<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments on: &#8220;Tunelowe życie&#8221;</title>
	<atom:link href="http://alexba.eu/2008-09-03/rozwoj-kariera-praca/roznorodnosc-w-zyciu/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://alexba.eu/2008-09-03/rozwoj-kariera-praca/roznorodnosc-w-zyciu/</link>
	<description>Rozwój osobisty, kariera, zarządzanie i marketing dla młodych menedżerów</description>
	<lastBuildDate>Wed, 08 Feb 2012 20:43:57 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.4</generator>
	<item>
		<title>By: Alex W. Barszczewski</title>
		<link>http://alexba.eu/2008-09-03/rozwoj-kariera-praca/roznorodnosc-w-zyciu/#comment-94502</link>
		<dc:creator>Alex W. Barszczewski</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 27 Aug 2010 22:39:22 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2008-09-03/rozwoj-kariera-praca/roznorodnosc-w-zyciu/#comment-94502</guid>
		<description>Loup
Witaj na naszym blogu :-)
Moim zdaniem, szczególnie we względnie młodym wieku istotnym jest wypróbowanie wielu rzeczy, wtedy łatwiej jest podejmować &quot;wyedukowane&quot; decyzje życiowe.
Te kilkadziesiąt tysięcy godzin (o ile pamiętam 10 000) pochodzi z książki &quot;Outliers&quot; Gladwella.
Moje osobiste podejście do tego: przeczytaj http://alexba.eu/2006-10-11/tematy-rozne/jak-rozszerzac-swoj-zakres-swobody-i-jakosc-zycia-cz2/
Pozdrawiam serdecznie
Alex</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Loup<br />
Witaj na naszym blogu <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /><br />
Moim zdaniem, szczególnie we względnie młodym wieku istotnym jest wypróbowanie wielu rzeczy, wtedy łatwiej jest podejmować &#8220;wyedukowane&#8221; decyzje życiowe.<br />
Te kilkadziesiąt tysięcy godzin (o ile pamiętam 10 000) pochodzi z książki &#8220;Outliers&#8221; Gladwella.<br />
Moje osobiste podejście do tego: przeczytaj <a href="http://alexba.eu/2006-10-11/tematy-rozne/jak-rozszerzac-swoj-zakres-swobody-i-jakosc-zycia-cz2/" rel="nofollow">http://alexba.eu/2006-10-11/tematy-rozne/jak-rozszerzac-swoj-zakres-swobody-i-jakosc-zycia-cz2/</a><br />
Pozdrawiam serdecznie<br />
Alex</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Loup</title>
		<link>http://alexba.eu/2008-09-03/rozwoj-kariera-praca/roznorodnosc-w-zyciu/#comment-94493</link>
		<dc:creator>Loup</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 27 Aug 2010 17:37:25 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2008-09-03/rozwoj-kariera-praca/roznorodnosc-w-zyciu/#comment-94493</guid>
		<description>To mój pierwszy komentarz na tym blogu, więc gratuluje autorowi wytrwałości w pisaniu postów na interesujące tematy!

Wracając do kwestii &quot;tunelitis&quot;, podzielam zdanie, że warto mieć szeroki horyzont i nie nakładać sobie (samodzielnie) klapek na oczy popadając w rutynę.
W swoim (niezbyt długim jeszcze życiu) staram się próbować wielu różnych rzeczy, co tyczy się zarówno pracy jak i np. hobby czy sportu, bo wierzę, że każde doświadczenie jest cenne i coś wnosi do mojego życia. A żyje się w końcu tylko raz :)

Z drugiej jednak strony, spotkałem się z opinią, że potrzeba 30 000 godzin (nie pamiętam czy dokładnie tyle, ale niech to będzie przykładowa liczba), aby być w czymś naprawdę dobrym. Co o tym sądzą pozostali i Ty Alex?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>To mój pierwszy komentarz na tym blogu, więc gratuluje autorowi wytrwałości w pisaniu postów na interesujące tematy!</p>
<p>Wracając do kwestii &#8220;tunelitis&#8221;, podzielam zdanie, że warto mieć szeroki horyzont i nie nakładać sobie (samodzielnie) klapek na oczy popadając w rutynę.<br />
W swoim (niezbyt długim jeszcze życiu) staram się próbować wielu różnych rzeczy, co tyczy się zarówno pracy jak i np. hobby czy sportu, bo wierzę, że każde doświadczenie jest cenne i coś wnosi do mojego życia. A żyje się w końcu tylko raz <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Z drugiej jednak strony, spotkałem się z opinią, że potrzeba 30 000 godzin (nie pamiętam czy dokładnie tyle, ale niech to będzie przykładowa liczba), aby być w czymś naprawdę dobrym. Co o tym sądzą pozostali i Ty Alex?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Alex W. Barszczewski</title>
		<link>http://alexba.eu/2008-09-03/rozwoj-kariera-praca/roznorodnosc-w-zyciu/#comment-94126</link>
		<dc:creator>Alex W. Barszczewski</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 04 Aug 2010 20:22:26 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2008-09-03/rozwoj-kariera-praca/roznorodnosc-w-zyciu/#comment-94126</guid>
		<description>OK
Dziekuję za miłe słowa pod moim adresem :-)
Dalej niestety mam nieco odmienne zdanie, kiedy piszesz: „..osoby, które dostrzegają, że życie to coś fajnego i jest tyle niesamowitych rzeczy do zrobienia, odkrycia, zobaczenia nie cierpią na efekt tunelowy. „
Sam padłem tego ofiarą (inaczej bym o tym nie pisał :-)) i to nie oglądając telewizję :-)
Tysiąc rzeczy, o których piszesz to rzeczywiście byłoby za wiele ale kilkanaście to już da się zrobić :-) 
Pamiętajmy, że monotonia bardzo źle wp[ływa na nasz umysł i samopoczucie
Pozdrawiam serdecznie
Alex</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>OK<br />
Dziekuję za miłe słowa pod moim adresem <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /><br />
Dalej niestety mam nieco odmienne zdanie, kiedy piszesz: „..osoby, które dostrzegają, że życie to coś fajnego i jest tyle niesamowitych rzeczy do zrobienia, odkrycia, zobaczenia nie cierpią na efekt tunelowy. „<br />
Sam padłem tego ofiarą (inaczej bym o tym nie pisał <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> ) i to nie oglądając telewizję <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /><br />
Tysiąc rzeczy, o których piszesz to rzeczywiście byłoby za wiele ale kilkanaście to już da się zrobić <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /><br />
Pamiętajmy, że monotonia bardzo źle wp[ływa na nasz umysł i samopoczucie<br />
Pozdrawiam serdecznie<br />
Alex</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: OK_anonim</title>
		<link>http://alexba.eu/2008-09-03/rozwoj-kariera-praca/roznorodnosc-w-zyciu/#comment-94113</link>
		<dc:creator>OK_anonim</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 04 Aug 2010 10:35:41 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2008-09-03/rozwoj-kariera-praca/roznorodnosc-w-zyciu/#comment-94113</guid>
		<description>Czytam tego bloga od jakiegoś czasu. Wiele jego aspektów bardzo mi odpowiada. Są jednak takie, z którymi nie do końca mogę się zgodzić, ale o tym za chwilkę.
Nie mniej brawo dla autora, że poświęca swój czas na dzielenie się swoimi przemyśleniami.

Odnośnie efektu tunelowego. Faktem jest to, że dla większości ludzi na tej planecie, życie ogranicza się do pracy, spania, jedzenia i oglądania TV. Są też takie kraje, gdzie nie ma TV, pracy, a nawet jedzenia, ale to sobie podaruje.

Te osoby, które dostrzegają, że życie to coś fajnego i jest tyle niesamowitych rzeczy do zrobienia, odkrycia, zobaczenia nie cierpią na efekt tunelowy. Myślę, że są to osoby czytające tego bloga. Jeśli ktoś by nie był zainteresowany tego typu wiedzą siedziałby grzecznie przed TV i oglądał ulubiony serial.

Dlatego też dla tych osób, które widzą, że inni żyją &quot;w tunelu&quot; jest tu pewien problem. Problemem jest to, że jeśli patrzy się na świat jako 360stopni, to też nie jest do końca dobre. Z tego prostego powodu, że człowiek robi naraz tysiące rzeczy. Ma cele, plany i marzenia. 
 Chodzi tu tylko o to, że trzeba się tu bardzo kontrolować. Z tego względu, że jeśli w pewnym momencie zainteresujesz się tysiącem rzeczy to tak naprawdę się pogubisz.
 Lepiej wg. mnie skupić się na określonych zainteresowaniach, dziedzinach i być w nich naprawdę dobrym. Łapanie stu srok za ogon ok. jest fajne, ale też w dłuższej perspektywie czasu nijakie. Uważam, że lepiej na rok założyć sobie kilka nowych umiejętności, podróży, celów. A nie robić wszystko, efekty są wtedy mizerne.

Pozdrawiam</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Czytam tego bloga od jakiegoś czasu. Wiele jego aspektów bardzo mi odpowiada. Są jednak takie, z którymi nie do końca mogę się zgodzić, ale o tym za chwilkę.<br />
Nie mniej brawo dla autora, że poświęca swój czas na dzielenie się swoimi przemyśleniami.</p>
<p>Odnośnie efektu tunelowego. Faktem jest to, że dla większości ludzi na tej planecie, życie ogranicza się do pracy, spania, jedzenia i oglądania TV. Są też takie kraje, gdzie nie ma TV, pracy, a nawet jedzenia, ale to sobie podaruje.</p>
<p>Te osoby, które dostrzegają, że życie to coś fajnego i jest tyle niesamowitych rzeczy do zrobienia, odkrycia, zobaczenia nie cierpią na efekt tunelowy. Myślę, że są to osoby czytające tego bloga. Jeśli ktoś by nie był zainteresowany tego typu wiedzą siedziałby grzecznie przed TV i oglądał ulubiony serial.</p>
<p>Dlatego też dla tych osób, które widzą, że inni żyją &#8220;w tunelu&#8221; jest tu pewien problem. Problemem jest to, że jeśli patrzy się na świat jako 360stopni, to też nie jest do końca dobre. Z tego prostego powodu, że człowiek robi naraz tysiące rzeczy. Ma cele, plany i marzenia.<br />
 Chodzi tu tylko o to, że trzeba się tu bardzo kontrolować. Z tego względu, że jeśli w pewnym momencie zainteresujesz się tysiącem rzeczy to tak naprawdę się pogubisz.<br />
 Lepiej wg. mnie skupić się na określonych zainteresowaniach, dziedzinach i być w nich naprawdę dobrym. Łapanie stu srok za ogon ok. jest fajne, ale też w dłuższej perspektywie czasu nijakie. Uważam, że lepiej na rok założyć sobie kilka nowych umiejętności, podróży, celów. A nie robić wszystko, efekty są wtedy mizerne.</p>
<p>Pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Wyjatkowy Gypsy Time :-) &#8211; Blog Alexa</title>
		<link>http://alexba.eu/2008-09-03/rozwoj-kariera-praca/roznorodnosc-w-zyciu/#comment-93964</link>
		<dc:creator>Wyjatkowy Gypsy Time :-) &#8211; Blog Alexa</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 27 Jul 2010 12:16:06 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2008-09-03/rozwoj-kariera-praca/roznorodnosc-w-zyciu/#comment-93964</guid>
		<description>[...] unikanie &#8220;efektu tunelowego&#8220; [...]</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>[...] unikanie &#8220;efektu tunelowego&#8220; [...]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Robert</title>
		<link>http://alexba.eu/2008-09-03/rozwoj-kariera-praca/roznorodnosc-w-zyciu/#comment-82008</link>
		<dc:creator>Robert</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 12 Feb 2010 12:47:02 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2008-09-03/rozwoj-kariera-praca/roznorodnosc-w-zyciu/#comment-82008</guid>
		<description>To tunelowanie życia, o którym piszecie to nic innego jak brak czasu, na zajmowanie się swoimi pasjami, każdy je przecież ma, ale nie każdy ma na nie czas !! To obecne czasy zmuszają nas do tunelowania sobie własnego życia.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>To tunelowanie życia, o którym piszecie to nic innego jak brak czasu, na zajmowanie się swoimi pasjami, każdy je przecież ma, ale nie każdy ma na nie czas !! To obecne czasy zmuszają nas do tunelowania sobie własnego życia.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: 2010 dobrze się zaczął - zadbajmy o ciąg dalszy - Blog Alexa</title>
		<link>http://alexba.eu/2008-09-03/rozwoj-kariera-praca/roznorodnosc-w-zyciu/#comment-80990</link>
		<dc:creator>2010 dobrze się zaczął - zadbajmy o ciąg dalszy - Blog Alexa</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 04 Jan 2010 22:44:41 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2008-09-03/rozwoj-kariera-praca/roznorodnosc-w-zyciu/#comment-80990</guid>
		<description>[...] Będę dalej kontynuował proces &#8220;odtunelowania&#8221; mojego życia, dbając o dalszy przyrost różnorodności przeżyć, doświadczeń i interakcji z innymi ludźmi. Ta strategia bardzo sprawdziła się w 2009 i zalecam wypróbowanie jej każdemu,choć czasem oznacza to wyjście poza własną strefę komfortu, różne &#8220;wpadki&#8221; są też nieuniknione [...]</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>[...] Będę dalej kontynuował proces &#8220;odtunelowania&#8221; mojego życia, dbając o dalszy przyrost różnorodności przeżyć, doświadczeń i interakcji z innymi ludźmi. Ta strategia bardzo sprawdziła się w 2009 i zalecam wypróbowanie jej każdemu,choć czasem oznacza to wyjście poza własną strefę komfortu, różne &#8220;wpadki&#8221; są też nieuniknione [...]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Alex W. Barszczewski</title>
		<link>http://alexba.eu/2008-09-03/rozwoj-kariera-praca/roznorodnosc-w-zyciu/#comment-79373</link>
		<dc:creator>Alex W. Barszczewski</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 27 Nov 2009 07:30:55 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2008-09-03/rozwoj-kariera-praca/roznorodnosc-w-zyciu/#comment-79373</guid>
		<description>Wicher
Piszesz: &quot;A mi się wydaje, że bycie w tunelu jest dobre dla większości ludzi.&quot;
Z całym szacunkiem, ale to jest często spotykane złudzenie. Piszesz o ludziach pracujących 30 at na jednym stanowisku - to w dzisiejszych czasach szalenie niebezpieczne, nawet jeśli miałoby to być 5 lat. Świat wokół nas tak szybko się zmienia, że pozbawienie sie elastyczności i wszechstronności skazuje nas w niedalekiej przyszłości na los tych stoczniowców, czy hutników. 
Dalej : &quot;Problem w tym, że za bycie wszechstronnym nie płacą dobrze (nie każdy może być “kołczem”),...&quot;
Mnie nikt nie płaci za wszechstronność, tylko za rezultaty. A do ich dostarczania wszechstronność się przydaje, tak jak w wielu innych dziedzinach

Pozdrawiam serdecznie
Alex</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Wicher<br />
Piszesz: &#8220;A mi się wydaje, że bycie w tunelu jest dobre dla większości ludzi.&#8221;<br />
Z całym szacunkiem, ale to jest często spotykane złudzenie. Piszesz o ludziach pracujących 30 at na jednym stanowisku &#8211; to w dzisiejszych czasach szalenie niebezpieczne, nawet jeśli miałoby to być 5 lat. Świat wokół nas tak szybko się zmienia, że pozbawienie sie elastyczności i wszechstronności skazuje nas w niedalekiej przyszłości na los tych stoczniowców, czy hutników.<br />
Dalej : &#8220;Problem w tym, że za bycie wszechstronnym nie płacą dobrze (nie każdy może być “kołczem”),&#8230;&#8221;<br />
Mnie nikt nie płaci za wszechstronność, tylko za rezultaty. A do ich dostarczania wszechstronność się przydaje, tak jak w wielu innych dziedzinach</p>
<p>Pozdrawiam serdecznie<br />
Alex</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Wicher</title>
		<link>http://alexba.eu/2008-09-03/rozwoj-kariera-praca/roznorodnosc-w-zyciu/#comment-79285</link>
		<dc:creator>Wicher</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 26 Nov 2009 09:55:29 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2008-09-03/rozwoj-kariera-praca/roznorodnosc-w-zyciu/#comment-79285</guid>
		<description>A mi się wydaje, że bycie w tunelu jest dobre dla większości ludzi. Tak jest prościej i łatwiej w życiu. Specjaliści w wąskich dziedzinach, ludzie pracujący 30 lat na jednym etacie nawet nie powinni się nawet za bardzo rozglądać.

Inaczej jest z osobami o wielu zainteresowaniach i ciekawymi świata. Ja tak mam, że interesuje mnie ogrom rzeczy. Do niedawna podążałem wąskim tunelem specjalisty i dopiero teraz uświadomiłem, że to nie moja droga. Problem w tym, że za bycie wszechstronnym nie płacą dobrze (nie każdy może być &quot;kołczem&quot;), a za bycie ekspertem w wąskiej dziedzinie tak :/ Wyjątkiem są może stanowiska w wyższej kadrze zarządzającej (zawsze twierdziłem, że prezes musi być bardzo MĄDRYM  i wszechstronnym człowiekiem), ale do nich prowadzi dłuuuugi i wąski tunel.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A mi się wydaje, że bycie w tunelu jest dobre dla większości ludzi. Tak jest prościej i łatwiej w życiu. Specjaliści w wąskich dziedzinach, ludzie pracujący 30 lat na jednym etacie nawet nie powinni się nawet za bardzo rozglądać.</p>
<p>Inaczej jest z osobami o wielu zainteresowaniach i ciekawymi świata. Ja tak mam, że interesuje mnie ogrom rzeczy. Do niedawna podążałem wąskim tunelem specjalisty i dopiero teraz uświadomiłem, że to nie moja droga. Problem w tym, że za bycie wszechstronnym nie płacą dobrze (nie każdy może być &#8220;kołczem&#8221;), a za bycie ekspertem w wąskiej dziedzinie tak :/ Wyjątkiem są może stanowiska w wyższej kadrze zarządzającej (zawsze twierdziłem, że prezes musi być bardzo MĄDRYM  i wszechstronnym człowiekiem), ale do nich prowadzi dłuuuugi i wąski tunel.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Alex W. Barszczewski</title>
		<link>http://alexba.eu/2008-09-03/rozwoj-kariera-praca/roznorodnosc-w-zyciu/#comment-78933</link>
		<dc:creator>Alex W. Barszczewski</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 17 Nov 2009 13:41:26 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2008-09-03/rozwoj-kariera-praca/roznorodnosc-w-zyciu/#comment-78933</guid>
		<description>Leszek

Postawiłeś bardzo ciekawą kwestię.
W moim wypadku uczciwa odpowiedź brzmi: Zawsze sie starałem aby wybrać drogi z sercem, ale nie zawsze mi to wychodziło :-) Człowiek jest ułomny...

Pozdrawiam serdecznie
Alex</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Leszek</p>
<p>Postawiłeś bardzo ciekawą kwestię.<br />
W moim wypadku uczciwa odpowiedź brzmi: Zawsze sie starałem aby wybrać drogi z sercem, ale nie zawsze mi to wychodziło <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' />  Człowiek jest ułomny&#8230;</p>
<p>Pozdrawiam serdecznie<br />
Alex</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Leszek Cyfer</title>
		<link>http://alexba.eu/2008-09-03/rozwoj-kariera-praca/roznorodnosc-w-zyciu/#comment-78932</link>
		<dc:creator>Leszek Cyfer</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 17 Nov 2009 13:29:53 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2008-09-03/rozwoj-kariera-praca/roznorodnosc-w-zyciu/#comment-78932</guid>
		<description>Przypomniały mi się &quot;Nauki Don Juana&quot; Carlosa Castanedy:

(...)
Każda rzecz to jedna z miliona ścieżek. Dlatego należy pamiętać, że ścieżka to tylko ścieżka – jeżeli czujesz, że nie powinieneś nią podążać, nie wolno ci na niej pozostać pod żadnym pozorem. Aby osiągnąć taką jasność rozeznania, trzeba prowadzić zdyscyplinowane życie. Dopiero wówczas przekonasz się, że wszelka ścieżka jest tylko ścieżką i że nie ma niczego uwłaczającego samemu sobie lub innym w tym, że się ją porzuca, jeśli tak nakazuje serce. Podejmując jednak decyzję o pozostaniu lub wycofaniu się ze ścieżki, powinieneś wyzbyć się strachu bądź ambicji. Oto moja przestroga: każdej ścieżce przyjrzyj się z bliska i z rozwagą. Wypróbuj ją tyle razy, ile uznasz za konieczne. Postaw pytanie, jakie zadaje jedynie sędziwy starzec. Wspomniał mi o tym mój dobroczyńca, gdy byłem młody, a krew zanadto burzyła mi się w żyłach, bym je zrozumiał. Dziś je rozumiem. Oto ono: Czy ta ścieżka obdarzona jest sercem? Wszystkie ścieżki są podobne do siebie: wiodą donikąd. Prowadzą przez gęstwinę lub wgłąb gęstwiny.

Mógłbym powiedzieć, że w ciągu mego życia przemierzyłem wiele długich ścieżek, lecz nie znajduję się w żadnym określonym miejscu. Pytanie mego dobroczyńcy nabrało dla mnie sensu. Czy ta ścieżka obdarzona jest sercem? Jeśli tak, jest dobra, jeśli nie, nie zda się na nic. Obie prowadzą donikąd, ale jedna obdarzona jest sercem, a druga nie. Jedna pozwala odbyć radosną podróż; póki nią podążasz, stanowicie jedność. Druga sprawi, że przeklniesz swoje życie. Jedna przyda ci siły, druga cię osłabi. 
(...)

Czyli parafrazując - &quot;Czy ten tunel obdarzony jest sercem?&quot;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Przypomniały mi się &#8220;Nauki Don Juana&#8221; Carlosa Castanedy:</p>
<p>(&#8230;)<br />
Każda rzecz to jedna z miliona ścieżek. Dlatego należy pamiętać, że ścieżka to tylko ścieżka – jeżeli czujesz, że nie powinieneś nią podążać, nie wolno ci na niej pozostać pod żadnym pozorem. Aby osiągnąć taką jasność rozeznania, trzeba prowadzić zdyscyplinowane życie. Dopiero wówczas przekonasz się, że wszelka ścieżka jest tylko ścieżką i że nie ma niczego uwłaczającego samemu sobie lub innym w tym, że się ją porzuca, jeśli tak nakazuje serce. Podejmując jednak decyzję o pozostaniu lub wycofaniu się ze ścieżki, powinieneś wyzbyć się strachu bądź ambicji. Oto moja przestroga: każdej ścieżce przyjrzyj się z bliska i z rozwagą. Wypróbuj ją tyle razy, ile uznasz za konieczne. Postaw pytanie, jakie zadaje jedynie sędziwy starzec. Wspomniał mi o tym mój dobroczyńca, gdy byłem młody, a krew zanadto burzyła mi się w żyłach, bym je zrozumiał. Dziś je rozumiem. Oto ono: Czy ta ścieżka obdarzona jest sercem? Wszystkie ścieżki są podobne do siebie: wiodą donikąd. Prowadzą przez gęstwinę lub wgłąb gęstwiny.</p>
<p>Mógłbym powiedzieć, że w ciągu mego życia przemierzyłem wiele długich ścieżek, lecz nie znajduję się w żadnym określonym miejscu. Pytanie mego dobroczyńcy nabrało dla mnie sensu. Czy ta ścieżka obdarzona jest sercem? Jeśli tak, jest dobra, jeśli nie, nie zda się na nic. Obie prowadzą donikąd, ale jedna obdarzona jest sercem, a druga nie. Jedna pozwala odbyć radosną podróż; póki nią podążasz, stanowicie jedność. Druga sprawi, że przeklniesz swoje życie. Jedna przyda ci siły, druga cię osłabi.<br />
(&#8230;)</p>
<p>Czyli parafrazując &#8211; &#8220;Czy ten tunel obdarzony jest sercem?&#8221;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Conrado</title>
		<link>http://alexba.eu/2008-09-03/rozwoj-kariera-praca/roznorodnosc-w-zyciu/#comment-71221</link>
		<dc:creator>Conrado</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 13 Jun 2009 22:42:19 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2008-09-03/rozwoj-kariera-praca/roznorodnosc-w-zyciu/#comment-71221</guid>
		<description>Witam. Jak efektywnie prowadzić tunelowe życie? Będzie dla mnie przez ten rok mnóstwo pracy. Skończę ją tym prędzej im więcej czasu jej poświęcał będę każdego dnia. Martwi mnie, że jeśli będę temu zadaniu poświęcał bardzo dużo czasu w ciągu dnia (nic innego nie robiąc) to bardzo szybko się wypalę. Jak znaleźć umiar i jak prowadzić do dużej efektywności w celu szybkiego i pomyślenego zakończenia projektu?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witam. Jak efektywnie prowadzić tunelowe życie? Będzie dla mnie przez ten rok mnóstwo pracy. Skończę ją tym prędzej im więcej czasu jej poświęcał będę każdego dnia. Martwi mnie, że jeśli będę temu zadaniu poświęcał bardzo dużo czasu w ciągu dnia (nic innego nie robiąc) to bardzo szybko się wypalę. Jak znaleźć umiar i jak prowadzić do dużej efektywności w celu szybkiego i pomyślenego zakończenia projektu?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Pięć plusów i minusów początkującego przedsiębiorcy - Blog Alexa</title>
		<link>http://alexba.eu/2008-09-03/rozwoj-kariera-praca/roznorodnosc-w-zyciu/#comment-63924</link>
		<dc:creator>Pięć plusów i minusów początkującego przedsiębiorcy - Blog Alexa</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 04 Dec 2008 12:14:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2008-09-03/rozwoj-kariera-praca/roznorodnosc-w-zyciu/#comment-63924</guid>
		<description>[...] Natknąłem się dziś rano na interesujący post na blogu Marka Rafałowicza, w którym wymienia on pięć wad i zalet bycia właścicielem małego startupu. Mając okazję poznać Marka wiem, że opisuje on rzeczy takimi, jakimi są i z pewnością lektura jego blogu przyda się komuś, kto myśli o wystartowaniu własnej działalności gospodarczej. Dobrze jest poznać punkt widzenia kogoś, kto to faktycznie teraz i w tym kraju  robi. Piąty punkt w minusach nie jest tylko bolączką startującej firmy, patrz mój post o tunelowym życiu  Interesująca będzie wymiana zdań o tym, jakie wady i zalety prowadzenia własnej firmy (dowolnego rozmiaru) widzą ci z Was, którzy prowadzili, lub prowadzą własną działalność (mam na myśli taką &#8220;prawdziwą&#8221; z NIP-em, płaceniem podatków itp.) [...]</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>[...] Natknąłem się dziś rano na interesujący post na blogu Marka Rafałowicza, w którym wymienia on pięć wad i zalet bycia właścicielem małego startupu. Mając okazję poznać Marka wiem, że opisuje on rzeczy takimi, jakimi są i z pewnością lektura jego blogu przyda się komuś, kto myśli o wystartowaniu własnej działalności gospodarczej. Dobrze jest poznać punkt widzenia kogoś, kto to faktycznie teraz i w tym kraju  robi. Piąty punkt w minusach nie jest tylko bolączką startującej firmy, patrz mój post o tunelowym życiu  Interesująca będzie wymiana zdań o tym, jakie wady i zalety prowadzenia własnej firmy (dowolnego rozmiaru) widzą ci z Was, którzy prowadzili, lub prowadzą własną działalność (mam na myśli taką &#8220;prawdziwą&#8221; z NIP-em, płaceniem podatków itp.) [...]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: We własnej sprawie - Blog Alexa</title>
		<link>http://alexba.eu/2008-09-03/rozwoj-kariera-praca/roznorodnosc-w-zyciu/#comment-61008</link>
		<dc:creator>We własnej sprawie - Blog Alexa</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 19 Sep 2008 11:35:15 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2008-09-03/rozwoj-kariera-praca/roznorodnosc-w-zyciu/#comment-61008</guid>
		<description>[...] chcę nadrobić rezultaty mojego „tunelowego” życia, które prowadziłem co najmniej w ostatnim półroczu [...]</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>[...] chcę nadrobić rezultaty mojego „tunelowego” życia, które prowadziłem co najmniej w ostatnim półroczu [...]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Lasu</title>
		<link>http://alexba.eu/2008-09-03/rozwoj-kariera-praca/roznorodnosc-w-zyciu/#comment-60817</link>
		<dc:creator>Lasu</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 11 Sep 2008 21:11:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2008-09-03/rozwoj-kariera-praca/roznorodnosc-w-zyciu/#comment-60817</guid>
		<description>Hey!
Celowo połamałem niektóre założenia w imię zasady: poznaj aby móc zmienić to co głupie ;).

A co do wyczerpania się tunelu, to w każdym tunelu istnieją 2 ścieżki, a wiąże się to z inteligencją:
Mianowicie istnieją 2 jej typy:
- uświadomiona (czyli to co dumnie ludzie nazywają inteligencją)
- nieuświadomiona (często wyśmiewana intuicja)
Pierwsza jest dość oczywista, za to druga nie za bardzo. Dzieje się tak dlatego min., że jest ona dość delikatna i podatna na to co na pierwszy rzut oka  nie widoczne, a bazujące na niej reklamy często robią dosłownie sieczkę w mózgu wprowadzając błędne skojarzenia. W zwykłych okolicznościach zapewne bym ją zignorował ale otrzymałem pewne cenne informacje na temat poszukiwania obiektów na dnie morza. Otuż okazuje się, że wyuczona sieć neuronowa i to dość prosta jest w stanie wykazać się o 20~30% (może więcej/ nie pamiętam w tym momencie dokładnie) lepszą skutecznością niż robiący to samo program pisany przez 2lata przez szereg specjalistów.
Powyższy przykład wraz z małą uwagą: „niektóre zagadnienia są zbyt złożone aby człowiek mógł je od razu zrozumieć”, wskazuje że mamy znacznie większe możliwości niż to co przywykliśmy nazywać &#039;inteligencją&#039;.
Nie zapominając że mamy dosyć spore zasoby sieci neuronowych możemy uzyskać ciekawe efekty.  Problemem jest opanowanie umiejętności korzystania z tych sieci (nauka ich/ odczytywanie rezultatów) i tutaj introwertycy mają zdecydowanie dużo łatwiej, można by było się pokosić o stwierdzenie, że kobiety również, jednak one zbyt łatwo umieją wmówić sobie to co wygodne.

Zastosowania nie ogranicza niemal nic poza nami samymi. Z prostszych przypadków ja używam ich min. do zrozumienia kobiet i dużo lepiej się sprawdza niż jakakolwiek logika.

To tylko taki zarys ale nie będę spamował ...

Jaki to ma związek z tematem: Zawsze można ukopać więcej w naszym tuneliku ;)

Pozdrowionka! ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Hey!<br />
Celowo połamałem niektóre założenia w imię zasady: poznaj aby móc zmienić to co głupie <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> .</p>
<p>A co do wyczerpania się tunelu, to w każdym tunelu istnieją 2 ścieżki, a wiąże się to z inteligencją:<br />
Mianowicie istnieją 2 jej typy:<br />
- uświadomiona (czyli to co dumnie ludzie nazywają inteligencją)<br />
- nieuświadomiona (często wyśmiewana intuicja)<br />
Pierwsza jest dość oczywista, za to druga nie za bardzo. Dzieje się tak dlatego min., że jest ona dość delikatna i podatna na to co na pierwszy rzut oka  nie widoczne, a bazujące na niej reklamy często robią dosłownie sieczkę w mózgu wprowadzając błędne skojarzenia. W zwykłych okolicznościach zapewne bym ją zignorował ale otrzymałem pewne cenne informacje na temat poszukiwania obiektów na dnie morza. Otuż okazuje się, że wyuczona sieć neuronowa i to dość prosta jest w stanie wykazać się o 20~30% (może więcej/ nie pamiętam w tym momencie dokładnie) lepszą skutecznością niż robiący to samo program pisany przez 2lata przez szereg specjalistów.<br />
Powyższy przykład wraz z małą uwagą: „niektóre zagadnienia są zbyt złożone aby człowiek mógł je od razu zrozumieć”, wskazuje że mamy znacznie większe możliwości niż to co przywykliśmy nazywać &#8216;inteligencją&#8217;.<br />
Nie zapominając że mamy dosyć spore zasoby sieci neuronowych możemy uzyskać ciekawe efekty.  Problemem jest opanowanie umiejętności korzystania z tych sieci (nauka ich/ odczytywanie rezultatów) i tutaj introwertycy mają zdecydowanie dużo łatwiej, można by było się pokosić o stwierdzenie, że kobiety również, jednak one zbyt łatwo umieją wmówić sobie to co wygodne.</p>
<p>Zastosowania nie ogranicza niemal nic poza nami samymi. Z prostszych przypadków ja używam ich min. do zrozumienia kobiet i dużo lepiej się sprawdza niż jakakolwiek logika.</p>
<p>To tylko taki zarys ale nie będę spamował &#8230;</p>
<p>Jaki to ma związek z tematem: Zawsze można ukopać więcej w naszym tuneliku <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Pozdrowionka! <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Alex W. Barszczewski</title>
		<link>http://alexba.eu/2008-09-03/rozwoj-kariera-praca/roznorodnosc-w-zyciu/#comment-60773</link>
		<dc:creator>Alex W. Barszczewski</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 10 Sep 2008 20:05:08 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2008-09-03/rozwoj-kariera-praca/roznorodnosc-w-zyciu/#comment-60773</guid>
		<description>Lasu

Dopisałeś całkiem zgrabną teorię do tuneli wszelkiego rodzaju. Zwróć uwagę na początkowe znaczenie tego słowa w znaczeniu istotnego ograniczenia pola działań i doznań. Takie ograniczenia mnie osobiście przeszkadzają, dlatego już podjąłem działania, aby je usunąć

Jarek

Jeśli piszesz &quot;o rozgraniczenie czasu na różne aktywności i pilnowanie tego rozgraniczenia&quot; to ja jestem w tej konkurencji dość kiepski (nie licząc tych godzin, kiedy rzeczywiście pracuję z klientem)
Płodozmian może być bardzo korzystny, ale jak zacznę go propagować w różnych dziedzinach życia, to będziemy mieli sporo oburzonych komentarzy :-)

Pozdrawiam serdecznie
Alex</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Lasu</p>
<p>Dopisałeś całkiem zgrabną teorię do tuneli wszelkiego rodzaju. Zwróć uwagę na początkowe znaczenie tego słowa w znaczeniu istotnego ograniczenia pola działań i doznań. Takie ograniczenia mnie osobiście przeszkadzają, dlatego już podjąłem działania, aby je usunąć</p>
<p>Jarek</p>
<p>Jeśli piszesz &#8220;o rozgraniczenie czasu na różne aktywności i pilnowanie tego rozgraniczenia&#8221; to ja jestem w tej konkurencji dość kiepski (nie licząc tych godzin, kiedy rzeczywiście pracuję z klientem)<br />
Płodozmian może być bardzo korzystny, ale jak zacznę go propagować w różnych dziedzinach życia, to będziemy mieli sporo oburzonych komentarzy <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Pozdrawiam serdecznie<br />
Alex</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Jarek</title>
		<link>http://alexba.eu/2008-09-03/rozwoj-kariera-praca/roznorodnosc-w-zyciu/#comment-60721</link>
		<dc:creator>Jarek</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 08 Sep 2008 10:34:02 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2008-09-03/rozwoj-kariera-praca/roznorodnosc-w-zyciu/#comment-60721</guid>
		<description>Mirek
Ja wczesniej też miałem podejscie na podzial miesięczny (21/7), jednak mówiąc ogólnie to takie podejście generowało u mnie do &quot;historie bez happy end&#039;u&quot; więc stwierdziłem, że muszę to zmienić i dlatego powstał u mnie  podział tygodniowy.
Nie mniej, nie mogę negować twojego rozwiązania, ponieważ uważam, że każdy człowiek jest inny więc dla każdego może być dobre inne rozwiązanie

Tomasz
Może posłuże się tu aforyzmem pana Nietzsche:
&quot;Człowiek wielki&quot; jest wielki przez zakres swobody, jaki pozostawia swym żądzom i przez jeszcze większą moc, która te wspaniałe potwory umie ujarzmić. &quot;

Alex
Nie jestem pewien, czy zrozumiałeś moją koncepcje w takiej postaci w jakiej starałem się ją przedstawić, tak wiec już spieszę z wyjaśnieniem..

W &quot;trzymaniu ducha na wodzy&quot; nie chodziło mi o to, aby zmieniać swoje podejście do swoich &quot;tunelowych aktywności&quot;.
Może na takim przykadzie: malarz w tym co robi, nie powinien być &quot;skupiony zwarty i gotowy&quot; jak skoczek o tyczce na Olimpiadzie w Pekinie, gdyż podczas malowania potrzebuje (jak się domyślam) kreatywnego luzu. Jednak jesli będzie go nachodzić uczucie, że chciałby również zająć się czymś innym, bo czuje, że ograniczył się tylko do malarstwa, to właśnie w tym przypadku może sobie ustalić, kiedy i gdzie bedzie robił coś innego, żeby robic &quot;coś innego&quot; nie myślał o malowaniu oraz żeby podczas malowania nie zadręczał się myślami, że mógłby robić coś innego i że coś traci(no chyba, że chce wyrazić swój stan ducha w obrazach :O ).
Tak więc chodziło mi tutaj nie tyle o duchową dyscyplinę w samym przedmiocie aktywności(bo różne aktywności wymagają różnego podejścia), a 
o rozgraniczenie czasu na różne aktywności i pilnowanie tego rozgraniczenia (i w tym miałaby się wyrażać wew. dyscyplina).


Czy ekstrema są dobre?
Nie znam się na rolnictwie, ale wiem, że rolnicy co pare lat wykorzystują specjalne płodozmiany, aby ziemia dawała dobre zbiory.
Intuicyjnie wyczuwam, że w przypadku człowieka &quot;płodozmian&quot; może być równie korzystny.

Pozdrawiam serdecznie
J.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Mirek<br />
Ja wczesniej też miałem podejscie na podzial miesięczny (21/7), jednak mówiąc ogólnie to takie podejście generowało u mnie do &#8220;historie bez happy end&#8217;u&#8221; więc stwierdziłem, że muszę to zmienić i dlatego powstał u mnie  podział tygodniowy.<br />
Nie mniej, nie mogę negować twojego rozwiązania, ponieważ uważam, że każdy człowiek jest inny więc dla każdego może być dobre inne rozwiązanie</p>
<p>Tomasz<br />
Może posłuże się tu aforyzmem pana Nietzsche:<br />
&#8220;Człowiek wielki&#8221; jest wielki przez zakres swobody, jaki pozostawia swym żądzom i przez jeszcze większą moc, która te wspaniałe potwory umie ujarzmić. &#8221;</p>
<p>Alex<br />
Nie jestem pewien, czy zrozumiałeś moją koncepcje w takiej postaci w jakiej starałem się ją przedstawić, tak wiec już spieszę z wyjaśnieniem..</p>
<p>W &#8220;trzymaniu ducha na wodzy&#8221; nie chodziło mi o to, aby zmieniać swoje podejście do swoich &#8220;tunelowych aktywności&#8221;.<br />
Może na takim przykadzie: malarz w tym co robi, nie powinien być &#8220;skupiony zwarty i gotowy&#8221; jak skoczek o tyczce na Olimpiadzie w Pekinie, gdyż podczas malowania potrzebuje (jak się domyślam) kreatywnego luzu. Jednak jesli będzie go nachodzić uczucie, że chciałby również zająć się czymś innym, bo czuje, że ograniczył się tylko do malarstwa, to właśnie w tym przypadku może sobie ustalić, kiedy i gdzie bedzie robił coś innego, żeby robic &#8220;coś innego&#8221; nie myślał o malowaniu oraz żeby podczas malowania nie zadręczał się myślami, że mógłby robić coś innego i że coś traci(no chyba, że chce wyrazić swój stan ducha w obrazach :O ).<br />
Tak więc chodziło mi tutaj nie tyle o duchową dyscyplinę w samym przedmiocie aktywności(bo różne aktywności wymagają różnego podejścia), a<br />
o rozgraniczenie czasu na różne aktywności i pilnowanie tego rozgraniczenia (i w tym miałaby się wyrażać wew. dyscyplina).</p>
<p>Czy ekstrema są dobre?<br />
Nie znam się na rolnictwie, ale wiem, że rolnicy co pare lat wykorzystują specjalne płodozmiany, aby ziemia dawała dobre zbiory.<br />
Intuicyjnie wyczuwam, że w przypadku człowieka &#8220;płodozmian&#8221; może być równie korzystny.</p>
<p>Pozdrawiam serdecznie<br />
J.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Lasu</title>
		<link>http://alexba.eu/2008-09-03/rozwoj-kariera-praca/roznorodnosc-w-zyciu/#comment-60696</link>
		<dc:creator>Lasu</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 07 Sep 2008 08:11:27 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2008-09-03/rozwoj-kariera-praca/roznorodnosc-w-zyciu/#comment-60696</guid>
		<description>Rafał Kowalski: &quot;Co dokładnie miałeś na myśli mówiąc o rozwaleniu tematu?&quot;
w skrócie to to że przez proste porównanie do tego na czym się znasz pokazałeś na co trzeba zwracać uwagę bez zbędnych szczegółów.

Alex W. Barszczewski: &quot;Pojawia się pytanie, czy istnieje taki tunel, w którym tkwienie byłoby dobre?&quot;

Jak bym raczej postawił pytanie Jak długo zostać w tunelu (zakładając, że do niego klasyfikujemy dalszy rozwój w wybranym kierunku).
Ponieważ:
a. tunele nie są porównywalne i to co dla jednego stanowi malutki kawałek inny nie objejmie przez całe życie.
b. zmiana tunelu zbyt szybko może przynieść więcej strat niż zysków.
c. w każdym (prawie) tunelu są zakamarki o których nawet nam się nie śniło, bądź może nawet wyższy poziom, a później ludziom szczęka opada, że jeden osiągną więcej niż całe miliony które przed nim łaziły tym samym tunelem.
w związku z powyższym mogę stwierdzić, iż są sytuacje gdy wypada zostać nawet na całe życie czasem.


Poza tym.
Wydaje mi się że zapominacie o takim zjawisku jak równoległość tunelowa, tzn. jeden tunel składa się z  kilku innych, jeśli te kilka obejmują odpowiednią różnorodność życia i formy to taki zbiorczy tunel ja zupełnie inną jakość.
Pozdrowionka ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Rafał Kowalski: &#8220;Co dokładnie miałeś na myśli mówiąc o rozwaleniu tematu?&#8221;<br />
w skrócie to to że przez proste porównanie do tego na czym się znasz pokazałeś na co trzeba zwracać uwagę bez zbędnych szczegółów.</p>
<p>Alex W. Barszczewski: &#8220;Pojawia się pytanie, czy istnieje taki tunel, w którym tkwienie byłoby dobre?&#8221;</p>
<p>Jak bym raczej postawił pytanie Jak długo zostać w tunelu (zakładając, że do niego klasyfikujemy dalszy rozwój w wybranym kierunku).<br />
Ponieważ:<br />
a. tunele nie są porównywalne i to co dla jednego stanowi malutki kawałek inny nie objejmie przez całe życie.<br />
b. zmiana tunelu zbyt szybko może przynieść więcej strat niż zysków.<br />
c. w każdym (prawie) tunelu są zakamarki o których nawet nam się nie śniło, bądź może nawet wyższy poziom, a później ludziom szczęka opada, że jeden osiągną więcej niż całe miliony które przed nim łaziły tym samym tunelem.<br />
w związku z powyższym mogę stwierdzić, iż są sytuacje gdy wypada zostać nawet na całe życie czasem.</p>
<p>Poza tym.<br />
Wydaje mi się że zapominacie o takim zjawisku jak równoległość tunelowa, tzn. jeden tunel składa się z  kilku innych, jeśli te kilka obejmują odpowiednią różnorodność życia i formy to taki zbiorczy tunel ja zupełnie inną jakość.<br />
Pozdrowionka <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Alex W. Barszczewski</title>
		<link>http://alexba.eu/2008-09-03/rozwoj-kariera-praca/roznorodnosc-w-zyciu/#comment-60673</link>
		<dc:creator>Alex W. Barszczewski</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 05 Sep 2008 22:14:17 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2008-09-03/rozwoj-kariera-praca/roznorodnosc-w-zyciu/#comment-60673</guid>
		<description>Po gorącym tygodniu wreszcie jest czas na odniesienie się do Waszych wypowiedzi.

Orest
Receptą na „tunelowe życie” nie jest obserwowanie świata wokół nas, lecz aktywne &lt;strong&gt;uczestniczenie&lt;/strong&gt; w różnego rodzaju zajęciach.  Problem, który ostatnio u siebie zdiagnozowałem to  właśnie ograniczenie ilości i różnorodności tego co robię, niekoniecznie tego, o czym myślę.

A.Benedykt
Piszesz: „Jeśli jakaś aktywność sprawia nam przyjemność to dlaczego się jej nie poświęcić bez reszty. „ Tutaj zgadzam się z Tobą, lecz tylko, jeśli chodzi o pojedynczą aktywność w ograniczonym okresie czasu (np. spędzasz miłe godziny z osobą Ci bliską).  Jeśli rozszerzymy to na tygodnie, miesiące i lata, to może to być szkodliwe dla naszego rozwoju i różnorodności doznań

Radek
Piszesz: „każdy pracodawca chciałby mieć samych specjalistów „
To niestety nie odpowiada prawdzie, bo w wielu wypadkach pilnie poszukiwani są ludzie potrafiący zintegrować bardzo różne umiejętności i doświadczenia.  Co do reszty to generalnie jestem podobnego zdania

Bartek
Ja właśnie staram się tak żonglować pomiędzy „tunelem” a szerokim podejściem, tylko czasem się zapominam :-)

Łukasz
Podobnie widzę kwestię różnorodności w tzw. życiu osobistym (bo u mnie nie ma tak ostrej granicy)

Tomasz
Zaplanowanie wyjścia z tunelu to interesujący koncepcja, choć w moim wypadku mogłaby być trudna do realizacji (nie jestem aż tak poukładany)

Rafał
Napisałeś: „dobrze się najpierw rozejrzeć co mam do dyspozycji, a potem zastanowić jak mogę to wykorzystać. A potem ciągle eksperymentować i pytać, zmieniać stale sposób patrzenia:) „
To należałoby zadedykować młodym ludziom, którzy pod presją rodziny i otoczenia planują w wieku dwudziestu kilku lat założenie rodziny, zadłużenie się na mieszkanie w bloku i płodzenie dzieci :-) Niezła jest konkluzja pary niedoszłych małżonków w jednej z ostatnich scen „Mamma mia” -  „zobaczmy najpierw ten świat!!!”

Lasu
Piszesz: „To ile razy w życiu pytamy się czy jesteśmy w dobrym tunelu ? „
Pojawia się pytanie, czy istnieje taki tunel, w którym tkwienie byłoby dobre?

Jarek
Podziwiam ludzi, którzy mają dość dyscypliny, aby, jak napisałeś „trzymać swojego ducha na wodzy” :-)
Ja tak sobie oscyluję pomiędzy opisanymi przez Ciebie ekstremami ze wskazaniem na ten biegun przyjemności i luzu. I muszę przyznać, że folgowanie sobie w moim wypadku nie powoduje pogorszenia „bycia jedynym na liście”. Wręcz przeciwnie, w tym co robię im więcej luzu wewnętrznego tym skuteczniejsze i kreatywniejsze są rozwiązania, które dostarczam

Małgorzato
Witaj na naszym blogu :-)
Cieszę się, że odpowiednio wcześnie rozpoznałaś, że wylądowałaś w tunelu i podjęłaś odpowiednie kroki. Powodzenia!!!

Tomek Kordos
„jedyny na liście” nie jest tożsame z bycie „niezastąpionym”., raczej z byciem jedynym rozsądnym i skutecznym rozwiązaniem czy zasobem.  Mimo chwytliwości tego tekstu o cmentarzach ciągle spotykam w firmach takich „jedynych”
Piszesz też  „W koncentracji na jednym celu siła! „ To jest prawda jeśli masz w miarę wąski zakres celów życiowych. Długoterminowa koncentracja na jednym celu łatwo prowadzi do zachwiania równowagi i komplikacji w innych, zaniedbanych dziedzinach

Pozdrawiam serdecznie
Alex</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Po gorącym tygodniu wreszcie jest czas na odniesienie się do Waszych wypowiedzi.</p>
<p>Orest<br />
Receptą na „tunelowe życie” nie jest obserwowanie świata wokół nas, lecz aktywne <strong>uczestniczenie</strong> w różnego rodzaju zajęciach.  Problem, który ostatnio u siebie zdiagnozowałem to  właśnie ograniczenie ilości i różnorodności tego co robię, niekoniecznie tego, o czym myślę.</p>
<p>A.Benedykt<br />
Piszesz: „Jeśli jakaś aktywność sprawia nam przyjemność to dlaczego się jej nie poświęcić bez reszty. „ Tutaj zgadzam się z Tobą, lecz tylko, jeśli chodzi o pojedynczą aktywność w ograniczonym okresie czasu (np. spędzasz miłe godziny z osobą Ci bliską).  Jeśli rozszerzymy to na tygodnie, miesiące i lata, to może to być szkodliwe dla naszego rozwoju i różnorodności doznań</p>
<p>Radek<br />
Piszesz: „każdy pracodawca chciałby mieć samych specjalistów „<br />
To niestety nie odpowiada prawdzie, bo w wielu wypadkach pilnie poszukiwani są ludzie potrafiący zintegrować bardzo różne umiejętności i doświadczenia.  Co do reszty to generalnie jestem podobnego zdania</p>
<p>Bartek<br />
Ja właśnie staram się tak żonglować pomiędzy „tunelem” a szerokim podejściem, tylko czasem się zapominam <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Łukasz<br />
Podobnie widzę kwestię różnorodności w tzw. życiu osobistym (bo u mnie nie ma tak ostrej granicy)</p>
<p>Tomasz<br />
Zaplanowanie wyjścia z tunelu to interesujący koncepcja, choć w moim wypadku mogłaby być trudna do realizacji (nie jestem aż tak poukładany)</p>
<p>Rafał<br />
Napisałeś: „dobrze się najpierw rozejrzeć co mam do dyspozycji, a potem zastanowić jak mogę to wykorzystać. A potem ciągle eksperymentować i pytać, zmieniać stale sposób patrzenia:) „<br />
To należałoby zadedykować młodym ludziom, którzy pod presją rodziny i otoczenia planują w wieku dwudziestu kilku lat założenie rodziny, zadłużenie się na mieszkanie w bloku i płodzenie dzieci <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' />  Niezła jest konkluzja pary niedoszłych małżonków w jednej z ostatnich scen „Mamma mia” &#8211;  „zobaczmy najpierw ten świat!!!”</p>
<p>Lasu<br />
Piszesz: „To ile razy w życiu pytamy się czy jesteśmy w dobrym tunelu ? „<br />
Pojawia się pytanie, czy istnieje taki tunel, w którym tkwienie byłoby dobre?</p>
<p>Jarek<br />
Podziwiam ludzi, którzy mają dość dyscypliny, aby, jak napisałeś „trzymać swojego ducha na wodzy” <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /><br />
Ja tak sobie oscyluję pomiędzy opisanymi przez Ciebie ekstremami ze wskazaniem na ten biegun przyjemności i luzu. I muszę przyznać, że folgowanie sobie w moim wypadku nie powoduje pogorszenia „bycia jedynym na liście”. Wręcz przeciwnie, w tym co robię im więcej luzu wewnętrznego tym skuteczniejsze i kreatywniejsze są rozwiązania, które dostarczam</p>
<p>Małgorzato<br />
Witaj na naszym blogu <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /><br />
Cieszę się, że odpowiednio wcześnie rozpoznałaś, że wylądowałaś w tunelu i podjęłaś odpowiednie kroki. Powodzenia!!!</p>
<p>Tomek Kordos<br />
„jedyny na liście” nie jest tożsame z bycie „niezastąpionym”., raczej z byciem jedynym rozsądnym i skutecznym rozwiązaniem czy zasobem.  Mimo chwytliwości tego tekstu o cmentarzach ciągle spotykam w firmach takich „jedynych”<br />
Piszesz też  „W koncentracji na jednym celu siła! „ To jest prawda jeśli masz w miarę wąski zakres celów życiowych. Długoterminowa koncentracja na jednym celu łatwo prowadzi do zachwiania równowagi i komplikacji w innych, zaniedbanych dziedzinach</p>
<p>Pozdrawiam serdecznie<br />
Alex</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Jan Zborucki jr</title>
		<link>http://alexba.eu/2008-09-03/rozwoj-kariera-praca/roznorodnosc-w-zyciu/#comment-60664</link>
		<dc:creator>Jan Zborucki jr</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 05 Sep 2008 13:14:27 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2008-09-03/rozwoj-kariera-praca/roznorodnosc-w-zyciu/#comment-60664</guid>
		<description>A ja dorzucę taką myśl - tunelowe podejście do życia, może być po prostu niebezpieczne i niezdrowe. Brak równowagi na linii  &quot;ciało - umysł&quot; jest chyba najprostszym przykładem. Ale nawet jeśli skupimy się jedynie na sferze umysłowej pozostawanie przez dłuższy czas w obszarze wpływu koncepcji/zajęcia/specjalizacji może usztywnić nas poznawczo, nie wspominając o zawężeniu kręgu znajomych i przyjaciół do podobnych do nas szaleńców, ulegających syndromowi &quot;myślenia grupowego&quot; na specjalistycznych konwentach i sabatach ;)

Ludzki umysł wydaje się być przede wszystkim maszyną zbudowaną z nawyków, czy to poznawczych, czy to emocjonalnych, czy to opartych na zachowaniach. A moje ulubione prawo efektu w zbanalizowanej formie głosi - jeśli zrobisz coś raz, to bardziej prawdopodobne jest to, że zrobisz po raz kolejny. A więc krok po kroku głębiej w mroczny tunel specjalizacji. A potem przestajemy zauważać co się stało z nasza wydolnością wyrzutową serca, ewentualnie zainteresowaniem dramatem skandynawskim, które gdzieś po drodze rozpłynęło się w bezdennych czeluściach doby poświęcanej na kopanie tunelu. Bardzo proste, ale pomocne ćwiczenie coachingowe - czyli koło życia, może być użyteczne w dokonaniu krytycznej oceny swojej &quot;równowagi&quot;. Warto przyjrzeć się temu, w czym &quot;znalazło się schronienie&quot;, bo można się obudzić w nocniku, w którym zanurzona jest już nie tylko nasza ręka. W moim przypadku niebezpieczne bywa zanurzenie w pracy &quot;ofertowo-marketingowej&quot; bo jest to kanał wyjątkowo mroczny i zatęchły. Co nie zmienia faktu, że moje tunele bywały różne (mainly business ideologies) i orientowałem się, że jestem za głęboko, kiedy przyjaciele dawali mi w różny sposób do zrozumienia, że tracę kontakt z rzeczywistością. Dlatego moja druga myśl jest taka - warto wypracować sobie przyjacielski system sygnalizacji ;) Ludzie, którzy idą z nami przez kilkanaście lat zorientują się, że coś jest nie tak kiedy znad powierzchni ziemi wystają już tylko nasze włosy. Inni mogą pomyśleć, że jesteśmy gadającą specjalistycznym żargonem kępka mchu.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A ja dorzucę taką myśl &#8211; tunelowe podejście do życia, może być po prostu niebezpieczne i niezdrowe. Brak równowagi na linii  &#8220;ciało &#8211; umysł&#8221; jest chyba najprostszym przykładem. Ale nawet jeśli skupimy się jedynie na sferze umysłowej pozostawanie przez dłuższy czas w obszarze wpływu koncepcji/zajęcia/specjalizacji może usztywnić nas poznawczo, nie wspominając o zawężeniu kręgu znajomych i przyjaciół do podobnych do nas szaleńców, ulegających syndromowi &#8220;myślenia grupowego&#8221; na specjalistycznych konwentach i sabatach <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Ludzki umysł wydaje się być przede wszystkim maszyną zbudowaną z nawyków, czy to poznawczych, czy to emocjonalnych, czy to opartych na zachowaniach. A moje ulubione prawo efektu w zbanalizowanej formie głosi &#8211; jeśli zrobisz coś raz, to bardziej prawdopodobne jest to, że zrobisz po raz kolejny. A więc krok po kroku głębiej w mroczny tunel specjalizacji. A potem przestajemy zauważać co się stało z nasza wydolnością wyrzutową serca, ewentualnie zainteresowaniem dramatem skandynawskim, które gdzieś po drodze rozpłynęło się w bezdennych czeluściach doby poświęcanej na kopanie tunelu. Bardzo proste, ale pomocne ćwiczenie coachingowe &#8211; czyli koło życia, może być użyteczne w dokonaniu krytycznej oceny swojej &#8220;równowagi&#8221;. Warto przyjrzeć się temu, w czym &#8220;znalazło się schronienie&#8221;, bo można się obudzić w nocniku, w którym zanurzona jest już nie tylko nasza ręka. W moim przypadku niebezpieczne bywa zanurzenie w pracy &#8220;ofertowo-marketingowej&#8221; bo jest to kanał wyjątkowo mroczny i zatęchły. Co nie zmienia faktu, że moje tunele bywały różne (mainly business ideologies) i orientowałem się, że jestem za głęboko, kiedy przyjaciele dawali mi w różny sposób do zrozumienia, że tracę kontakt z rzeczywistością. Dlatego moja druga myśl jest taka &#8211; warto wypracować sobie przyjacielski system sygnalizacji <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  Ludzie, którzy idą z nami przez kilkanaście lat zorientują się, że coś jest nie tak kiedy znad powierzchni ziemi wystają już tylko nasze włosy. Inni mogą pomyśleć, że jesteśmy gadającą specjalistycznym żargonem kępka mchu.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

