<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments on: Czego możemy nauczyć się z bajek cz. 1</title>
	<atom:link href="http://alexba.eu/2009-07-17/rozwoj-kariera-praca/relacje1/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://alexba.eu/2009-07-17/rozwoj-kariera-praca/relacje1/</link>
	<description>Rozwój osobisty, kariera, zarządzanie i marketing dla młodych menedżerów</description>
	<lastBuildDate>Wed, 08 Feb 2012 20:43:57 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.4</generator>
	<item>
		<title>By: Czego możemy nauczyć się z bajek cz.2 &#8211; Blog Alexa</title>
		<link>http://alexba.eu/2009-07-17/rozwoj-kariera-praca/relacje1/#comment-97274</link>
		<dc:creator>Czego możemy nauczyć się z bajek cz.2 &#8211; Blog Alexa</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 27 Nov 2010 18:15:41 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2009-07-17/rozwoj-kariera-praca/relacje1/#comment-97274</guid>
		<description>[...] post „Czego możemy nauczyć się z bajek cz.1” napisany ponad rok temu? Wtedy w oparciu o bajkę o śpiącej królewnie postawiłem tezę, że [...]</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>[...] post „Czego możemy nauczyć się z bajek cz.1” napisany ponad rok temu? Wtedy w oparciu o bajkę o śpiącej królewnie postawiłem tezę, że [...]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Marta</title>
		<link>http://alexba.eu/2009-07-17/rozwoj-kariera-praca/relacje1/#comment-79469</link>
		<dc:creator>Marta</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 01 Dec 2009 23:07:19 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2009-07-17/rozwoj-kariera-praca/relacje1/#comment-79469</guid>
		<description>A ja czekam za to z niecierpliwością na post od “Od fuck buddies do związku 24/7“ - wierzę Alex, że mnie nie zawiedziesz :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A ja czekam za to z niecierpliwością na post od “Od fuck buddies do związku 24/7“ &#8211; wierzę Alex, że mnie nie zawiedziesz <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Meg</title>
		<link>http://alexba.eu/2009-07-17/rozwoj-kariera-praca/relacje1/#comment-76886</link>
		<dc:creator>Meg</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 01 Oct 2009 05:16:33 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2009-07-17/rozwoj-kariera-praca/relacje1/#comment-76886</guid>
		<description>A ja myślę, ze dla lepszego zrozumienia kobiet poleciłabym mężczyznom raczej &quot;jej niezależny umysł&quot; A. Campbell</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A ja myślę, ze dla lepszego zrozumienia kobiet poleciłabym mężczyznom raczej &#8220;jej niezależny umysł&#8221; A. Campbell</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: jwojtas</title>
		<link>http://alexba.eu/2009-07-17/rozwoj-kariera-praca/relacje1/#comment-76874</link>
		<dc:creator>jwojtas</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 30 Sep 2009 17:39:45 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2009-07-17/rozwoj-kariera-praca/relacje1/#comment-76874</guid>
		<description>Witam.
Magda napisałaś:
&quot;Myślę, że może być ciekawa szczególnie dla kobiet.&quot;
Ciekawe,  pomyślałem, że ta pozycja pani Clarissy Pinkoli Estes była by dobra szczególnie dla mężczyzn :D którzy by chcieli zrozumieć kobiety.
Pozdrawiam Jarek
:)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witam.<br />
Magda napisałaś:<br />
&#8220;Myślę, że może być ciekawa szczególnie dla kobiet.&#8221;<br />
Ciekawe,  pomyślałem, że ta pozycja pani Clarissy Pinkoli Estes była by dobra szczególnie dla mężczyzn <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' />  którzy by chcieli zrozumieć kobiety.<br />
Pozdrawiam Jarek<br />
 <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Magda</title>
		<link>http://alexba.eu/2009-07-17/rozwoj-kariera-praca/relacje1/#comment-76818</link>
		<dc:creator>Magda</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 29 Sep 2009 12:11:48 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2009-07-17/rozwoj-kariera-praca/relacje1/#comment-76818</guid>
		<description>Osobom, które interesują bajki polecam książkę &quot;Biegnąca z wilkami&quot;. Myślę, że może być ciekawa szczególnie dla kobiet. Mi pomogła bardziej zaufać własnej kobiecości.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Osobom, które interesują bajki polecam książkę &#8220;Biegnąca z wilkami&#8221;. Myślę, że może być ciekawa szczególnie dla kobiet. Mi pomogła bardziej zaufać własnej kobiecości.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: kate</title>
		<link>http://alexba.eu/2009-07-17/rozwoj-kariera-praca/relacje1/#comment-74728</link>
		<dc:creator>kate</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 15 Aug 2009 19:32:05 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2009-07-17/rozwoj-kariera-praca/relacje1/#comment-74728</guid>
		<description>Tak jeszcze odnośnie pokręconych związków. W psychologii istnieje nurt zwany - analizą transakcyjną (AT). Tutaj, aby nie tłumaczyć wszystkiego tylko nawiąże do ciekawej rzeczy. AT zakłada ze człowiek w dzieciństwie układa sobie swój własny życiowy scenariusz, a potem podświadomie nim podąża. Skrypt (bo tak nazywa się scenariusz) usprawiedliwia &quot;działanie&quot; w takie a nie inny sposób. Odzwierciedla rodzicielskie nakazy które brzmią w uszach dzieci, często stanowiąc bariery w rozwoju. 
Scenariusze życiowe można sklasyfikować skończoną liczbą &quot;bajek&quot; z dzieciństwa lub dramatów antycznych. Ich zakończenie jest przewidywalne, &quot;ofiara&quot; nieudanego związku przecież gra tylko jakąś rolę, a już po niej można rozpoznać jak się przedstawienie zakończy. Ludzie nie chcą porzucać swoich skryptów, bo one tłumaczą ich postępowanie, pozwalają się nad sobą użalać, potwierdzają maksymy w stylu &quot;faceci to świnie&quot;, itp. 
W tym miejscu wracam do rodzicielskich nakazów. Są to pewnego rodzaju &quot;samo spełniające się przepowiednie&quot;. Rodzice mogą wychować osobę której skrypt nie będzie toksyczny, albo taką która sama będzie się pakowała w tarapaty.
&quot;Piękny&quot; przykład rożnego rozumienia tych samych słów [Eric Berne, Dzień dobry i co dalej]:)

Butch - mocno nadużywający alkoholu nastolatek. Matka przyłapała go w wieku 6 lat z butelką whisky i powiedziała: &quot;jesteś jeszcze za mały, aby pić whisky&quot;.
Sposób rozumienia:
(1) Poboczny obserwator: matka ma rację, żadna by zresztą nie chciała aby jej dziecko piło.
(2) faktyczne słowa: &quot;j e s t e ś   j e s z c z e   z a   m a ł y, aby pić whisky&quot;
(3) to co miała na myśli: &quot;Picie whisky to sprawa mężczyzn, a ty jesteś jeszcze chłopcem&quot;
(4) to co wyniosło dziecko: &quot;kiedy przyjdzie czas by dowieść ze jestem mężczyzną, będę musiał pić whisky&quot; 

Teraz, jeśli któreś z rodziców rzuciło na swoje dziecko jakąś klątwę w stylu tej powyższej, np. &quot;do niczego w życiu nie dojdziesz, dopóki się bogato nie wyjdziesz za mąż&quot;, to właśnie kobieta pod wpływem nieuświadomionego rodzicielskiego nakazu będzie dążyła do ślubu, a kluczowym czynnikiem branym pod uwagę przy wyborze partnera - będzie majętność. Tutaj już nie przedłużam :) jeśli będzie zainteresowanie to mogę opisać skrypt &quot;śpiącej królewny&quot;, który w pewnej części pokrywa się z tym co napisałeś.

Uprościłam tutaj wszystko maksymalnie i skróciłam :) Mam nadzieje, że w miarę zrozumiale :)

Pozdrawiam :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Tak jeszcze odnośnie pokręconych związków. W psychologii istnieje nurt zwany &#8211; analizą transakcyjną (AT). Tutaj, aby nie tłumaczyć wszystkiego tylko nawiąże do ciekawej rzeczy. AT zakłada ze człowiek w dzieciństwie układa sobie swój własny życiowy scenariusz, a potem podświadomie nim podąża. Skrypt (bo tak nazywa się scenariusz) usprawiedliwia &#8220;działanie&#8221; w takie a nie inny sposób. Odzwierciedla rodzicielskie nakazy które brzmią w uszach dzieci, często stanowiąc bariery w rozwoju.<br />
Scenariusze życiowe można sklasyfikować skończoną liczbą &#8220;bajek&#8221; z dzieciństwa lub dramatów antycznych. Ich zakończenie jest przewidywalne, &#8220;ofiara&#8221; nieudanego związku przecież gra tylko jakąś rolę, a już po niej można rozpoznać jak się przedstawienie zakończy. Ludzie nie chcą porzucać swoich skryptów, bo one tłumaczą ich postępowanie, pozwalają się nad sobą użalać, potwierdzają maksymy w stylu &#8220;faceci to świnie&#8221;, itp.<br />
W tym miejscu wracam do rodzicielskich nakazów. Są to pewnego rodzaju &#8220;samo spełniające się przepowiednie&#8221;. Rodzice mogą wychować osobę której skrypt nie będzie toksyczny, albo taką która sama będzie się pakowała w tarapaty.<br />
&#8220;Piękny&#8221; przykład rożnego rozumienia tych samych słów [Eric Berne, Dzień dobry i co dalej]:)</p>
<p>Butch &#8211; mocno nadużywający alkoholu nastolatek. Matka przyłapała go w wieku 6 lat z butelką whisky i powiedziała: &#8220;jesteś jeszcze za mały, aby pić whisky&#8221;.<br />
Sposób rozumienia:<br />
(1) Poboczny obserwator: matka ma rację, żadna by zresztą nie chciała aby jej dziecko piło.<br />
(2) faktyczne słowa: &#8220;j e s t e ś   j e s z c z e   z a   m a ł y, aby pić whisky&#8221;<br />
(3) to co miała na myśli: &#8220;Picie whisky to sprawa mężczyzn, a ty jesteś jeszcze chłopcem&#8221;<br />
(4) to co wyniosło dziecko: &#8220;kiedy przyjdzie czas by dowieść ze jestem mężczyzną, będę musiał pić whisky&#8221; </p>
<p>Teraz, jeśli któreś z rodziców rzuciło na swoje dziecko jakąś klątwę w stylu tej powyższej, np. &#8220;do niczego w życiu nie dojdziesz, dopóki się bogato nie wyjdziesz za mąż&#8221;, to właśnie kobieta pod wpływem nieuświadomionego rodzicielskiego nakazu będzie dążyła do ślubu, a kluczowym czynnikiem branym pod uwagę przy wyborze partnera &#8211; będzie majętność. Tutaj już nie przedłużam <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  jeśli będzie zainteresowanie to mogę opisać skrypt &#8220;śpiącej królewny&#8221;, który w pewnej części pokrywa się z tym co napisałeś.</p>
<p>Uprościłam tutaj wszystko maksymalnie i skróciłam <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Mam nadzieje, że w miarę zrozumiale <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Pozdrawiam <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Justyna F.</title>
		<link>http://alexba.eu/2009-07-17/rozwoj-kariera-praca/relacje1/#comment-74655</link>
		<dc:creator>Justyna F.</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 13 Aug 2009 13:55:22 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2009-07-17/rozwoj-kariera-praca/relacje1/#comment-74655</guid>
		<description>Alexie,
Uważam, że masz dużo przeżyć i doświadczeń, którymi możesz się podzielić z czytelnikami, dotychczasowe posty o tym świadczą :) i szkoda byłoby ograniczać się tylko do tematów biznesowych.

pozdrawiam
Justyna</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Alexie,<br />
Uważam, że masz dużo przeżyć i doświadczeń, którymi możesz się podzielić z czytelnikami, dotychczasowe posty o tym świadczą <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  i szkoda byłoby ograniczać się tylko do tematów biznesowych.</p>
<p>pozdrawiam<br />
Justyna</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Alex W. Barszczewski</title>
		<link>http://alexba.eu/2009-07-17/rozwoj-kariera-praca/relacje1/#comment-74654</link>
		<dc:creator>Alex W. Barszczewski</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 13 Aug 2009 13:36:30 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2009-07-17/rozwoj-kariera-praca/relacje1/#comment-74654</guid>
		<description>Aneczka

Zdrowe poczucie własnej wartości to jedno z podstawowych kryteriów, które stosuję przy doborze osób, z którymi wchodzę w bliższe relacje. Inaczej w najlepszym przypadku mamy &quot;związek terapeutyczny&quot; a w gorszym taki jak Twój poprzedni

Aneta
Piszesz: &quot;Bajki uczą że 7 sympatcznych karłów dzieli kobietę od poznania królewicza.&quot;
Hmmmm. obawiam się że od czasów kiedy zostały napisane jest gorzej

Kate
Witaj na naszym blogu :-)
Szeroki zakres tematów odzwierciedla szeroki zakres przeżyć i doświadczeń zarówno autora jak i Czytelników. Sam biznes, to byłoby nudne :-)

Pozdrawiam serdecznie
Alex</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Aneczka</p>
<p>Zdrowe poczucie własnej wartości to jedno z podstawowych kryteriów, które stosuję przy doborze osób, z którymi wchodzę w bliższe relacje. Inaczej w najlepszym przypadku mamy &#8220;związek terapeutyczny&#8221; a w gorszym taki jak Twój poprzedni</p>
<p>Aneta<br />
Piszesz: &#8220;Bajki uczą że 7 sympatcznych karłów dzieli kobietę od poznania królewicza.&#8221;<br />
Hmmmm. obawiam się że od czasów kiedy zostały napisane jest gorzej</p>
<p>Kate<br />
Witaj na naszym blogu <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /><br />
Szeroki zakres tematów odzwierciedla szeroki zakres przeżyć i doświadczeń zarówno autora jak i Czytelników. Sam biznes, to byłoby nudne <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Pozdrawiam serdecznie<br />
Alex</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: kate</title>
		<link>http://alexba.eu/2009-07-17/rozwoj-kariera-praca/relacje1/#comment-74650</link>
		<dc:creator>kate</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 13 Aug 2009 11:45:26 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2009-07-17/rozwoj-kariera-praca/relacje1/#comment-74650</guid>
		<description>Czytając ten temat (tj. czego możesz nauczyć się z bajek) oraz widząc tytuł bloga (tj. zarządzanie etc.) spodziewałam się jakiegoś case&#039;a a nie porad dotyczących relacji damsko-męskich ;) W każdym razie - pierwszy raz zaglądnęłam i uważam że blog i poruszane w nim tematy są bardzo inspirujące :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Czytając ten temat (tj. czego możesz nauczyć się z bajek) oraz widząc tytuł bloga (tj. zarządzanie etc.) spodziewałam się jakiegoś case&#8217;a a nie porad dotyczących relacji damsko-męskich <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  W każdym razie &#8211; pierwszy raz zaglądnęłam i uważam że blog i poruszane w nim tematy są bardzo inspirujące <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Aneta Masierak</title>
		<link>http://alexba.eu/2009-07-17/rozwoj-kariera-praca/relacje1/#comment-74625</link>
		<dc:creator>Aneta Masierak</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 12 Aug 2009 17:54:08 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2009-07-17/rozwoj-kariera-praca/relacje1/#comment-74625</guid>
		<description>Bajki uczą że 7 sympatcznych karłów dzieli kobietę od poznania królewicza. :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Bajki uczą że 7 sympatcznych karłów dzieli kobietę od poznania królewicza. <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: aneczka</title>
		<link>http://alexba.eu/2009-07-17/rozwoj-kariera-praca/relacje1/#comment-74234</link>
		<dc:creator>aneczka</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 01 Aug 2009 22:18:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2009-07-17/rozwoj-kariera-praca/relacje1/#comment-74234</guid>
		<description>Witam.
Zgadzam się w pelni z tym, co napisał Alex. Jestem coprawda młoda osobą i może nie posiadam tak rozległej wiedzy na temat relacji damsko-meskich (jak i na inne tematy) jak większość z Was, ale miałam taki epizod w moim życiu, który nauczył mnie, że nie warto brać wszystkiego, co nam tylko życie podsunie pod nos. Wpakowałam się w związek z mężczyzną (a być może słowo &quot;mężczyzna&quot; nie jest tu odpowiednie, gdyz oboje bylismy dziecmi), który mial wyraźne problemy z poczuciem własnej wartości. Kłotnie o byle co i kontrole co robię i z kim były na porządku dziennym, a że byłam wtedy wystarczajaco głupia i naiwna to pozwoliłam, żeby moje zycie stało sie wiezieniem, gdzie jedynym odwiedzającym mnie w celi :P był mój pan i oprawca. I wtedy zaczęłam się zastanawiać ile pieknych chwil w zyciu tracę będąc &quot;druga połowka&quot; takiej osoby :) i doszłam do wniosku, że zbyt wiele. Postanowiłam więc nie angazowac się w związki z ludźmi, którzy mi z jakiegos powodu nie pasowali.. Teraz, po kilku latach od tego wydarzenia, mam mezczyznę, przy którym czuje sie naprawde wyjątkowa i kobieca i odkrywam siebie taka, jakiej wczesniej nie znałam!! A pomyśleć, że gdybym wcześniej wybrała sobie na partnera byle jakiego &quot;chłopa z  ludu&quot;, to mogłabym wcale nawet nie poznać tego mojego cudownego królewicza.. :) Nie wspomnę o tym, że wiele miłych wspomnień zostało mi z okresu, kiedy byłam singielka ;)
Pozdrawiam!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witam.<br />
Zgadzam się w pelni z tym, co napisał Alex. Jestem coprawda młoda osobą i może nie posiadam tak rozległej wiedzy na temat relacji damsko-meskich (jak i na inne tematy) jak większość z Was, ale miałam taki epizod w moim życiu, który nauczył mnie, że nie warto brać wszystkiego, co nam tylko życie podsunie pod nos. Wpakowałam się w związek z mężczyzną (a być może słowo &#8220;mężczyzna&#8221; nie jest tu odpowiednie, gdyz oboje bylismy dziecmi), który mial wyraźne problemy z poczuciem własnej wartości. Kłotnie o byle co i kontrole co robię i z kim były na porządku dziennym, a że byłam wtedy wystarczajaco głupia i naiwna to pozwoliłam, żeby moje zycie stało sie wiezieniem, gdzie jedynym odwiedzającym mnie w celi <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_razz.gif' alt=':P' class='wp-smiley' />  był mój pan i oprawca. I wtedy zaczęłam się zastanawiać ile pieknych chwil w zyciu tracę będąc &#8220;druga połowka&#8221; takiej osoby <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  i doszłam do wniosku, że zbyt wiele. Postanowiłam więc nie angazowac się w związki z ludźmi, którzy mi z jakiegos powodu nie pasowali.. Teraz, po kilku latach od tego wydarzenia, mam mezczyznę, przy którym czuje sie naprawde wyjątkowa i kobieca i odkrywam siebie taka, jakiej wczesniej nie znałam!! A pomyśleć, że gdybym wcześniej wybrała sobie na partnera byle jakiego &#8220;chłopa z  ludu&#8221;, to mogłabym wcale nawet nie poznać tego mojego cudownego królewicza.. <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Nie wspomnę o tym, że wiele miłych wspomnień zostało mi z okresu, kiedy byłam singielka <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /><br />
Pozdrawiam!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Alex W. Barszczewski</title>
		<link>http://alexba.eu/2009-07-17/rozwoj-kariera-praca/relacje1/#comment-74209</link>
		<dc:creator>Alex W. Barszczewski</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 31 Jul 2009 18:50:33 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2009-07-17/rozwoj-kariera-praca/relacje1/#comment-74209</guid>
		<description>Monika
Piszesz: &quot;...przyjmuje takie widzenie i akceptuje przy założeniu, że dotyczy wyłącznie osób dorosłych.&quot;
To jest blog dla dorosłych ludzi 

Pozdrawiam
Alex</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Monika<br />
Piszesz: &#8220;&#8230;przyjmuje takie widzenie i akceptuje przy założeniu, że dotyczy wyłącznie osób dorosłych.&#8221;<br />
To jest blog dla dorosłych ludzi </p>
<p>Pozdrawiam<br />
Alex</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Monika Góralska</title>
		<link>http://alexba.eu/2009-07-17/rozwoj-kariera-praca/relacje1/#comment-74208</link>
		<dc:creator>Monika Góralska</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 31 Jul 2009 17:58:32 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2009-07-17/rozwoj-kariera-praca/relacje1/#comment-74208</guid>
		<description>Alex

Jak widać Twoje posty rozrastaja sie wraz z czytelnikami :-)
Mały Książe był dzieckiem. Obserwował swiat bez dorosłych obciążeń i czasem widział więcej i inaczej.

Piszesz &quot;zostawienie osoby samej sobie daje jej szansę optymalnego wykorzystania tego rozszerzonego zrozumienia siebie&quot; Ok przyjmuje takie widzenie i akceptuje przy założeniu, że dotyczy wyłącznie osób dorosłych.

TesTeq
Sądzę, że w dobie XXI wiecznej medycyny, niewykluczone że jest już jakiś czujnik lub test wykrywający &quot; co królewna miała na myśli wykonując w czasie snu jeden oddech szybki potem dwa wolne &quot; ;-)
W każdym razie na miejscu księcia, miałabym sie na baczności.

Małgorzata
Po prostu mamy różne priorytety w związkach.
Dziekuję za sugestie. Od 26 lat lat moje przebudzenia w  jednym i tym samym związku są bardzo szczęśliwe.

Pozdrawiam serdecznie
Monika</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Alex</p>
<p>Jak widać Twoje posty rozrastaja sie wraz z czytelnikami <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /><br />
Mały Książe był dzieckiem. Obserwował swiat bez dorosłych obciążeń i czasem widział więcej i inaczej.</p>
<p>Piszesz &#8220;zostawienie osoby samej sobie daje jej szansę optymalnego wykorzystania tego rozszerzonego zrozumienia siebie&#8221; Ok przyjmuje takie widzenie i akceptuje przy założeniu, że dotyczy wyłącznie osób dorosłych.</p>
<p>TesTeq<br />
Sądzę, że w dobie XXI wiecznej medycyny, niewykluczone że jest już jakiś czujnik lub test wykrywający &#8221; co królewna miała na myśli wykonując w czasie snu jeden oddech szybki potem dwa wolne &#8221; <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /><br />
W każdym razie na miejscu księcia, miałabym sie na baczności.</p>
<p>Małgorzata<br />
Po prostu mamy różne priorytety w związkach.<br />
Dziekuję za sugestie. Od 26 lat lat moje przebudzenia w  jednym i tym samym związku są bardzo szczęśliwe.</p>
<p>Pozdrawiam serdecznie<br />
Monika</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Alex W. Barszczewski</title>
		<link>http://alexba.eu/2009-07-17/rozwoj-kariera-praca/relacje1/#comment-74200</link>
		<dc:creator>Alex W. Barszczewski</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 31 Jul 2009 12:48:01 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2009-07-17/rozwoj-kariera-praca/relacje1/#comment-74200</guid>
		<description>TesTeq
jeżeli mówimy o śpiącej królewnie w znaczeniu tego postu, to przy odpowiednim podejściu dostaniesz mnóstwo sygnałów, że możesz ją &quot;budzić&quot; :-)

Pozdrawiam
Alex</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>TesTeq<br />
jeżeli mówimy o śpiącej królewnie w znaczeniu tego postu, to przy odpowiednim podejściu dostaniesz mnóstwo sygnałów, że możesz ją &#8220;budzić&#8221; <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Pozdrawiam<br />
Alex</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Małgorzata</title>
		<link>http://alexba.eu/2009-07-17/rozwoj-kariera-praca/relacje1/#comment-74194</link>
		<dc:creator>Małgorzata</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 31 Jul 2009 06:01:33 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2009-07-17/rozwoj-kariera-praca/relacje1/#comment-74194</guid>
		<description>Agnieszko
Ja nie pisałam że masz opierać swą &quot;wiare&quot;w mężczyzn.Wiara w samą siebie potrafi zdziałać cuda.

Alex
Zgadzam się.Trzeba zastanowić się i to bardzo mocno,co jest ważne dla tej osoby.

Moniko
Napewno w tych 10%,głównym elementem nie będzie&quot;miłość&quot;.

Milka,Moniko
Casanova-głośny awanturnik,uwodziciel.Czy taki ma być książe?To mała sugestia,nie pozwalajcie się uśpić i same nie zasypiajcie.Przebudzenie będzie bolesne.

TesTeq
&quot;Raczej miałem na myśli doświatczonego mężczyzne(lub kobietę)który znajduje radość w otwieraniu młodym ludziom oczu i pomagani im w przekraczaniu kolejnych barier.&quot;Tu mamy właśnie problem,zbyt mało jest takich osób.

Pozdrawiam wszystkich.
Małgorzata</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Agnieszko<br />
Ja nie pisałam że masz opierać swą &#8220;wiare&#8221;w mężczyzn.Wiara w samą siebie potrafi zdziałać cuda.</p>
<p>Alex<br />
Zgadzam się.Trzeba zastanowić się i to bardzo mocno,co jest ważne dla tej osoby.</p>
<p>Moniko<br />
Napewno w tych 10%,głównym elementem nie będzie&#8221;miłość&#8221;.</p>
<p>Milka,Moniko<br />
Casanova-głośny awanturnik,uwodziciel.Czy taki ma być książe?To mała sugestia,nie pozwalajcie się uśpić i same nie zasypiajcie.Przebudzenie będzie bolesne.</p>
<p>TesTeq<br />
&#8220;Raczej miałem na myśli doświatczonego mężczyzne(lub kobietę)który znajduje radość w otwieraniu młodym ludziom oczu i pomagani im w przekraczaniu kolejnych barier.&#8221;Tu mamy właśnie problem,zbyt mało jest takich osób.</p>
<p>Pozdrawiam wszystkich.<br />
Małgorzata</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: TesTeq</title>
		<link>http://alexba.eu/2009-07-17/rozwoj-kariera-praca/relacje1/#comment-74193</link>
		<dc:creator>TesTeq</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 31 Jul 2009 05:58:04 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2009-07-17/rozwoj-kariera-praca/relacje1/#comment-74193</guid>
		<description>&lt;strong&gt;Monika Góralska&lt;/strong&gt; pisze: &lt;em&gt;&quot;dopuszczamy aby &#039;wtrącano się&#039; - otwierano nam oczy tylko i wyłącznie wtedy gdy wyrażamy na to zgodę - czyli oczekujemy tej rady lub obudzenia.&quot;&lt;/em&gt;

Jest to zgodne z &lt;strong&gt;Zasadą Alexa&lt;/strong&gt; mówiącą, że nie należy udzielać niezamówionych konsultacji. Tylko - jak to zrobić ze śpiącą królewną? Podejść do niej i spytać: &quot;Śpisz? Jeśli chcesz, żebym cię pocałował, zmarszcz lekko czoło.&quot; I dopiero, gdy zmarszczy czoło, rzucić się do całowania?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Monika Góralska</strong> pisze: <em>&#8220;dopuszczamy aby &#8216;wtrącano się&#8217; &#8211; otwierano nam oczy tylko i wyłącznie wtedy gdy wyrażamy na to zgodę &#8211; czyli oczekujemy tej rady lub obudzenia.&#8221;</em></p>
<p>Jest to zgodne z <strong>Zasadą Alexa</strong> mówiącą, że nie należy udzielać niezamówionych konsultacji. Tylko &#8211; jak to zrobić ze śpiącą królewną? Podejść do niej i spytać: &#8220;Śpisz? Jeśli chcesz, żebym cię pocałował, zmarszcz lekko czoło.&#8221; I dopiero, gdy zmarszczy czoło, rzucić się do całowania?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Alex W. Barszczewski</title>
		<link>http://alexba.eu/2009-07-17/rozwoj-kariera-praca/relacje1/#comment-74184</link>
		<dc:creator>Alex W. Barszczewski</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 30 Jul 2009 20:20:44 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2009-07-17/rozwoj-kariera-praca/relacje1/#comment-74184</guid>
		<description>Moniko
Pisząc &quot;Jesli budzisz potrzebę rozwoju, naulki, miłości, życzliwości, promień słońca itp.&quot; znacznie rozszerzasz zakres mojego postu.  Nie o tym pisałem :-)

Nawiasem mówiąc, o ile dobrze pamiętam to przesympatyczny Mały Książę mówił wiele mądrych rzeczy..... i na tym koniec. To stanowczo za mało!
Ten książę o którym ja pisałem to osoba, która nie poprzestaje na zrezygnowanym opisie rzeczywistości, ale potrafi ją zmieniać.
Wracając do Twojego pytania to zostawienie osoby samej sobie daje jej szansę optymalnego wykorzystania tego rozszerzonego zrozumienia siebie i jeżeli w całym procesie nie było oszustwa i fałszywych obietnic, jest całkowicie OK.

Pozdrawiam serdecznie
Alex</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Moniko<br />
Pisząc &#8220;Jesli budzisz potrzebę rozwoju, naulki, miłości, życzliwości, promień słońca itp.&#8221; znacznie rozszerzasz zakres mojego postu.  Nie o tym pisałem <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Nawiasem mówiąc, o ile dobrze pamiętam to przesympatyczny Mały Książę mówił wiele mądrych rzeczy&#8230;.. i na tym koniec. To stanowczo za mało!<br />
Ten książę o którym ja pisałem to osoba, która nie poprzestaje na zrezygnowanym opisie rzeczywistości, ale potrafi ją zmieniać.<br />
Wracając do Twojego pytania to zostawienie osoby samej sobie daje jej szansę optymalnego wykorzystania tego rozszerzonego zrozumienia siebie i jeżeli w całym procesie nie było oszustwa i fałszywych obietnic, jest całkowicie OK.</p>
<p>Pozdrawiam serdecznie<br />
Alex</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Monika Góralska</title>
		<link>http://alexba.eu/2009-07-17/rozwoj-kariera-praca/relacje1/#comment-74181</link>
		<dc:creator>Monika Góralska</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 30 Jul 2009 18:44:39 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2009-07-17/rozwoj-kariera-praca/relacje1/#comment-74181</guid>
		<description>TesTeq

Właśnie chodzi mi o tę sprawę budzenia, otwierania oczu czy jakkolwiek to nazwać. Zauważyłam, że ludzie rzadko zycza sobie aby im te oczy otwierać. 
Powtórzę &quot; kolosalne znaczenie ma to kto nas budzi i z jakimi intencjami a także do czego. &quot; 
To znaczy, że dopuszczamy aby &quot;wtrącano się&quot; - otwierano nam oczy tylko i wyłącznie wtedy gdy wyrażamy na to zgodę - czyli oczekujemy tej rady lub obudzenia. W innym wypadku jest to odbierane negatywnie właśnie jako wtrącanie się w cudze życie ( instytucja cioci dobrej rady - niektórych doprowadza do szewskiej pasji ;-)
Istotne jest również kto to robi. Chyba chodzi tu o osoba zaufaną, taką która jest dla nas życzliwym przyjacielem. Czyli ma dobre intencje i w te jej intencje również wierzymy.  Także cel takiego przebudzenia jest ważny. Jesli budzisz potrzebę rozwoju, naulki, miłości, życzliwości, promień słońca itp. 
Nasuwa mi się jeszcze jedno zagadnienie. 
Jak mówił Mały Książe &quot;jesteśmy odpowiedzialni za to co oswoiliśmy&quot; czyli po przebudzeniu zostawienie takiej osoby samej sobie jest ... no właśnie czym jest?
Czy jest postepowaniem OK?

pozdrawiam serdecznie
Monika</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>TesTeq</p>
<p>Właśnie chodzi mi o tę sprawę budzenia, otwierania oczu czy jakkolwiek to nazwać. Zauważyłam, że ludzie rzadko zycza sobie aby im te oczy otwierać.<br />
Powtórzę &#8221; kolosalne znaczenie ma to kto nas budzi i z jakimi intencjami a także do czego. &#8221;<br />
To znaczy, że dopuszczamy aby &#8220;wtrącano się&#8221; &#8211; otwierano nam oczy tylko i wyłącznie wtedy gdy wyrażamy na to zgodę &#8211; czyli oczekujemy tej rady lub obudzenia. W innym wypadku jest to odbierane negatywnie właśnie jako wtrącanie się w cudze życie ( instytucja cioci dobrej rady &#8211; niektórych doprowadza do szewskiej pasji <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /><br />
Istotne jest również kto to robi. Chyba chodzi tu o osoba zaufaną, taką która jest dla nas życzliwym przyjacielem. Czyli ma dobre intencje i w te jej intencje również wierzymy.  Także cel takiego przebudzenia jest ważny. Jesli budzisz potrzebę rozwoju, naulki, miłości, życzliwości, promień słońca itp.<br />
Nasuwa mi się jeszcze jedno zagadnienie.<br />
Jak mówił Mały Książe &#8220;jesteśmy odpowiedzialni za to co oswoiliśmy&#8221; czyli po przebudzeniu zostawienie takiej osoby samej sobie jest &#8230; no właśnie czym jest?<br />
Czy jest postepowaniem OK?</p>
<p>pozdrawiam serdecznie<br />
Monika</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: TesTeq</title>
		<link>http://alexba.eu/2009-07-17/rozwoj-kariera-praca/relacje1/#comment-74159</link>
		<dc:creator>TesTeq</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 29 Jul 2009 19:09:03 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2009-07-17/rozwoj-kariera-praca/relacje1/#comment-74159</guid>
		<description>&lt;strong&gt;Monika Góralska&lt;/strong&gt;: Casanowy? Raczej miałem na myśli doświadczonego mężczyznę (lub kobietę), który znajduje radość w otwieraniu młodym ludziom oczu i pomaganiu im w przekraczaniu kolejnych barier. Jak widzisz mniej mnie w tym przypadku zajmuje problem budzenia kobiecości, a bardziej zagadnienie otwierania oczu. Tyle młodych osób błąka się po świecie po omacku...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Monika Góralska</strong>: Casanowy? Raczej miałem na myśli doświadczonego mężczyznę (lub kobietę), który znajduje radość w otwieraniu młodym ludziom oczu i pomaganiu im w przekraczaniu kolejnych barier. Jak widzisz mniej mnie w tym przypadku zajmuje problem budzenia kobiecości, a bardziej zagadnienie otwierania oczu. Tyle młodych osób błąka się po świecie po omacku&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Milka</title>
		<link>http://alexba.eu/2009-07-17/rozwoj-kariera-praca/relacje1/#comment-74158</link>
		<dc:creator>Milka</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 29 Jul 2009 18:56:49 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2009-07-17/rozwoj-kariera-praca/relacje1/#comment-74158</guid>
		<description>A ja znam osobiście takiego Casanovę: dojrzały,  wolny facet, który sam twierdzi, że uwielbia błysk w oczach kobiety, którą obdarzył choćby drobnym komplementem lub prezentem. A z własnego doświadczenia i relacji kobiet, które obdarzył &quot;pocałunkiem&quot; wiem, że to naprawdę poprawia nastrój, jest jak promień słońca w pochmurny dzień. Z pewnością głębszy związek z takim mężczyzną pozwoliłby niejednej kobiecie w pełni rozwinąć skrzydła, ale  - i tu uwaga dla Panów- odrobina zainteresowania i empatii z Waszej strony też potrafi zdziałać cuda.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A ja znam osobiście takiego Casanovę: dojrzały,  wolny facet, który sam twierdzi, że uwielbia błysk w oczach kobiety, którą obdarzył choćby drobnym komplementem lub prezentem. A z własnego doświadczenia i relacji kobiet, które obdarzył &#8220;pocałunkiem&#8221; wiem, że to naprawdę poprawia nastrój, jest jak promień słońca w pochmurny dzień. Z pewnością głębszy związek z takim mężczyzną pozwoliłby niejednej kobiecie w pełni rozwinąć skrzydła, ale  &#8211; i tu uwaga dla Panów- odrobina zainteresowania i empatii z Waszej strony też potrafi zdziałać cuda.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

