<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments on: Przetestuj Twoje marzenia cz. 2</title>
	<atom:link href="http://alexba.eu/2007-08-10/rozwoj-kariera-praca/przetestuj-twoje-marzenia-cz-2/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://alexba.eu/2007-08-10/rozwoj-kariera-praca/przetestuj-twoje-marzenia-cz-2/</link>
	<description>Rozwój osobisty, kariera, zarządzanie i marketing dla młodych menedżerów</description>
	<lastBuildDate>Wed, 08 Feb 2012 20:43:57 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.4</generator>
	<item>
		<title>By: WitekZ</title>
		<link>http://alexba.eu/2007-08-10/rozwoj-kariera-praca/przetestuj-twoje-marzenia-cz-2/#comment-109964</link>
		<dc:creator>WitekZ</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 29 Jul 2011 16:11:43 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2007-08-10/rozwoj-kariera-praca/przetestuj-twoje-marzenia-cz-2/#comment-109964</guid>
		<description>o ja niewierny - biję się w piersi i wracam do klasycznych książek, tym bardziej, że dwie pozycje Mihala Csikszentmihalyi&#039;ego są w biblioteczce

pozdrowienia i podziękowania dla Gospodarza :-)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>o ja niewierny &#8211; biję się w piersi i wracam do klasycznych książek, tym bardziej, że dwie pozycje Mihala Csikszentmihalyi&#8217;ego są w biblioteczce</p>
<p>pozdrowienia i podziękowania dla Gospodarza <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Michał Semczyszyn</title>
		<link>http://alexba.eu/2007-08-10/rozwoj-kariera-praca/przetestuj-twoje-marzenia-cz-2/#comment-49913</link>
		<dc:creator>Michał Semczyszyn</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 05 Sep 2007 16:38:19 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2007-08-10/rozwoj-kariera-praca/przetestuj-twoje-marzenia-cz-2/#comment-49913</guid>
		<description>Piotr
Właśnie ostatnio zastanawiałem się nad zagadnieniem talentu. Jestem zdania, że na starcie każdy otrzymuje tyle samo talentu, przez co rozumiem, że każdy z nas jest utalentowany do robienia Czegoś, tyle że na starcie nie wie jeszcze, do czego. Problem więc nie polega na tym, czy ktoś ma talent, lecz na tym, czy ktoś potrafił rozpoznać go w sobie i wykorzystać. Testowanie marzeń znacząco usprawnia ten proces ujawnienia talentów. Ty odnalazłeś swój talent i wcześnie zacząłeś go wykorzystywać, co jest znakomite.  Ja od siebie, dla twoich wewnętrznych przemyśleń, zadam ci pytanie (może już sam je sobie zadałeś), a mianowicie dlaczego sądzisz, że za mało wykorzystujesz swój talent dla innych? I jeszcze – ile, jak myślisz, musiałbyś z siebie dać, żeby zaspokoić wyrzuty sumienia? Być może odpowiedzi pomogą i ułatwią zmiany.  

Pozdrawiam serdecznie
Michał</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Piotr<br />
Właśnie ostatnio zastanawiałem się nad zagadnieniem talentu. Jestem zdania, że na starcie każdy otrzymuje tyle samo talentu, przez co rozumiem, że każdy z nas jest utalentowany do robienia Czegoś, tyle że na starcie nie wie jeszcze, do czego. Problem więc nie polega na tym, czy ktoś ma talent, lecz na tym, czy ktoś potrafił rozpoznać go w sobie i wykorzystać. Testowanie marzeń znacząco usprawnia ten proces ujawnienia talentów. Ty odnalazłeś swój talent i wcześnie zacząłeś go wykorzystywać, co jest znakomite.  Ja od siebie, dla twoich wewnętrznych przemyśleń, zadam ci pytanie (może już sam je sobie zadałeś), a mianowicie dlaczego sądzisz, że za mało wykorzystujesz swój talent dla innych? I jeszcze – ile, jak myślisz, musiałbyś z siebie dać, żeby zaspokoić wyrzuty sumienia? Być może odpowiedzi pomogą i ułatwią zmiany.  </p>
<p>Pozdrawiam serdecznie<br />
Michał</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Piotr P.</title>
		<link>http://alexba.eu/2007-08-10/rozwoj-kariera-praca/przetestuj-twoje-marzenia-cz-2/#comment-49901</link>
		<dc:creator>Piotr P.</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 05 Sep 2007 09:10:58 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2007-08-10/rozwoj-kariera-praca/przetestuj-twoje-marzenia-cz-2/#comment-49901</guid>
		<description>Alex - sorry że tak późno, dzięki za uwagi do mojego komentarza.
Wyszedł mi tamten wpis nieco rozgadany, ale generalnie chodziło mi o coś takiego, jak w biblijnej przypowieści o talentach. Czuję że dostałem na start dużo więcej talentu - ale też, że kiedyś Ktoś zapyta mnie &quot;co zrobiłeś z tym co otrzymałeś?&quot;. I strzeliłeś celnie, bo jak na razie poprzestaję na wyrzutach sumienia i niewiele robię dla innych, wykorzystuję otrzymany talent wyłącznie dla siebie i najbliższej rodziny. I mam poczucie, że to za mało. Ale liczę na to, że uda się to w miarę szybko zmienić.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Alex &#8211; sorry że tak późno, dzięki za uwagi do mojego komentarza.<br />
Wyszedł mi tamten wpis nieco rozgadany, ale generalnie chodziło mi o coś takiego, jak w biblijnej przypowieści o talentach. Czuję że dostałem na start dużo więcej talentu &#8211; ale też, że kiedyś Ktoś zapyta mnie &#8220;co zrobiłeś z tym co otrzymałeś?&#8221;. I strzeliłeś celnie, bo jak na razie poprzestaję na wyrzutach sumienia i niewiele robię dla innych, wykorzystuję otrzymany talent wyłącznie dla siebie i najbliższej rodziny. I mam poczucie, że to za mało. Ale liczę na to, że uda się to w miarę szybko zmienić.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Michał Semczyszyn</title>
		<link>http://alexba.eu/2007-08-10/rozwoj-kariera-praca/przetestuj-twoje-marzenia-cz-2/#comment-49883</link>
		<dc:creator>Michał Semczyszyn</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 04 Sep 2007 19:46:40 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2007-08-10/rozwoj-kariera-praca/przetestuj-twoje-marzenia-cz-2/#comment-49883</guid>
		<description>Alex
Racja! Tak o tym nie pomyślałem. Bardzo podoba mi się to, co powiedziałeś.

Pozdrawiam</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Alex<br />
Racja! Tak o tym nie pomyślałem. Bardzo podoba mi się to, co powiedziałeś.</p>
<p>Pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Alex W. Barszczewski</title>
		<link>http://alexba.eu/2007-08-10/rozwoj-kariera-praca/przetestuj-twoje-marzenia-cz-2/#comment-49881</link>
		<dc:creator>Alex W. Barszczewski</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 04 Sep 2007 19:30:48 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2007-08-10/rozwoj-kariera-praca/przetestuj-twoje-marzenia-cz-2/#comment-49881</guid>
		<description>Michał
postaraj się to tak zorganizować, aby nie trzeba było walczyć!!!
Powodzenia!!

Pozdrawiam serdecznie
Alex</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Michał<br />
postaraj się to tak zorganizować, aby nie trzeba było walczyć!!!<br />
Powodzenia!!</p>
<p>Pozdrawiam serdecznie<br />
Alex</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Michał Semczyszyn</title>
		<link>http://alexba.eu/2007-08-10/rozwoj-kariera-praca/przetestuj-twoje-marzenia-cz-2/#comment-49878</link>
		<dc:creator>Michał Semczyszyn</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 04 Sep 2007 19:15:33 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2007-08-10/rozwoj-kariera-praca/przetestuj-twoje-marzenia-cz-2/#comment-49878</guid>
		<description>Witam!

Dziekuję Alex.
Będę walczył. Wiem o szkoleniodporności z własnego doświadczenia. Chcę zacząć od początku, od szkolenia studentów (pewnie za darmo, ale też i dla doświadczenia). O ile instytucja Akademii Medycznej będzie chciała przystać na moje propozycje. Ale w końcu to jest post o marzeniach. Dlatego, jeśli nie zrobię tego, co chcę, w moim mieście, to w innym, a jeśli nie w Polsce, to za granicą.  

Pozdrawiam
Michal</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witam!</p>
<p>Dziekuję Alex.<br />
Będę walczył. Wiem o szkoleniodporności z własnego doświadczenia. Chcę zacząć od początku, od szkolenia studentów (pewnie za darmo, ale też i dla doświadczenia). O ile instytucja Akademii Medycznej będzie chciała przystać na moje propozycje. Ale w końcu to jest post o marzeniach. Dlatego, jeśli nie zrobię tego, co chcę, w moim mieście, to w innym, a jeśli nie w Polsce, to za granicą.  </p>
<p>Pozdrawiam<br />
Michal</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Alex W. Barszczewski</title>
		<link>http://alexba.eu/2007-08-10/rozwoj-kariera-praca/przetestuj-twoje-marzenia-cz-2/#comment-49856</link>
		<dc:creator>Alex W. Barszczewski</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 04 Sep 2007 06:09:14 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2007-08-10/rozwoj-kariera-praca/przetestuj-twoje-marzenia-cz-2/#comment-49856</guid>
		<description>Michał
Witaj na naszym blogu :-)
Komunikacja w medycynie &quot;leży&quot; więc będziesz miał sporo do roboty. Dla tych lekarzy, którzy nie będą chcieli wegetować na państwowym, lecz prowadzić dobrze prosperujące praktyki prywatne będzie to niezwykle ważne. Samo środowisko jest trochę szkoleniodporne (bo na studiach wbito im do głowy nieomylność) ale nie należy się poddawać
Służba zdrowia jest biedna, ale są bardzo duże pieniądze na rynku i o to można zawalczyć

pozdrawiam serdecznie
Alex</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Michał<br />
Witaj na naszym blogu <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /><br />
Komunikacja w medycynie &#8220;leży&#8221; więc będziesz miał sporo do roboty. Dla tych lekarzy, którzy nie będą chcieli wegetować na państwowym, lecz prowadzić dobrze prosperujące praktyki prywatne będzie to niezwykle ważne. Samo środowisko jest trochę szkoleniodporne (bo na studiach wbito im do głowy nieomylność) ale nie należy się poddawać<br />
Służba zdrowia jest biedna, ale są bardzo duże pieniądze na rynku i o to można zawalczyć</p>
<p>pozdrawiam serdecznie<br />
Alex</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Michał Semczyszyn</title>
		<link>http://alexba.eu/2007-08-10/rozwoj-kariera-praca/przetestuj-twoje-marzenia-cz-2/#comment-49852</link>
		<dc:creator>Michał Semczyszyn</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 03 Sep 2007 20:10:39 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2007-08-10/rozwoj-kariera-praca/przetestuj-twoje-marzenia-cz-2/#comment-49852</guid>
		<description>Witam wszystkich!

Dopiero od niedawna przyglądam się wszystkiemu, co dzieje się na tym blogu. Nie przeczytałem jeszcze całości, stąd mogą być błędne moje obliczenia, jednak wydaje mi się, że ten wątek szczególnie zachęca biernych czytelników, by odezwali się na blogu po raz pierwszy. Bardzo się z tego cieszę. Dobrze jest, jak ludzie wypowiadają swoje marzenia… 

	Kiedyś chciałem zostać jednocześnie muzykiem i pisarzem. Czytałem dużo współczesnej literatury, dużo pisałem, ale też grałem w dwóch zespołach(jako perkusista) i poświęcałem się dla muzyki, rytmu, dźwięków. Wszystko przebiegało wspaniale, ale do pewnego momentu. Pewnego dnia otrzymałem propozycję grania w bardziej znanym zespole (bardziej znanym od tych, w których dotychczas grałem i które poza gronem przyjaciół w ogóle nie były znane), co wiązało się ze zwiększeniem ilości prób i ogólnie dużym zaangażowaniem. To zaangażowanie miałoby być tak duże, że nie mógłbym kontynuować przygody z literaturą, a przynajmniej nie w tak wielkim stopniu, jak tego chciałem. I zrezygnowałem. Powiedziałem sobie, albo jedno, albo drugie i w końcu postanowiłem poświęcić się pisaniu. Jednak, jak się potem okazało, mając dużo wolnego czasu, nie mogłem napisać nic, co by mnie satysfakcjonowało. Słowa stały się przekleństwem, a język, którym się posługiwałem, stał się drętwy i banalny. Nie byłem szczęśliwy. Minęły dwa-trzy lata zanim zorientowałem się, że tak naprawdę nie chcę zarabiać na życie ani pisząc, ani grając w zespole, gdyż jedno i drugie sprawia mi największą przyjemność, gdy jest przeze mnie smakowane powoli, spontanicznie, a nie zgodnie z przymuszonym rytuałem dnia i z konieczności. Gdyby nie wcześniejsza decyzja o porzuceniu jednego kosztem drugiego, być może tak szybko bym się o tym nie dowiedział. 
Dzisiaj nie rezygnuję ani z jednego ani z drugiego. Czasami gram, czasami piszę, obie rzeczy sprawiają mi wielką przyjemność i wiem, że każdą z nich robię o wiele lepiej niż kiedyś.

A co do marzeń teraźniejszych, to chcę zająć się komunikacją, a szczególnie komunikacją w medycynie. Sam jestem lekarzem i jak czasami obserwuję, jak przebiegają relacje lekarz-pacjent, lekarz-lekarz, lekarz-personel medyczny, to aż mi włosy dęba stają. Niektórzy twierdzą, że lepiej się w to nie mieszać, bo w służbie zdrowia nie ma pieniędzy… Hmm… Trochę czasu mi zajęło wykombinowanie tego co chciałbym robić i nie porzucę tego ot tak. W tej dziedzinie chciałbym być ekpertem. Ciekawe co Wy sądzicie o trenowaniu lekarzy?

Pozdrawiam!
Michał</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witam wszystkich!</p>
<p>Dopiero od niedawna przyglądam się wszystkiemu, co dzieje się na tym blogu. Nie przeczytałem jeszcze całości, stąd mogą być błędne moje obliczenia, jednak wydaje mi się, że ten wątek szczególnie zachęca biernych czytelników, by odezwali się na blogu po raz pierwszy. Bardzo się z tego cieszę. Dobrze jest, jak ludzie wypowiadają swoje marzenia… </p>
<p>	Kiedyś chciałem zostać jednocześnie muzykiem i pisarzem. Czytałem dużo współczesnej literatury, dużo pisałem, ale też grałem w dwóch zespołach(jako perkusista) i poświęcałem się dla muzyki, rytmu, dźwięków. Wszystko przebiegało wspaniale, ale do pewnego momentu. Pewnego dnia otrzymałem propozycję grania w bardziej znanym zespole (bardziej znanym od tych, w których dotychczas grałem i które poza gronem przyjaciół w ogóle nie były znane), co wiązało się ze zwiększeniem ilości prób i ogólnie dużym zaangażowaniem. To zaangażowanie miałoby być tak duże, że nie mógłbym kontynuować przygody z literaturą, a przynajmniej nie w tak wielkim stopniu, jak tego chciałem. I zrezygnowałem. Powiedziałem sobie, albo jedno, albo drugie i w końcu postanowiłem poświęcić się pisaniu. Jednak, jak się potem okazało, mając dużo wolnego czasu, nie mogłem napisać nic, co by mnie satysfakcjonowało. Słowa stały się przekleństwem, a język, którym się posługiwałem, stał się drętwy i banalny. Nie byłem szczęśliwy. Minęły dwa-trzy lata zanim zorientowałem się, że tak naprawdę nie chcę zarabiać na życie ani pisząc, ani grając w zespole, gdyż jedno i drugie sprawia mi największą przyjemność, gdy jest przeze mnie smakowane powoli, spontanicznie, a nie zgodnie z przymuszonym rytuałem dnia i z konieczności. Gdyby nie wcześniejsza decyzja o porzuceniu jednego kosztem drugiego, być może tak szybko bym się o tym nie dowiedział.<br />
Dzisiaj nie rezygnuję ani z jednego ani z drugiego. Czasami gram, czasami piszę, obie rzeczy sprawiają mi wielką przyjemność i wiem, że każdą z nich robię o wiele lepiej niż kiedyś.</p>
<p>A co do marzeń teraźniejszych, to chcę zająć się komunikacją, a szczególnie komunikacją w medycynie. Sam jestem lekarzem i jak czasami obserwuję, jak przebiegają relacje lekarz-pacjent, lekarz-lekarz, lekarz-personel medyczny, to aż mi włosy dęba stają. Niektórzy twierdzą, że lepiej się w to nie mieszać, bo w służbie zdrowia nie ma pieniędzy… Hmm… Trochę czasu mi zajęło wykombinowanie tego co chciałbym robić i nie porzucę tego ot tak. W tej dziedzinie chciałbym być ekpertem. Ciekawe co Wy sądzicie o trenowaniu lekarzy?</p>
<p>Pozdrawiam!<br />
Michał</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Alex W. Barszczewski</title>
		<link>http://alexba.eu/2007-08-10/rozwoj-kariera-praca/przetestuj-twoje-marzenia-cz-2/#comment-49633</link>
		<dc:creator>Alex W. Barszczewski</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 23 Aug 2007 18:25:54 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2007-08-10/rozwoj-kariera-praca/przetestuj-twoje-marzenia-cz-2/#comment-49633</guid>
		<description>Piotr P.
Witaj na naszym blogu :-)
Rzeczywiście wiele w naszym życiu zależy od rożnych czynników, na które nie mamy wpływu. nazwij to przypadkiem, szczęście, losem. To nie zmienia faktu, że nie jest wszystko jedno, czy:
1) potrafimy takie &quot;przypadki&quot; rozpoznać
2) potrafimy z nich skorzystać (w wypadku tych &quot;dobrych&quot;), lub mamy na to jakieś remedium (w wypadku tych &quot;złych&quot;
A te dwie rzeczy zdecydowanie zależą od nas i one właśnie robią kolosalną różnicę.

Wracając do mojego życia, to było tak, że dla drugiej decyzji porzuciłem pierwszą. Decyzja o zostaniu wolnym trenerem była zarówno logicznym następstwem decyzji opuszczenia kraju, jak też i tej o obraniu drogi samodzielnego przedsiębiorcy w IT.
Za każdym razem chodziło o dalsze zwiększenie mojego osobistego stopnia swobody wyboru. Późniejsza decyzja rezygnacji ze stworzenia sporej firmy treningowej i pójście w kierunku coraz wyższych półek klientów była ciągiem dalszym tej drogi.

Pytasz:
&quot;Czy aby na pewno te miliardy nieszczęśliwych ludzi “są winni” swojej sytuacji i gdyby tylko się postarali, to mogliby wszystko zmienić?&quot;
Nie mnie oceniać innych ludzi, więc się na ten temat nie wypowiem. To, co mogę Ci powiedzieć to fakt, że od co najmniej piętnastu lat przejmuję całkowitą odpowiedzialność za wszystko, co mi się przydarza, jako rezultat moich (świadomych, bądź nieświadomych) wyborów. W ten sposób, tak jak każdemu człowiekowi  zdarzają mi się sytuacje kiedy mówię sam do siebie &quot;oh shit!!!&quot; :-) ale nigdy nie czuję się ofiarą. To bardzo konstruktywne podejście.

Nikt tutaj chyba nie twierdził, że sukces w życiu zawdzięczamy wyłącznie sobie (bo często potrzebujemy innych ludzi), ale przy moim podejściu jesteś tego sukcesu architektem.
Cieszę się, że razem z żoną osiągnęliście tak wiele nie czekając aż ktoś Wam to da. To wspaniałe poczucie nieprawdaż?

Napisałeś też:
&quot;Mało tego - czuję dużą odpowiedzialność wobec tych wszystkich “maluczkich”, którzy nie mieli takiego szczęścia i mimo że pracując dużo ciężej, to efekty mają mizerne.&quot;
To bardzo ładnie z Twojej strony. Teraz koleżeńskie wyzwanie pod Twoim adresem :-)
Co konkretnego robisz, aby odczuwając odpowiedzialność pomóc im?
Ja nie odczuwam odpowiedzialności za innych, bo traktuję ich jak dorosłych ludzi, ale mimo piszę ten blog, który najwyraźniej dla sporej grupy jest inspiracją do przemyśleń, oraz bezpłatnie doradzam wielu osobom.
Co robisz Ty? Jak mogę wesprzeć Twoje działania w tym kierunku?

Pozdrawiam serdecznie
Alex</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Piotr P.<br />
Witaj na naszym blogu <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /><br />
Rzeczywiście wiele w naszym życiu zależy od rożnych czynników, na które nie mamy wpływu. nazwij to przypadkiem, szczęście, losem. To nie zmienia faktu, że nie jest wszystko jedno, czy:<br />
1) potrafimy takie &#8220;przypadki&#8221; rozpoznać<br />
2) potrafimy z nich skorzystać (w wypadku tych &#8220;dobrych&#8221;), lub mamy na to jakieś remedium (w wypadku tych &#8220;złych&#8221;<br />
A te dwie rzeczy zdecydowanie zależą od nas i one właśnie robią kolosalną różnicę.</p>
<p>Wracając do mojego życia, to było tak, że dla drugiej decyzji porzuciłem pierwszą. Decyzja o zostaniu wolnym trenerem była zarówno logicznym następstwem decyzji opuszczenia kraju, jak też i tej o obraniu drogi samodzielnego przedsiębiorcy w IT.<br />
Za każdym razem chodziło o dalsze zwiększenie mojego osobistego stopnia swobody wyboru. Późniejsza decyzja rezygnacji ze stworzenia sporej firmy treningowej i pójście w kierunku coraz wyższych półek klientów była ciągiem dalszym tej drogi.</p>
<p>Pytasz:<br />
&#8220;Czy aby na pewno te miliardy nieszczęśliwych ludzi “są winni” swojej sytuacji i gdyby tylko się postarali, to mogliby wszystko zmienić?&#8221;<br />
Nie mnie oceniać innych ludzi, więc się na ten temat nie wypowiem. To, co mogę Ci powiedzieć to fakt, że od co najmniej piętnastu lat przejmuję całkowitą odpowiedzialność za wszystko, co mi się przydarza, jako rezultat moich (świadomych, bądź nieświadomych) wyborów. W ten sposób, tak jak każdemu człowiekowi  zdarzają mi się sytuacje kiedy mówię sam do siebie &#8220;oh shit!!!&#8221; <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' />  ale nigdy nie czuję się ofiarą. To bardzo konstruktywne podejście.</p>
<p>Nikt tutaj chyba nie twierdził, że sukces w życiu zawdzięczamy wyłącznie sobie (bo często potrzebujemy innych ludzi), ale przy moim podejściu jesteś tego sukcesu architektem.<br />
Cieszę się, że razem z żoną osiągnęliście tak wiele nie czekając aż ktoś Wam to da. To wspaniałe poczucie nieprawdaż?</p>
<p>Napisałeś też:<br />
&#8220;Mało tego &#8211; czuję dużą odpowiedzialność wobec tych wszystkich “maluczkich”, którzy nie mieli takiego szczęścia i mimo że pracując dużo ciężej, to efekty mają mizerne.&#8221;<br />
To bardzo ładnie z Twojej strony. Teraz koleżeńskie wyzwanie pod Twoim adresem <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /><br />
Co konkretnego robisz, aby odczuwając odpowiedzialność pomóc im?<br />
Ja nie odczuwam odpowiedzialności za innych, bo traktuję ich jak dorosłych ludzi, ale mimo piszę ten blog, który najwyraźniej dla sporej grupy jest inspiracją do przemyśleń, oraz bezpłatnie doradzam wielu osobom.<br />
Co robisz Ty? Jak mogę wesprzeć Twoje działania w tym kierunku?</p>
<p>Pozdrawiam serdecznie<br />
Alex</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Piotr P.</title>
		<link>http://alexba.eu/2007-08-10/rozwoj-kariera-praca/przetestuj-twoje-marzenia-cz-2/#comment-49630</link>
		<dc:creator>Piotr P.</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 23 Aug 2007 10:50:53 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2007-08-10/rozwoj-kariera-praca/przetestuj-twoje-marzenia-cz-2/#comment-49630</guid>
		<description>Witajcie. Również pierwszy raz się tutaj objawiam - czytam tego bloga od kilku miesięcy z dużym zainteresowaniem.
Alex - o ile jeden z poprzedników pod tym artykułem wycofał się ze stwierdzenia &quot;udało się&quot;, o tyle ja chciałem właśnie napisać że zdecydowanie - &quot;udało się&quot; jest jak najbardziej na miejscu. Uważam, że bardzo wiele rzeczy dotyczących naszego życia, pozycji społecznej, stanu posiadania zależy wyłącznie od szczęścia, przypadku, losu - czy jak to nazwać. W każdym razie są to rzeczy, na które nie mamy wpływu. A Twoja historia wydaje się to wręcz potwierdzać - w jednym momencie swojego życia podjąłeś jak sam piszesz &quot;nierozsądną&quot; (z punktu widzenia innych) decyzję wyjazdu z kraju, z kolei jakiś czas później rzuciłeś wszystko i zacząłeś od nowa - czyli podjąłeś decyzję sprzeczną z tą pierwszą. Czy możesz z ręką na sercu powiedzieć, że akurat takie decyzje były uzasadnione a podjęcie innych byłoby nierozsądne? Bo moim zdaniem było w tym sporo przypadku i gdybyś podjął inne decyzje, Twoje życie mogłoby się potoczyć zupełnie inaczej.
Ktoś tutaj napisał, żeby czytać biografie bogatych ludzi, cokolwiek &quot;bogatych&quot; będzie dla nas oznaczać (niech to będzie bogactwo materialne, duchowe, artystyczne). Tylko że musimy pamiętać, że takich ludzi na świecie są dziesiątki, może setki tysięcy. A ludzi, którzy niczego nie osiągnęli i nie są szczęśliwi są miliardy. Czy aby na pewno te miliardy nieszczęśliwych ludzi &quot;są winni&quot; swojej sytuacji i gdyby tylko się postarali, to mogliby wszystko zmienić? 
Dla jasności - jestem zadowolony ze swojego życia (w pewnym stopniu - pracując nad tym żeby pewne rzeczy zmienić), ale daleki jestem od stwierdzenia, że wszystko co osiągnąłem zawdzięczam wyłącznie sobie. Mimo że można by tak stwierdzić - bo niczego praktycznie nie dostałem za darmo, wszystko co mamy z żoną to nasz dorobek. Tylko że ja po prostu mam duży talent w dziedzinie IT i dzięki temu już na studiach złapałem fajną pracę i wszystko mi łatwo przychodzi. I wiem, że gdybym takiego talentu nie miał to bym pewnie wiele nie osiągnął. I dlatego nigdy nie obrażę się, gdy ktoś stwierdził że mi się &quot;udało&quot;. Mało tego - czuję dużą odpowiedzialność wobec tych wszystkich &quot;maluczkich&quot;, którzy nie mieli takiego szczęścia i mimo że pracując dużo ciężej, to efekty mają mizerne.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witajcie. Również pierwszy raz się tutaj objawiam &#8211; czytam tego bloga od kilku miesięcy z dużym zainteresowaniem.<br />
Alex &#8211; o ile jeden z poprzedników pod tym artykułem wycofał się ze stwierdzenia &#8220;udało się&#8221;, o tyle ja chciałem właśnie napisać że zdecydowanie &#8211; &#8220;udało się&#8221; jest jak najbardziej na miejscu. Uważam, że bardzo wiele rzeczy dotyczących naszego życia, pozycji społecznej, stanu posiadania zależy wyłącznie od szczęścia, przypadku, losu &#8211; czy jak to nazwać. W każdym razie są to rzeczy, na które nie mamy wpływu. A Twoja historia wydaje się to wręcz potwierdzać &#8211; w jednym momencie swojego życia podjąłeś jak sam piszesz &#8220;nierozsądną&#8221; (z punktu widzenia innych) decyzję wyjazdu z kraju, z kolei jakiś czas później rzuciłeś wszystko i zacząłeś od nowa &#8211; czyli podjąłeś decyzję sprzeczną z tą pierwszą. Czy możesz z ręką na sercu powiedzieć, że akurat takie decyzje były uzasadnione a podjęcie innych byłoby nierozsądne? Bo moim zdaniem było w tym sporo przypadku i gdybyś podjął inne decyzje, Twoje życie mogłoby się potoczyć zupełnie inaczej.<br />
Ktoś tutaj napisał, żeby czytać biografie bogatych ludzi, cokolwiek &#8220;bogatych&#8221; będzie dla nas oznaczać (niech to będzie bogactwo materialne, duchowe, artystyczne). Tylko że musimy pamiętać, że takich ludzi na świecie są dziesiątki, może setki tysięcy. A ludzi, którzy niczego nie osiągnęli i nie są szczęśliwi są miliardy. Czy aby na pewno te miliardy nieszczęśliwych ludzi &#8220;są winni&#8221; swojej sytuacji i gdyby tylko się postarali, to mogliby wszystko zmienić?<br />
Dla jasności &#8211; jestem zadowolony ze swojego życia (w pewnym stopniu &#8211; pracując nad tym żeby pewne rzeczy zmienić), ale daleki jestem od stwierdzenia, że wszystko co osiągnąłem zawdzięczam wyłącznie sobie. Mimo że można by tak stwierdzić &#8211; bo niczego praktycznie nie dostałem za darmo, wszystko co mamy z żoną to nasz dorobek. Tylko że ja po prostu mam duży talent w dziedzinie IT i dzięki temu już na studiach złapałem fajną pracę i wszystko mi łatwo przychodzi. I wiem, że gdybym takiego talentu nie miał to bym pewnie wiele nie osiągnął. I dlatego nigdy nie obrażę się, gdy ktoś stwierdził że mi się &#8220;udało&#8221;. Mało tego &#8211; czuję dużą odpowiedzialność wobec tych wszystkich &#8220;maluczkich&#8221;, którzy nie mieli takiego szczęścia i mimo że pracując dużo ciężej, to efekty mają mizerne.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Adrian</title>
		<link>http://alexba.eu/2007-08-10/rozwoj-kariera-praca/przetestuj-twoje-marzenia-cz-2/#comment-49614</link>
		<dc:creator>Adrian</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 22 Aug 2007 07:11:16 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2007-08-10/rozwoj-kariera-praca/przetestuj-twoje-marzenia-cz-2/#comment-49614</guid>
		<description>Alex
Nic sie nie stalo ;) Przy takiej liczbie komentarzy na dobrym poziomie mozna jakies przeoczyc. Odwiedzam Bloga z takim samym zainteresowaniem, jak niegdys. Jest to chyba jedyne miejsce w polskim Internecie, w ktorym mozna podyskutowac o tak waznych sprawach w tak kulturalny sposob ;).

Pozdrawiam,
Adrian</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Alex<br />
Nic sie nie stalo <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  Przy takiej liczbie komentarzy na dobrym poziomie mozna jakies przeoczyc. Odwiedzam Bloga z takim samym zainteresowaniem, jak niegdys. Jest to chyba jedyne miejsce w polskim Internecie, w ktorym mozna podyskutowac o tak waznych sprawach w tak kulturalny sposob <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> .</p>
<p>Pozdrawiam,<br />
Adrian</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Alex W. Barszczewski</title>
		<link>http://alexba.eu/2007-08-10/rozwoj-kariera-praca/przetestuj-twoje-marzenia-cz-2/#comment-49610</link>
		<dc:creator>Alex W. Barszczewski</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 21 Aug 2007 20:23:33 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2007-08-10/rozwoj-kariera-praca/przetestuj-twoje-marzenia-cz-2/#comment-49610</guid>
		<description>Adrian
Wybacz moje przeoczenie!!!
Witaj na naszym blogu, zapraszam serdecznie do dalszego zabierania głosu :-)

Pozdrawiam serdecznie
Alex</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Adrian<br />
Wybacz moje przeoczenie!!!<br />
Witaj na naszym blogu, zapraszam serdecznie do dalszego zabierania głosu <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Pozdrawiam serdecznie<br />
Alex</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Alex W. Barszczewski</title>
		<link>http://alexba.eu/2007-08-10/rozwoj-kariera-praca/przetestuj-twoje-marzenia-cz-2/#comment-49540</link>
		<dc:creator>Alex W. Barszczewski</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 19 Aug 2007 14:02:57 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2007-08-10/rozwoj-kariera-praca/przetestuj-twoje-marzenia-cz-2/#comment-49540</guid>
		<description>Artur
Nie ma problemu, po prostu jak czegoś do końca nie rozumiem to jestem trochę dociekliwy :-)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Artur<br />
Nie ma problemu, po prostu jak czegoś do końca nie rozumiem to jestem trochę dociekliwy <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Artur</title>
		<link>http://alexba.eu/2007-08-10/rozwoj-kariera-praca/przetestuj-twoje-marzenia-cz-2/#comment-49535</link>
		<dc:creator>Artur</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 19 Aug 2007 10:05:36 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2007-08-10/rozwoj-kariera-praca/przetestuj-twoje-marzenia-cz-2/#comment-49535</guid>
		<description>Soryy za ten ogólny odnośnik do tego forum. Po prostu niedawno je przeglądałem i natrafiłem tam na płacz kobiet, które realizowały swoje marzenie w postaci kariery zawodowej. Niestety w którymś tam momencie stwierdziły,  że to jest nie to, natomiast w wieku 45 lat poczuły instynkt macierzyński i zapragnęły dziecka.

Innym przykładem może być historia np. naukowca, któremu w wieku 60 lat przyjdzie do głowy, jak to fajnie było by być bokserem.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Soryy za ten ogólny odnośnik do tego forum. Po prostu niedawno je przeglądałem i natrafiłem tam na płacz kobiet, które realizowały swoje marzenie w postaci kariery zawodowej. Niestety w którymś tam momencie stwierdziły,  że to jest nie to, natomiast w wieku 45 lat poczuły instynkt macierzyński i zapragnęły dziecka.</p>
<p>Innym przykładem może być historia np. naukowca, któremu w wieku 60 lat przyjdzie do głowy, jak to fajnie było by być bokserem.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Alex W. Barszczewski</title>
		<link>http://alexba.eu/2007-08-10/rozwoj-kariera-praca/przetestuj-twoje-marzenia-cz-2/#comment-49505</link>
		<dc:creator>Alex W. Barszczewski</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 18 Aug 2007 17:19:56 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2007-08-10/rozwoj-kariera-praca/przetestuj-twoje-marzenia-cz-2/#comment-49505</guid>
		<description>Artur

to bardzo duże forum o sprawach rodzinnych. Możesz podać konkretne linki i komentarz do nich?
Widziałem tam trochę wątków o bezpłodności i jej leczeniu, co to ma wspólnego z tematem postu?

Pozdrawiam serdecznie
Alex

PS. W życiu decydując się na coś ZAWSZE rezygnujemy z czegoś innego. To prawie prawo natury i dlatego ważne jest, abyśmy wiedzieli jaka cena jest do zapłacenia. Dopiero potem możemy podjąć w miarę wyedukowaną decyzję.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Artur</p>
<p>to bardzo duże forum o sprawach rodzinnych. Możesz podać konkretne linki i komentarz do nich?<br />
Widziałem tam trochę wątków o bezpłodności i jej leczeniu, co to ma wspólnego z tematem postu?</p>
<p>Pozdrawiam serdecznie<br />
Alex</p>
<p>PS. W życiu decydując się na coś ZAWSZE rezygnujemy z czegoś innego. To prawie prawo natury i dlatego ważne jest, abyśmy wiedzieli jaka cena jest do zapłacenia. Dopiero potem możemy podjąć w miarę wyedukowaną decyzję.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Artur</title>
		<link>http://alexba.eu/2007-08-10/rozwoj-kariera-praca/przetestuj-twoje-marzenia-cz-2/#comment-49504</link>
		<dc:creator>Artur</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 18 Aug 2007 16:46:16 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2007-08-10/rozwoj-kariera-praca/przetestuj-twoje-marzenia-cz-2/#comment-49504</guid>
		<description>Marzenia i pragnienia człowieka mogą zmieniać się w zależności od wieku i momentu życiowego. Trzeba być ostrożnym jeśli rezygnujemy z czegoś, bo potem gdy to stanie się naszym głównym marzeniem może być za późno na jego zrealizowanie.
Poniżej podaję link do forum, na którym jest mnóstwo zrozpaczonych kobiet, dla których jest już za późno na urodzenie dziecka, a instynkt macierzyński krzyczy.
http://www.nasz-bocian.org.pl/modules.php?name=Forums</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Marzenia i pragnienia człowieka mogą zmieniać się w zależności od wieku i momentu życiowego. Trzeba być ostrożnym jeśli rezygnujemy z czegoś, bo potem gdy to stanie się naszym głównym marzeniem może być za późno na jego zrealizowanie.<br />
Poniżej podaję link do forum, na którym jest mnóstwo zrozpaczonych kobiet, dla których jest już za późno na urodzenie dziecka, a instynkt macierzyński krzyczy.<br />
<a href="http://www.nasz-bocian.org.pl/modules.php?name=Forums" rel="nofollow">http://www.nasz-bocian.org.pl/modules.php?name=Forums</a></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Alex W. Barszczewski</title>
		<link>http://alexba.eu/2007-08-10/rozwoj-kariera-praca/przetestuj-twoje-marzenia-cz-2/#comment-49446</link>
		<dc:creator>Alex W. Barszczewski</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 16 Aug 2007 08:38:02 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2007-08-10/rozwoj-kariera-praca/przetestuj-twoje-marzenia-cz-2/#comment-49446</guid>
		<description>Piotrze
Cieszą się, że ruszyło się u Ciebie :-) 
Jeśli potrzebujesz jakiejkolwiek rady to zadzwoń, pamiętaj, że chodzi nie tylko o to aby złapać korzystny wiatr, ale też i optymalnie go wykorzystać.

Z galerią możemy poczekać, zróbmy to porządnie

Pozdrawiam serdecznie
Alex</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Piotrze<br />
Cieszą się, że ruszyło się u Ciebie <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /><br />
Jeśli potrzebujesz jakiejkolwiek rady to zadzwoń, pamiętaj, że chodzi nie tylko o to aby złapać korzystny wiatr, ale też i optymalnie go wykorzystać.</p>
<p>Z galerią możemy poczekać, zróbmy to porządnie</p>
<p>Pozdrawiam serdecznie<br />
Alex</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Paweł Urbański</title>
		<link>http://alexba.eu/2007-08-10/rozwoj-kariera-praca/przetestuj-twoje-marzenia-cz-2/#comment-49444</link>
		<dc:creator>Paweł Urbański</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 16 Aug 2007 08:28:57 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2007-08-10/rozwoj-kariera-praca/przetestuj-twoje-marzenia-cz-2/#comment-49444</guid>
		<description>Artur Alex
Jestem teraz w domu zeby miec bardzo dobre warunki do pracy. Wlasnie teraz mam wazne zadania zwiazane z moja strona zawodowa oraz rownolegle organizacje zmiany zamieszkania. Niestety przez drobne poslizgi musze nadganiac prace bo juz na mnie krzycza. Jest to sytuacja jak nic to nic a jak sie zaczelo to z 5 stron na raz.
Alex jesli w informacji o mnie w galerii czytelnikow nie potrzebujemy od razu kilku slow o mnie to prosze podaj moj e-mail i Skype.
Bardzo dziekuje i pozdrawiam,
Pawel</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Artur Alex<br />
Jestem teraz w domu zeby miec bardzo dobre warunki do pracy. Wlasnie teraz mam wazne zadania zwiazane z moja strona zawodowa oraz rownolegle organizacje zmiany zamieszkania. Niestety przez drobne poslizgi musze nadganiac prace bo juz na mnie krzycza. Jest to sytuacja jak nic to nic a jak sie zaczelo to z 5 stron na raz.<br />
Alex jesli w informacji o mnie w galerii czytelnikow nie potrzebujemy od razu kilku slow o mnie to prosze podaj moj e-mail i Skype.<br />
Bardzo dziekuje i pozdrawiam,<br />
Pawel</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Alex W. Barszczewski</title>
		<link>http://alexba.eu/2007-08-10/rozwoj-kariera-praca/przetestuj-twoje-marzenia-cz-2/#comment-49443</link>
		<dc:creator>Alex W. Barszczewski</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 16 Aug 2007 07:29:59 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2007-08-10/rozwoj-kariera-praca/przetestuj-twoje-marzenia-cz-2/#comment-49443</guid>
		<description>Artur
Odpowiedź na twoje pytanie można wyczytać w wielu moich postach i komentarzach. Pamiętasz, co generalnie pisałem o planie &quot;B&quot;, o lejku i tym podobnych rzeczach? O dbaniu o swoją reputację na różnych &quot;rynkach&quot; (od pracy począwszy na relacjach skończywszy)?
To wszystko prowadzi do tego, że zazwyczaj nie musisz podejmować decyzji wymagających zastawienia (dosłownie lub w przenośni) całego Twojego &quot;kapitału&quot;. To daje Ci spokój ducha, wiesz, że tak naprawdę wciąż możesz zmienić zdanie i wybrać inne opcje, które ciągle istnieją.
Powyższe nie zwalnia nas oczywiście z przestrzegania zasady &quot;&lt;a href=&quot;http://pl.wikipedia.org/wiki/Pacta_sunt_servanda&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;pacta sunt servanda&lt;/a&gt;&quot; dlatego warto się zawsze dobrze zastanowić się, zanim do czegokolwiek się zobowiążemy.

Pozdrawiam serdecznie
Alex</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Artur<br />
Odpowiedź na twoje pytanie można wyczytać w wielu moich postach i komentarzach. Pamiętasz, co generalnie pisałem o planie &#8220;B&#8221;, o lejku i tym podobnych rzeczach? O dbaniu o swoją reputację na różnych &#8220;rynkach&#8221; (od pracy począwszy na relacjach skończywszy)?<br />
To wszystko prowadzi do tego, że zazwyczaj nie musisz podejmować decyzji wymagających zastawienia (dosłownie lub w przenośni) całego Twojego &#8220;kapitału&#8221;. To daje Ci spokój ducha, wiesz, że tak naprawdę wciąż możesz zmienić zdanie i wybrać inne opcje, które ciągle istnieją.<br />
Powyższe nie zwalnia nas oczywiście z przestrzegania zasady &#8220;<a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Pacta_sunt_servanda" rel="nofollow">pacta sunt servanda</a>&#8221; dlatego warto się zawsze dobrze zastanowić się, zanim do czegokolwiek się zobowiążemy.</p>
<p>Pozdrawiam serdecznie<br />
Alex</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Artur Jaworski</title>
		<link>http://alexba.eu/2007-08-10/rozwoj-kariera-praca/przetestuj-twoje-marzenia-cz-2/#comment-49440</link>
		<dc:creator>Artur Jaworski</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 15 Aug 2007 20:55:42 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2007-08-10/rozwoj-kariera-praca/przetestuj-twoje-marzenia-cz-2/#comment-49440</guid>
		<description>Alex wrote:
&quot;kto w pewnych okresach swojego życia nie miał „buyers remorse” 
Może właśnie dlatego osobiście staram się w miarę możliwości podtrzymywać inne opcje? &quot;
Mam prośbę o rozwinięcie co rozumiesz przez podtrzymywanie innych opcji ?

pozdrawiam, Artur</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Alex wrote:<br />
&#8220;kto w pewnych okresach swojego życia nie miał „buyers remorse”<br />
Może właśnie dlatego osobiście staram się w miarę możliwości podtrzymywać inne opcje? &#8221;<br />
Mam prośbę o rozwinięcie co rozumiesz przez podtrzymywanie innych opcji ?</p>
<p>pozdrawiam, Artur</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

