<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments on: Sposoby wprowadzania innowacji cz.1</title>
	<atom:link href="http://alexba.eu/2008-12-19/firmy-i-minifirmy/wprowadzanie-innowacji/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://alexba.eu/2008-12-19/firmy-i-minifirmy/wprowadzanie-innowacji/</link>
	<description>Rozwój osobisty, kariera, zarządzanie i marketing dla młodych menedżerów</description>
	<lastBuildDate>Wed, 08 Feb 2012 20:43:57 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.4</generator>
	<item>
		<title>By: Tomek L</title>
		<link>http://alexba.eu/2008-12-19/firmy-i-minifirmy/wprowadzanie-innowacji/#comment-100791</link>
		<dc:creator>Tomek L</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 27 Jan 2011 13:35:43 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2008-12-19/firmy-i-minifirmy/wprowadzanie-innowacji/#comment-100791</guid>
		<description>Alex Ewa W

Dziękuję za feedback. Dobrze wiedzieć jak inni odbierają moje słowa (często wypowiadane w dobrej intencji lecz wyrażane nieprecyzyjnie). 
Dla lepszej komunikacji (satysfakcjonującej obie strony) potrzebuję zaangażować poczucie empatii dzięki której będę komunikował w sposób czytelny dla wszystkich zainteresowanych.


Pozdrawiam!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Alex Ewa W</p>
<p>Dziękuję za feedback. Dobrze wiedzieć jak inni odbierają moje słowa (często wypowiadane w dobrej intencji lecz wyrażane nieprecyzyjnie).<br />
Dla lepszej komunikacji (satysfakcjonującej obie strony) potrzebuję zaangażować poczucie empatii dzięki której będę komunikował w sposób czytelny dla wszystkich zainteresowanych.</p>
<p>Pozdrawiam!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Alex W. Barszczewski</title>
		<link>http://alexba.eu/2008-12-19/firmy-i-minifirmy/wprowadzanie-innowacji/#comment-100746</link>
		<dc:creator>Alex W. Barszczewski</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 26 Jan 2011 23:52:30 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2008-12-19/firmy-i-minifirmy/wprowadzanie-innowacji/#comment-100746</guid>
		<description>Tomek L
Czyli stosujesz wariant metody &quot;na pretensje&quot; opisanej tutaj : http://alexba.eu/2007-03-18/rozwoj-kariera-praca/typowe-strategie-podrywania/
:-)
Pozdrawiam
Alex</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Tomek L<br />
Czyli stosujesz wariant metody &#8220;na pretensje&#8221; opisanej tutaj : <a href="http://alexba.eu/2007-03-18/rozwoj-kariera-praca/typowe-strategie-podrywania/" rel="nofollow">http://alexba.eu/2007-03-18/rozwoj-kariera-praca/typowe-strategie-podrywania/</a> <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /><br />
Pozdrawiam<br />
Alex</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Tomek L</title>
		<link>http://alexba.eu/2008-12-19/firmy-i-minifirmy/wprowadzanie-innowacji/#comment-100743</link>
		<dc:creator>Tomek L</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 26 Jan 2011 23:36:09 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2008-12-19/firmy-i-minifirmy/wprowadzanie-innowacji/#comment-100743</guid>
		<description>Ewa W

Doskonale zdaję sobie sprawę z tego co piszesz. Moją intencją było zapytanie Alexa w trochę zaczepny sposób o możliwość kontynuowania wątku Kaizen. Zastosowałem pewien skrót myślowy który niektórzy mogli opacznie zrozumieć.
Powinien zapytać: Alex czy istnieje możliwość abyś napisał post o Kaizen w życiu prywatnym?

Dziękuję za tą lekcję! Postaram się ją dobrze zapamiętać i stosować.

Pozdrawiam serdecznie!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ewa W</p>
<p>Doskonale zdaję sobie sprawę z tego co piszesz. Moją intencją było zapytanie Alexa w trochę zaczepny sposób o możliwość kontynuowania wątku Kaizen. Zastosowałem pewien skrót myślowy który niektórzy mogli opacznie zrozumieć.<br />
Powinien zapytać: Alex czy istnieje możliwość abyś napisał post o Kaizen w życiu prywatnym?</p>
<p>Dziękuję za tą lekcję! Postaram się ją dobrze zapamiętać i stosować.</p>
<p>Pozdrawiam serdecznie!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Ewa W</title>
		<link>http://alexba.eu/2008-12-19/firmy-i-minifirmy/wprowadzanie-innowacji/#comment-100673</link>
		<dc:creator>Ewa W</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 26 Jan 2011 07:16:15 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2008-12-19/firmy-i-minifirmy/wprowadzanie-innowacji/#comment-100673</guid>
		<description>Tomek L,
ja bym raczej stawiała na to, że zmienił czas realizacji.:-) 

Co jakoś czas tutaj na blogu ktoś odnosi się do minionych postów (i zapowiedzi kolejnych)lub do zapowiadanych inicjatyw Alexa, i pisze coś podobnego do Twojego &quot;Rozumiem że (...)&quot;, wyciągając wniosek, że skoro np. nie ukazało się coś zgodnie z zapowiedzią (np. jako następny post), to &quot;upadło&quot;. 

A przecież w życiu (zatem i tutaj) różne rzeczy zmieniają swoje priorytety, miejsce w kolejce do realizacji, potrzebują czasu na to, by &quot;dojrzeć&quot; (żeby ich wartość była jeszcze większa) i to nie oznacza wcale, że tematy i sprawy &quot;upadły&quot;. Dziwią mnie zatem takie wnioski. 

Pozdrawiam, Ewa</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Tomek L,<br />
ja bym raczej stawiała na to, że zmienił czas realizacji.:-) </p>
<p>Co jakoś czas tutaj na blogu ktoś odnosi się do minionych postów (i zapowiedzi kolejnych)lub do zapowiadanych inicjatyw Alexa, i pisze coś podobnego do Twojego &#8220;Rozumiem że (&#8230;)&#8221;, wyciągając wniosek, że skoro np. nie ukazało się coś zgodnie z zapowiedzią (np. jako następny post), to &#8220;upadło&#8221;. </p>
<p>A przecież w życiu (zatem i tutaj) różne rzeczy zmieniają swoje priorytety, miejsce w kolejce do realizacji, potrzebują czasu na to, by &#8220;dojrzeć&#8221; (żeby ich wartość była jeszcze większa) i to nie oznacza wcale, że tematy i sprawy &#8220;upadły&#8221;. Dziwią mnie zatem takie wnioski. </p>
<p>Pozdrawiam, Ewa</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Tomek L</title>
		<link>http://alexba.eu/2008-12-19/firmy-i-minifirmy/wprowadzanie-innowacji/#comment-100665</link>
		<dc:creator>Tomek L</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 26 Jan 2011 01:41:15 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2008-12-19/firmy-i-minifirmy/wprowadzanie-innowacji/#comment-100665</guid>
		<description>Alex 
Rozumiem że post na temat Kaizen w życiu prywatnym upadł?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Alex<br />
Rozumiem że post na temat Kaizen w życiu prywatnym upadł?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: "Filozofia Kaizen: Jak mały krok może zmienić Twoje życie" - Recenzja &#124; Alleluja … i do przodu !</title>
		<link>http://alexba.eu/2008-12-19/firmy-i-minifirmy/wprowadzanie-innowacji/#comment-94541</link>
		<dc:creator>"Filozofia Kaizen: Jak mały krok może zmienić Twoje życie" - Recenzja &#124; Alleluja … i do przodu !</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 29 Aug 2010 16:23:11 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2008-12-19/firmy-i-minifirmy/wprowadzanie-innowacji/#comment-94541</guid>
		<description>[...] linki z informacjami dotyczącymi Kaizen na blogach: Filozofia Kaizen &#8211; Michał Pasterski Sposoby wprowadzania innowacji &#8211; Blog Alexa Kaizen w praktyce na przykładzie blogu [...]</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>[...] linki z informacjami dotyczącymi Kaizen na blogach: Filozofia Kaizen &#8211; Michał Pasterski Sposoby wprowadzania innowacji &#8211; Blog Alexa Kaizen w praktyce na przykładzie blogu [...]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Olga</title>
		<link>http://alexba.eu/2008-12-19/firmy-i-minifirmy/wprowadzanie-innowacji/#comment-69304</link>
		<dc:creator>Olga</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 15 May 2009 08:57:48 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2008-12-19/firmy-i-minifirmy/wprowadzanie-innowacji/#comment-69304</guid>
		<description>Alex,
&quot;Co prawda ze względu na mentalność Polaków trochę czarno widzę wprowadzanie klasycznego kaizen u nas, ale przecież jest zasada Pareto  Te 20% często wystarczy!&quot;
Ostatnio nieźle się zdziwiłam, kiedy poznałam osobę, która wdrażała Kaizen w TP (co prawda w jednym konretnym obszarze, a nie całej firmie). Wiem, że teraz została poproszona o wdrożenie Kaizen w całym pionie TP, to tutaj ma większe problemy - chyba działa skala - więcej ludzi etc. Zrestzą nie od dziś wiadomo, że ta firma ma zbyt dużo ludzi, którzy mają podejście do pracy niewiele różniące się od tego za czasów PRL. I tu twój komentarz na temat mentalności się chyba sprawdza;)
Ostatnio, po przeczytaniu twojego postu, uświadomiłam sobie, że w swoim projekcie od momentu jego wdrożenia stosowałam metodę Kaizen. Były to ciągłe nieduże zmiany, które dało się zrobić bez znaczącej przebudowy systemu, a sporo ułatwiające życie użytkownikowi. Projekt polega na stworzeniu systemu wspierającego proces biznesowy a w przyszłości pozwalający na jego optymalizację. Po jakimś czasie miałam wizję jak zoptymalizować ten proces (w rachubę wchodizły zmiany podejścia i zachowania ludzi na kilku etapach procesu), rozłożyłam sobie to na w miarę niezależne kroczki, które teraz po-kolei wdrażam. Gdybym zrobiła to na zasadzie rewolucji (wszystki zmiany na raz) - to było by to bardziej efektowne uwieńczenie mojej pracy nad optymalizacją, ale również mało strawne dla użytkowników. Ludzie łatwo nie przyswoją za dużej ilości zmian.
Po uświadomieniu sobie, że Kaizen przyszedł mi naturalnie, stwierdziłam, że warto poznać więcej szczegółow tego podejścia, żeby nie wyważać otwartych drzwi;)

Także, według mnie, wszystko zależy od ludzi wdrażających i tych, którym próbuje się to wdrożyć.
Pozdrawiam,
Olga</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Alex,<br />
&#8220;Co prawda ze względu na mentalność Polaków trochę czarno widzę wprowadzanie klasycznego kaizen u nas, ale przecież jest zasada Pareto  Te 20% często wystarczy!&#8221;<br />
Ostatnio nieźle się zdziwiłam, kiedy poznałam osobę, która wdrażała Kaizen w TP (co prawda w jednym konretnym obszarze, a nie całej firmie). Wiem, że teraz została poproszona o wdrożenie Kaizen w całym pionie TP, to tutaj ma większe problemy &#8211; chyba działa skala &#8211; więcej ludzi etc. Zrestzą nie od dziś wiadomo, że ta firma ma zbyt dużo ludzi, którzy mają podejście do pracy niewiele różniące się od tego za czasów PRL. I tu twój komentarz na temat mentalności się chyba sprawdza;)<br />
Ostatnio, po przeczytaniu twojego postu, uświadomiłam sobie, że w swoim projekcie od momentu jego wdrożenia stosowałam metodę Kaizen. Były to ciągłe nieduże zmiany, które dało się zrobić bez znaczącej przebudowy systemu, a sporo ułatwiające życie użytkownikowi. Projekt polega na stworzeniu systemu wspierającego proces biznesowy a w przyszłości pozwalający na jego optymalizację. Po jakimś czasie miałam wizję jak zoptymalizować ten proces (w rachubę wchodizły zmiany podejścia i zachowania ludzi na kilku etapach procesu), rozłożyłam sobie to na w miarę niezależne kroczki, które teraz po-kolei wdrażam. Gdybym zrobiła to na zasadzie rewolucji (wszystki zmiany na raz) &#8211; to było by to bardziej efektowne uwieńczenie mojej pracy nad optymalizacją, ale również mało strawne dla użytkowników. Ludzie łatwo nie przyswoją za dużej ilości zmian.<br />
Po uświadomieniu sobie, że Kaizen przyszedł mi naturalnie, stwierdziłam, że warto poznać więcej szczegółow tego podejścia, żeby nie wyważać otwartych drzwi;)</p>
<p>Także, według mnie, wszystko zależy od ludzi wdrażających i tych, którym próbuje się to wdrożyć.<br />
Pozdrawiam,<br />
Olga</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Kinga</title>
		<link>http://alexba.eu/2008-12-19/firmy-i-minifirmy/wprowadzanie-innowacji/#comment-65600</link>
		<dc:creator>Kinga</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 03 Feb 2009 06:30:26 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2008-12-19/firmy-i-minifirmy/wprowadzanie-innowacji/#comment-65600</guid>
		<description>Witaj Alex :) Czytajac Twoje posty czuje, ze za kazdym razem musze wydobyc moje zasoby komorek mozgowych z uspienia i je aktywowac na nowo a dodatkowo zmienic ich tor myslenia ;) Coz bolesne zadanie, ale jakie przyjemne w skutkach. Ja wybieram inkrementalny Kaizen ( choc nie wiem czy to takie  uzycie tej nazwy to nie to samo przez to samo ;) i dziekuje, ze dzieki Tobie moje komorki mozgowe czuja, ze zyja ;) 
Zycze milego dnia wszystkim forumowiczom i pozdrawiam :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witaj Alex <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Czytajac Twoje posty czuje, ze za kazdym razem musze wydobyc moje zasoby komorek mozgowych z uspienia i je aktywowac na nowo a dodatkowo zmienic ich tor myslenia <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  Coz bolesne zadanie, ale jakie przyjemne w skutkach. Ja wybieram inkrementalny Kaizen ( choc nie wiem czy to takie  uzycie tej nazwy to nie to samo przez to samo <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  i dziekuje, ze dzieki Tobie moje komorki mozgowe czuja, ze zyja <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /><br />
Zycze milego dnia wszystkim forumowiczom i pozdrawiam <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Piotrek Cieślak</title>
		<link>http://alexba.eu/2008-12-19/firmy-i-minifirmy/wprowadzanie-innowacji/#comment-65096</link>
		<dc:creator>Piotrek Cieślak</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 13 Jan 2009 15:50:25 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2008-12-19/firmy-i-minifirmy/wprowadzanie-innowacji/#comment-65096</guid>
		<description>Witam,
Jeśli chodzi o filozofie zarządzania Kaizen (tutaj piszę raczej od strony produkcji), to trzeba zrozumieć skąd ona ma wychodzić w praktyce, czyli od pracowników będących bezpośrednio przy maszynach, przy produkcji. Robiąc całej brygadzie ‘oświeceniowe’ szkolenia, że mają zmieniać sposób pracy, sposób myślenia bo tak ‘szef każe’, jest tutaj mało efektywna.
Trzeba poszukać środków aby pracownicy sami w sobie otworzyli tą chęć tworzenia drobnych zmian na lepsze (czytaj: tańsze). 
       Pierwsze na myśl przychodzą pieniądze, okej, w teorii. W końcu wszelkie premie staną się zwykłą rutyna i pracownicy znajdą w końcu sposoby aby dodatkowe gratyfikacje zdobywać jak najmniejszym kosztem. Zupełnym już tutaj detalem będzie, ze nasza firma przez to może stracić płynność finansową i zostanie tylko pamiątkowy szyld nad wejściem do zakładu J.
      Tutaj, aby zaczynać myśleć o Kaizen pracownik musi czuć się doceniony, Musi mieć tą świadomość jak szturman na polu walki, że od niego wszystko zależy a nie że jest tylko zwykłym pionkiem. Drugą sprawą będzie tutaj współodpowiedzialność, za nowe zmiany które sam proponuje. Chodzi o to, aby człowiek był ciekawy tych efektów, wówczas będzie pracował jeszcze lepiej bo będzie miał świadomość, że np. on to zaproponował albo, że sam kierownik się go brał na konsultacje jak najlepszego fachowca, jak inżyniera. Wtedy widzi to cała brygada i na zasadzie tłumu, nikt nie chce być gorszy. Gdy do tego momentu dojdziemy, można powiedzieć Kaizen ‘show must go on’.
     Nie zawsze wiemy do końca co dane zmiany przyniosą, więc wszystko powinno być maksymalnie mierzalne poprzez różnie systemy zarządzania produkcja, chodzi o ciągłe przesiewanie danych/ parametrów aby w maksymalnie szybkim czasie wyjść ze ślepego zaułka, w końcu czas to pieniądz. 
Pozdrawiam, Piotrek</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witam,<br />
Jeśli chodzi o filozofie zarządzania Kaizen (tutaj piszę raczej od strony produkcji), to trzeba zrozumieć skąd ona ma wychodzić w praktyce, czyli od pracowników będących bezpośrednio przy maszynach, przy produkcji. Robiąc całej brygadzie ‘oświeceniowe’ szkolenia, że mają zmieniać sposób pracy, sposób myślenia bo tak ‘szef każe’, jest tutaj mało efektywna.<br />
Trzeba poszukać środków aby pracownicy sami w sobie otworzyli tą chęć tworzenia drobnych zmian na lepsze (czytaj: tańsze).<br />
       Pierwsze na myśl przychodzą pieniądze, okej, w teorii. W końcu wszelkie premie staną się zwykłą rutyna i pracownicy znajdą w końcu sposoby aby dodatkowe gratyfikacje zdobywać jak najmniejszym kosztem. Zupełnym już tutaj detalem będzie, ze nasza firma przez to może stracić płynność finansową i zostanie tylko pamiątkowy szyld nad wejściem do zakładu J.<br />
      Tutaj, aby zaczynać myśleć o Kaizen pracownik musi czuć się doceniony, Musi mieć tą świadomość jak szturman na polu walki, że od niego wszystko zależy a nie że jest tylko zwykłym pionkiem. Drugą sprawą będzie tutaj współodpowiedzialność, za nowe zmiany które sam proponuje. Chodzi o to, aby człowiek był ciekawy tych efektów, wówczas będzie pracował jeszcze lepiej bo będzie miał świadomość, że np. on to zaproponował albo, że sam kierownik się go brał na konsultacje jak najlepszego fachowca, jak inżyniera. Wtedy widzi to cała brygada i na zasadzie tłumu, nikt nie chce być gorszy. Gdy do tego momentu dojdziemy, można powiedzieć Kaizen ‘show must go on’.<br />
     Nie zawsze wiemy do końca co dane zmiany przyniosą, więc wszystko powinno być maksymalnie mierzalne poprzez różnie systemy zarządzania produkcja, chodzi o ciągłe przesiewanie danych/ parametrów aby w maksymalnie szybkim czasie wyjść ze ślepego zaułka, w końcu czas to pieniądz.<br />
Pozdrawiam, Piotrek</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Alex W. Barszczewski</title>
		<link>http://alexba.eu/2008-12-19/firmy-i-minifirmy/wprowadzanie-innowacji/#comment-64620</link>
		<dc:creator>Alex W. Barszczewski</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 23 Dec 2008 07:50:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2008-12-19/firmy-i-minifirmy/wprowadzanie-innowacji/#comment-64620</guid>
		<description>Poczekajcie z życzeniami, zrobimy specjalny post, tylko business first :-)

Alex</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Poczekajcie z życzeniami, zrobimy specjalny post, tylko business first <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Alex</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Monika Góralska</title>
		<link>http://alexba.eu/2008-12-19/firmy-i-minifirmy/wprowadzanie-innowacji/#comment-64619</link>
		<dc:creator>Monika Góralska</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 23 Dec 2008 07:43:33 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2008-12-19/firmy-i-minifirmy/wprowadzanie-innowacji/#comment-64619</guid>
		<description>Wszystkim czytelnikom tego blogu składam serdeczne  życzenia zdrowych i radosnych Świąt Bożego Narodzenia. Wszystkiego najlepszego.

PS. Jutro gotuję ;-)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Wszystkim czytelnikom tego blogu składam serdeczne  życzenia zdrowych i radosnych Świąt Bożego Narodzenia. Wszystkiego najlepszego.</p>
<p>PS. Jutro gotuję <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: MariuszZ</title>
		<link>http://alexba.eu/2008-12-19/firmy-i-minifirmy/wprowadzanie-innowacji/#comment-64618</link>
		<dc:creator>MariuszZ</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 22 Dec 2008 22:46:41 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2008-12-19/firmy-i-minifirmy/wprowadzanie-innowacji/#comment-64618</guid>
		<description>Witam,
Dodałbym trochę względności.

Jeżeli rozkręcamy firmę to staramy się oczywiście oszczędzać, na czym się da, aby przetrwać jakoś początkowy okres, dopóty nie zacznie na siebie zarabiać. Kwestią dyskusyjną i wydaje mi się zależną od przypadku jest to, co nazywamy tutaj dużą zmianą. Sklep internetowy otwieram w domu i nie wynajmuję bura, ale w przypadku kancelarii adwokackiej lokal już raczej powinienem mieć.

Trochę ciekawiej wygląda sytuacja w korporacjach. Tutaj nie zgodzę się ze stwierdzeniem, iż duża zmiana jest zawsze gorsza. Wszystko zależy od organizacji i od tego, w jakim stanie się obecnie znajduje, oraz w jakim stanie są pracujący w niej ludzie. Jeśli mam zdemotywowaną załogę i sporą rotację to raczej będę starał się wprowadzać małe, ale częste zmiany, co dodatkowo pomoże mi nieco podnieść morale.  Jeżeli mam natomiast dobrze funkcjonującą strukturę i warunki do ryzykowania to mogę wprowadzać większe zmiany (kwestia co nazywam dużą zmianą).

Co jest ważne to, to, że żadne podejście nie zwalnia nas od ciągłego rozwoju organizacji. Myli się ten, kto myśli, że, wprowadzi w organizacji usprawnienie i „będzie miał spokój”. Zmiany muszą zachodzić ciągle i zmieniać się wraz z organizacją, ponieważ to jest tak naprawdę przewaga, jaką ma jedna firma nad drugą, czyli proces bardziej dopasowany do typu biznesu, jaki prowadzi firma.  
Problem we wdrażaniu zmian leży raczej nie w ich wielkości, ale w sposobie ich wdrażania, ponieważ każde wdrożenie (małe i duże) można zepsuć. W korporacjach mamy grupy wpływów, dla których to czy zmiana będzie dla firmy dobra czy nie, może nie mieć znaczenia, i będziemy obserwowali ścieranie się poglądów mające na celu tylko wyciągnięcie korzyści dla konkretnych grup czy osób.  Drugim czynnikiem są kompetencje osób, które wprowadzają zmiany, często wynajmuje się do tego firmy/ludzi, którzy tak naprawdę nie wiedzą do końca, co robią i skutek także jest nijaki. Trzecim czynnikiem jest determinacja we wprowadzaniu zmian u najwyższych władz w firmie, ponieważ bez ich prawdziwego zaangażowania nawet duże i kosztowne zmiany „rozejdą się w końcu po kościach”, procesy nie będą przestrzegane, a całkowite koszty przerosną najśmielsze prognozy.

Myślę, iż właściwe pytanie, (które jak sądzę ma zamiar poruszyć Alex w następnych artykułach) to nie, jakie zmiany (duże czy małe), ale jak je wprowadzać i w jakich okolicznościach.

PS:
Tak właściwie pojęcie „duża zmiana” również jest dość względne. Dla jednych to 50K PLN i zmiana obejmująca 10 osób dla innych 30M PLN i 100 osób. Myślę, iż ważne jest, aby przynajmniej trzy opisane wyżej problemy wziąć pod uwagę.

PS2:
Odnośnie samochodów i testowania na użytkownikach, osobiście to nie znam produktu, który byłby tak naprawdę „skończony”, „dopracowany” i „do końca przetestowany”, nie mam pewności czy jest to możliwe, ale na pewno jest niesamowicie kosztowne (Znowu kwestia względności progu, jakości, każda firma ustawia go inaczej, jak za nisko to mści się rynek i konsumenci, jak za wysoko to za drogo) Ludzie są bardzo pomysłowi w kwestii wyznaczania końcowej, jakości produktu, która jest zwykle wypadkową niesamowicie wielu czynników.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witam,<br />
Dodałbym trochę względności.</p>
<p>Jeżeli rozkręcamy firmę to staramy się oczywiście oszczędzać, na czym się da, aby przetrwać jakoś początkowy okres, dopóty nie zacznie na siebie zarabiać. Kwestią dyskusyjną i wydaje mi się zależną od przypadku jest to, co nazywamy tutaj dużą zmianą. Sklep internetowy otwieram w domu i nie wynajmuję bura, ale w przypadku kancelarii adwokackiej lokal już raczej powinienem mieć.</p>
<p>Trochę ciekawiej wygląda sytuacja w korporacjach. Tutaj nie zgodzę się ze stwierdzeniem, iż duża zmiana jest zawsze gorsza. Wszystko zależy od organizacji i od tego, w jakim stanie się obecnie znajduje, oraz w jakim stanie są pracujący w niej ludzie. Jeśli mam zdemotywowaną załogę i sporą rotację to raczej będę starał się wprowadzać małe, ale częste zmiany, co dodatkowo pomoże mi nieco podnieść morale.  Jeżeli mam natomiast dobrze funkcjonującą strukturę i warunki do ryzykowania to mogę wprowadzać większe zmiany (kwestia co nazywam dużą zmianą).</p>
<p>Co jest ważne to, to, że żadne podejście nie zwalnia nas od ciągłego rozwoju organizacji. Myli się ten, kto myśli, że, wprowadzi w organizacji usprawnienie i „będzie miał spokój”. Zmiany muszą zachodzić ciągle i zmieniać się wraz z organizacją, ponieważ to jest tak naprawdę przewaga, jaką ma jedna firma nad drugą, czyli proces bardziej dopasowany do typu biznesu, jaki prowadzi firma.<br />
Problem we wdrażaniu zmian leży raczej nie w ich wielkości, ale w sposobie ich wdrażania, ponieważ każde wdrożenie (małe i duże) można zepsuć. W korporacjach mamy grupy wpływów, dla których to czy zmiana będzie dla firmy dobra czy nie, może nie mieć znaczenia, i będziemy obserwowali ścieranie się poglądów mające na celu tylko wyciągnięcie korzyści dla konkretnych grup czy osób.  Drugim czynnikiem są kompetencje osób, które wprowadzają zmiany, często wynajmuje się do tego firmy/ludzi, którzy tak naprawdę nie wiedzą do końca, co robią i skutek także jest nijaki. Trzecim czynnikiem jest determinacja we wprowadzaniu zmian u najwyższych władz w firmie, ponieważ bez ich prawdziwego zaangażowania nawet duże i kosztowne zmiany „rozejdą się w końcu po kościach”, procesy nie będą przestrzegane, a całkowite koszty przerosną najśmielsze prognozy.</p>
<p>Myślę, iż właściwe pytanie, (które jak sądzę ma zamiar poruszyć Alex w następnych artykułach) to nie, jakie zmiany (duże czy małe), ale jak je wprowadzać i w jakich okolicznościach.</p>
<p>PS:<br />
Tak właściwie pojęcie „duża zmiana” również jest dość względne. Dla jednych to 50K PLN i zmiana obejmująca 10 osób dla innych 30M PLN i 100 osób. Myślę, iż ważne jest, aby przynajmniej trzy opisane wyżej problemy wziąć pod uwagę.</p>
<p>PS2:<br />
Odnośnie samochodów i testowania na użytkownikach, osobiście to nie znam produktu, który byłby tak naprawdę „skończony”, „dopracowany” i „do końca przetestowany”, nie mam pewności czy jest to możliwe, ale na pewno jest niesamowicie kosztowne (Znowu kwestia względności progu, jakości, każda firma ustawia go inaczej, jak za nisko to mści się rynek i konsumenci, jak za wysoko to za drogo) Ludzie są bardzo pomysłowi w kwestii wyznaczania końcowej, jakości produktu, która jest zwykle wypadkową niesamowicie wielu czynników.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Wojtek Szywalski</title>
		<link>http://alexba.eu/2008-12-19/firmy-i-minifirmy/wprowadzanie-innowacji/#comment-64617</link>
		<dc:creator>Wojtek Szywalski</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 22 Dec 2008 21:23:05 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2008-12-19/firmy-i-minifirmy/wprowadzanie-innowacji/#comment-64617</guid>
		<description>Ja troszkę nie na temat ;-)

Ponieważ (prawdopodobnie) nie będzie mnie &quot;tutaj&quot; przez pewien czas, chcę Wam  Wszystkim łącznie z Szanownym Gospodarzem złożyć teraz życzenia.

Tak więc niniejszym składam ;-) &lt;b&gt;Życzę Wam ciepłych* Świąt oraz zdrowia w Nowym Roku.&lt;/b&gt;

Serdecznie Was pozdrawiam i dziękuję za Posty i Komentarze, które wzbogacają moją wiedzę oraz &quot;zmuszają&quot; do zadawania coraz większej ilości pytań ;-)

_____
* tym którzy lubią zimę - &lt;i&gt;ciepłych w mroźnej aurze ;-)&lt;/i&gt;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ja troszkę nie na temat <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Ponieważ (prawdopodobnie) nie będzie mnie &#8220;tutaj&#8221; przez pewien czas, chcę Wam  Wszystkim łącznie z Szanownym Gospodarzem złożyć teraz życzenia.</p>
<p>Tak więc niniejszym składam <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' />  <b>Życzę Wam ciepłych* Świąt oraz zdrowia w Nowym Roku.</b></p>
<p>Serdecznie Was pozdrawiam i dziękuję za Posty i Komentarze, które wzbogacają moją wiedzę oraz &#8220;zmuszają&#8221; do zadawania coraz większej ilości pytań <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>_____<br />
* tym którzy lubią zimę &#8211; <i>ciepłych w mroźnej aurze <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> </i></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: TesTeq</title>
		<link>http://alexba.eu/2008-12-19/firmy-i-minifirmy/wprowadzanie-innowacji/#comment-64616</link>
		<dc:creator>TesTeq</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 22 Dec 2008 19:39:15 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2008-12-19/firmy-i-minifirmy/wprowadzanie-innowacji/#comment-64616</guid>
		<description>&lt;strong&gt;Ryszard Malinowski (RysiuM)&lt;/strong&gt;:

Rzeczywiście istnieje zagrożenie, że &lt;em&gt;&quot;&#039;wieksza&#039; konkurencja nas przygniecie &#039;podpatrujac pomysl&#039;&quot;&lt;/em&gt;, ale bardzo często jedyne, co ta konkurencja potrafi, to &lt;em&gt;&quot;wpakowanie znacznie wiekszych srodków&quot;&lt;/em&gt;. Wystarczy popatrzeć na nieudane próby kontrataku Microsoftu na rynku wyszukiwania informacji w Internecie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Ryszard Malinowski (RysiuM)</strong>:</p>
<p>Rzeczywiście istnieje zagrożenie, że <em>&#8220;&#8216;wieksza&#8217; konkurencja nas przygniecie &#8216;podpatrujac pomysl&#8217;&#8221;</em>, ale bardzo często jedyne, co ta konkurencja potrafi, to <em>&#8220;wpakowanie znacznie wiekszych srodków&#8221;</em>. Wystarczy popatrzeć na nieudane próby kontrataku Microsoftu na rynku wyszukiwania informacji w Internecie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Ryszard Malinowski (RysiuM)</title>
		<link>http://alexba.eu/2008-12-19/firmy-i-minifirmy/wprowadzanie-innowacji/#comment-64615</link>
		<dc:creator>Ryszard Malinowski (RysiuM)</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 22 Dec 2008 18:12:45 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2008-12-19/firmy-i-minifirmy/wprowadzanie-innowacji/#comment-64615</guid>
		<description>Z metoda wypuszczania na rynek czegos nowego ale niedoskonalego jest tylko problem, ze &quot;wieksza&quot; konkurencja nas przygniecie &quot;podpatrujac pomysl&quot; i wpakowawszy znacznie wieksze srodki pojawi sie na rynku z &quot;duzo lepszym rozwiazaniem&quot;.  No ale taki to juz jest problem z wolnym rynkiem.

Do dzis pamietam doskonaly przyklad z IBM i ich systemami RISC 64bit.  W pare dni od publicznego wystapienia (bodajze to bylo od Motorolli) o koncepcji wprowadzenie na rynek procesorow RISC, IBM oglosil, ze ma dostepne juz komputery z 64-bitowymi procesorami RISC-owe: z AIX-em i OS/400.  No ale dosc ciezko konkurowac z takim kolosem jak IBM ;-)))

Dlatego w naszej firmie przyjelismy koncepcje posrednia - zycie pokaze jak to sie sprawdzi.  Wlasnie wypuscilismy na rynek nowy produkt oparty na technologii rodem &quot;bleading edge&quot;.   W sumie niewielkim nakladem kosztowym (relatywnie), a ze wzgledu na &quot;krwawiaca&quot; technologie z dosc trudnym do podrobienia konceptem.  Jak sie to uda, to mam zagwarantowana bycia uroobionym po uszy w R&amp;D przez nastepny rok nad udoskonaleniami :-))</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Z metoda wypuszczania na rynek czegos nowego ale niedoskonalego jest tylko problem, ze &#8220;wieksza&#8221; konkurencja nas przygniecie &#8220;podpatrujac pomysl&#8221; i wpakowawszy znacznie wieksze srodki pojawi sie na rynku z &#8220;duzo lepszym rozwiazaniem&#8221;.  No ale taki to juz jest problem z wolnym rynkiem.</p>
<p>Do dzis pamietam doskonaly przyklad z IBM i ich systemami RISC 64bit.  W pare dni od publicznego wystapienia (bodajze to bylo od Motorolli) o koncepcji wprowadzenie na rynek procesorow RISC, IBM oglosil, ze ma dostepne juz komputery z 64-bitowymi procesorami RISC-owe: z AIX-em i OS/400.  No ale dosc ciezko konkurowac z takim kolosem jak IBM <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> ))</p>
<p>Dlatego w naszej firmie przyjelismy koncepcje posrednia &#8211; zycie pokaze jak to sie sprawdzi.  Wlasnie wypuscilismy na rynek nowy produkt oparty na technologii rodem &#8220;bleading edge&#8221;.   W sumie niewielkim nakladem kosztowym (relatywnie), a ze wzgledu na &#8220;krwawiaca&#8221; technologie z dosc trudnym do podrobienia konceptem.  Jak sie to uda, to mam zagwarantowana bycia uroobionym po uszy w R&amp;D przez nastepny rok nad udoskonaleniami <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> )</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Wojciech Szywalski</title>
		<link>http://alexba.eu/2008-12-19/firmy-i-minifirmy/wprowadzanie-innowacji/#comment-64614</link>
		<dc:creator>Wojciech Szywalski</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 22 Dec 2008 14:10:16 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2008-12-19/firmy-i-minifirmy/wprowadzanie-innowacji/#comment-64614</guid>
		<description>&lt;b&gt;Orest:&lt;/b&gt; Nie wiem czy Google &quot;nie wie&quot;. Faktem jest, że ich model biznesowy się sprawdził. Faktem jest też, że potrafią &quot;ubić&quot; projekt (jak ostatnio ich &quot;virtualny świat&quot;). Można z tego wyciągnąć odpowiednie wnioski.

Pozdrawiam</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><b>Orest:</b> Nie wiem czy Google &#8220;nie wie&#8221;. Faktem jest, że ich model biznesowy się sprawdził. Faktem jest też, że potrafią &#8220;ubić&#8221; projekt (jak ostatnio ich &#8220;virtualny świat&#8221;). Można z tego wyciągnąć odpowiednie wnioski.</p>
<p>Pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Wojciech Szywalski</title>
		<link>http://alexba.eu/2008-12-19/firmy-i-minifirmy/wprowadzanie-innowacji/#comment-64613</link>
		<dc:creator>Wojciech Szywalski</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 22 Dec 2008 14:05:08 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2008-12-19/firmy-i-minifirmy/wprowadzanie-innowacji/#comment-64613</guid>
		<description>&lt;b&gt;Monika:&lt;/b&gt; Za pomocą audytu certyfikującego odpowiedni ośrodek szuka dowodu/potwierdzenia tezy, że audytowany podmiot ma wprowadzony i działający system - na przykład zarządzania jakością ISO TS 16949:2000 . W automotive legitymowanie się certyfikatem zarządzania jakością to praktycznie warunek konieczny otrzymania RFQ.

Producentów/dostawców można kontrolować na przykład audytując ich procesy -nie wiem czy o to Ci chodziło?

Co do transparentności to zgadzam się z Tobą tylko częściowo. Jest to niewątpliwie trudny temat szczególnie dla małych firm, które boją się wpuścić na swój teren &quot;obcych&quot;. Z drugiej strony świadczy to, o wysokiej kulturze organizacji, która mając świadomość obszarów w których może być lepsza sama szuka kontaktu z innymi wytwórcami. W ten sposób uczą się na wzajem. Tak działa &quot;Toyotowy&quot; T.E.A.M.

Pozdrawiam</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><b>Monika:</b> Za pomocą audytu certyfikującego odpowiedni ośrodek szuka dowodu/potwierdzenia tezy, że audytowany podmiot ma wprowadzony i działający system &#8211; na przykład zarządzania jakością ISO TS 16949:2000 . W automotive legitymowanie się certyfikatem zarządzania jakością to praktycznie warunek konieczny otrzymania RFQ.</p>
<p>Producentów/dostawców można kontrolować na przykład audytując ich procesy -nie wiem czy o to Ci chodziło?</p>
<p>Co do transparentności to zgadzam się z Tobą tylko częściowo. Jest to niewątpliwie trudny temat szczególnie dla małych firm, które boją się wpuścić na swój teren &#8220;obcych&#8221;. Z drugiej strony świadczy to, o wysokiej kulturze organizacji, która mając świadomość obszarów w których może być lepsza sama szuka kontaktu z innymi wytwórcami. W ten sposób uczą się na wzajem. Tak działa &#8220;Toyotowy&#8221; T.E.A.M.</p>
<p>Pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Monika Góralska</title>
		<link>http://alexba.eu/2008-12-19/firmy-i-minifirmy/wprowadzanie-innowacji/#comment-64607</link>
		<dc:creator>Monika Góralska</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 22 Dec 2008 12:20:36 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2008-12-19/firmy-i-minifirmy/wprowadzanie-innowacji/#comment-64607</guid>
		<description>Witaj Alex, witam wszystkich

Alex
To prawda taki końcowy &quot;efekt motyla&quot; po wielu małych kroczkach - to wrazenie jakby cała rzeczywistość danej sprawy nagle wokół nas się zmieniała :-)

Witold
Zgadzam się na Twoje uogólnienia. Jednak to nie ja ten podział wymysliłam ( jest tam również szwedzki samochód ) to podział samochodów europejskich na segmenty, wystepujący w wielu zestawieniach rynku motoryzacyjnego. zapewne jest ograniczający jak zresztą każda klasyfikacja.

Wojtek
Piszesz: &quot;Wszelkie “market claims” to zawsze niepożądana sytuacja.&quot; Tez mam takie wrażenie. Wszyscy producenci chcieliby aby produkt był jak najlepszy i było z nim jak najmniej kłopotów po wprowadzeniu. I do tego dążą.

Jednak wielu producentów jest kontrolowanych np. auditami certyfikacyjnymi itp i wychodzą niezgodności, które sa oczywiscie do poprawinia i ulepszenia. Jeśli ktoś jest dobry nie boi się kontroli i weryfiakcji bo nie ma nic do ukrycia.

pozdrawiam serdecznie
Monika</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witaj Alex, witam wszystkich</p>
<p>Alex<br />
To prawda taki końcowy &#8220;efekt motyla&#8221; po wielu małych kroczkach &#8211; to wrazenie jakby cała rzeczywistość danej sprawy nagle wokół nas się zmieniała <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Witold<br />
Zgadzam się na Twoje uogólnienia. Jednak to nie ja ten podział wymysliłam ( jest tam również szwedzki samochód ) to podział samochodów europejskich na segmenty, wystepujący w wielu zestawieniach rynku motoryzacyjnego. zapewne jest ograniczający jak zresztą każda klasyfikacja.</p>
<p>Wojtek<br />
Piszesz: &#8220;Wszelkie “market claims” to zawsze niepożądana sytuacja.&#8221; Tez mam takie wrażenie. Wszyscy producenci chcieliby aby produkt był jak najlepszy i było z nim jak najmniej kłopotów po wprowadzeniu. I do tego dążą.</p>
<p>Jednak wielu producentów jest kontrolowanych np. auditami certyfikacyjnymi itp i wychodzą niezgodności, które sa oczywiscie do poprawinia i ulepszenia. Jeśli ktoś jest dobry nie boi się kontroli i weryfiakcji bo nie ma nic do ukrycia.</p>
<p>pozdrawiam serdecznie<br />
Monika</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Orest Tabaka</title>
		<link>http://alexba.eu/2008-12-19/firmy-i-minifirmy/wprowadzanie-innowacji/#comment-64605</link>
		<dc:creator>Orest Tabaka</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 22 Dec 2008 11:28:39 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2008-12-19/firmy-i-minifirmy/wprowadzanie-innowacji/#comment-64605</guid>
		<description>&lt;b&gt;Wojtek:&lt;/b&gt;
Odnośnie punktu 7 - Google do dnia dzisiejszego nie wie jak zarabiać na Youtubie. Kupili go, rozwinęli, zebrali miliony użytkowników... a pieniędze nie nadchodzą.

Podoba mi się punkt 3 w kontekście mojej nieumiejętności wyspecjalizowania się :)

Pozdrawiam,
Orest</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><b>Wojtek:</b><br />
Odnośnie punktu 7 &#8211; Google do dnia dzisiejszego nie wie jak zarabiać na Youtubie. Kupili go, rozwinęli, zebrali miliony użytkowników&#8230; a pieniędze nie nadchodzą.</p>
<p>Podoba mi się punkt 3 w kontekście mojej nieumiejętności wyspecjalizowania się <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Pozdrawiam,<br />
Orest</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Wojtek Szywalski</title>
		<link>http://alexba.eu/2008-12-19/firmy-i-minifirmy/wprowadzanie-innowacji/#comment-64589</link>
		<dc:creator>Wojtek Szywalski</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 22 Dec 2008 00:00:32 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2008-12-19/firmy-i-minifirmy/wprowadzanie-innowacji/#comment-64589</guid>
		<description>&lt;b&gt;RysiuM, Alex:&lt;/b&gt; Pozwólcie, że poniżej wstawię cytat (Automotive News Europe, September 1, 2008. Vol. 13, No. 18) , który myślę jest dobrym rozwinięciem Waszych  wypowiedzi o innowacyjności:

&lt;blockquote&gt;
Here are Google’s eight other suggestions to spur innovation
1.      Innovation, not instant perfection. Launch your products early and often. Don’t get stuck in long product life cycles. Don’t waste time endlessly trying to perfect ideas.
2.      Share everything that you can. Be transparent with your employees. Experiment internally with new products, what Google calls „eating our own dog food.”
3.      You’re brilliant; we’re hiring. Google hires generalists rather than deep subject experts who may be wedded to conventions of that subject matter expertise and may be less willing to evolve and adapt.
4.      License to pursue dreams. Google demands that each of its employees spends what amounts to one day a week pursuing an idea that he or she is passionate about.
5.      Act like a customer. Frequently use the data available from your own Web site. Look at pages where people hit the back button. It should be a tremendous source of innovation. Be innovative about what customers on your Web site are showing interest in. They are raising their hands saying, „This is interesting. Tell me more.”
6.      Creativity loves restraint. Don’t give employees a completely blank piece of paper. Give them some thoughts, rules or boundaries for their  exploration.
7.      Worry about use and users, not money. Focus what’s best for the end user or the customer; the money will flow.
8.      Don’t kill projects. Try to morph projects that don’t work with other projects. Give a dead project to another project team.
&lt;/blockquote&gt;

... a dla chcących zgłębiać temat Agile np. w czekając w korkach polecam podcast http://agiletuning.pl/

Pozdrawiam</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><b>RysiuM, Alex:</b> Pozwólcie, że poniżej wstawię cytat (Automotive News Europe, September 1, 2008. Vol. 13, No. 18) , który myślę jest dobrym rozwinięciem Waszych  wypowiedzi o innowacyjności:</p>
<blockquote><p>
Here are Google’s eight other suggestions to spur innovation<br />
1.      Innovation, not instant perfection. Launch your products early and often. Don’t get stuck in long product life cycles. Don’t waste time endlessly trying to perfect ideas.<br />
2.      Share everything that you can. Be transparent with your employees. Experiment internally with new products, what Google calls „eating our own dog food.”<br />
3.      You’re brilliant; we’re hiring. Google hires generalists rather than deep subject experts who may be wedded to conventions of that subject matter expertise and may be less willing to evolve and adapt.<br />
4.      License to pursue dreams. Google demands that each of its employees spends what amounts to one day a week pursuing an idea that he or she is passionate about.<br />
5.      Act like a customer. Frequently use the data available from your own Web site. Look at pages where people hit the back button. It should be a tremendous source of innovation. Be innovative about what customers on your Web site are showing interest in. They are raising their hands saying, „This is interesting. Tell me more.”<br />
6.      Creativity loves restraint. Don’t give employees a completely blank piece of paper. Give them some thoughts, rules or boundaries for their  exploration.<br />
7.      Worry about use and users, not money. Focus what’s best for the end user or the customer; the money will flow.<br />
8.      Don’t kill projects. Try to morph projects that don’t work with other projects. Give a dead project to another project team.
</p></blockquote>
<p>&#8230; a dla chcących zgłębiać temat Agile np. w czekając w korkach polecam podcast <a href="http://agiletuning.pl/" rel="nofollow">http://agiletuning.pl/</a></p>
<p>Pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

