tym radzić, nie wpadając z jednej strony w pułapkę &#8220;terapeutyzowania&#8221; kogokolwiek, a z drugiej, nie lekceważąc realnego problemu z porozumiewaniem się.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
