<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments on: Dbaj o kichaczy i zostań jednym z nich</title>
	<atom:link href="http://alexba.eu/2007-07-08/rozwoj-kariera-praca/marketing-wirusowy-twojej-osoby/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://alexba.eu/2007-07-08/rozwoj-kariera-praca/marketing-wirusowy-twojej-osoby/</link>
	<description>Rozwój osobisty, kariera, zarządzanie i marketing dla młodych menedżerów</description>
	<lastBuildDate>Wed, 08 Feb 2012 20:43:57 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.4</generator>
	<item>
		<title>By: KasiaM</title>
		<link>http://alexba.eu/2007-07-08/rozwoj-kariera-praca/marketing-wirusowy-twojej-osoby/#comment-72306</link>
		<dc:creator>KasiaM</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 27 Jun 2009 21:39:55 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2007-07-08/rozwoj-kariera-praca/marketing-wirusowy-twojej-osoby/#comment-72306</guid>
		<description>Zastanawiam się co zrobić z kichaczami (czy nadal można nazwać tak te osoby?), które zamiast polecić produkt – próbują go sprzedać.

Krótko mówiąc zamiast „ Zwróć proszę uwagę na ten produkt/ usługę/ osobę. Być może wyda Ci się interesująca. Ja jestem bardzo zadowolony …” za wszelką cenę chcą przekonać rozmówcę do swoich racji, że „to jedyny taki na rynku, najlepszy, najcudowniejszy i po prostu nie może Ci się nie spodobać”.

Taka sytuacja nieźle może popsuć ewentualne kontakty lub wręcz je uniemożliwić. Czy można w ogóle zapobiec takim wydarzeniom?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Zastanawiam się co zrobić z kichaczami (czy nadal można nazwać tak te osoby?), które zamiast polecić produkt – próbują go sprzedać.</p>
<p>Krótko mówiąc zamiast „ Zwróć proszę uwagę na ten produkt/ usługę/ osobę. Być może wyda Ci się interesująca. Ja jestem bardzo zadowolony …” za wszelką cenę chcą przekonać rozmówcę do swoich racji, że „to jedyny taki na rynku, najlepszy, najcudowniejszy i po prostu nie może Ci się nie spodobać”.</p>
<p>Taka sytuacja nieźle może popsuć ewentualne kontakty lub wręcz je uniemożliwić. Czy można w ogóle zapobiec takim wydarzeniom?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Sebastian J. Rakoczy</title>
		<link>http://alexba.eu/2007-07-08/rozwoj-kariera-praca/marketing-wirusowy-twojej-osoby/#comment-67521</link>
		<dc:creator>Sebastian J. Rakoczy</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 10 Apr 2009 09:09:45 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2007-07-08/rozwoj-kariera-praca/marketing-wirusowy-twojej-osoby/#comment-67521</guid>
		<description>Już bardzo dawno usłyszałem pewną zasadę biznesu - zadowolony klient przyciągnie do ciebie 10 następnych, ale niezadowolony zrazi 20. Wydaje mi się, że to jest jak najbardziej prawdziwa i zdroworozsądkowa opinia (choć jasne, że nie matematycznie precyzyjna :-)). Każdy z nas jest klientem i jeśli chce nabyć jakąś rzecz, usługę itp. to przede wszystkim opiera się na swoich badaniach tj. patrzy pod kątem użyteczności, ceny, fachowości wykonania i sam podejmuje decyzję. Ale tam gdzie nie może z różnych przyczyn zależnych czy nie od samego siebie, a wiadomo, że to częsty przypadek, tam prosi o radę inne osoby, najczęściej zaufane czy bliskie które miały z tym kontakt. 
Idąc w inny temat - tym sposobem dobry produkt obroni się przed gorszym ale z rozdmuchanym i nachalnym marketingiem.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Już bardzo dawno usłyszałem pewną zasadę biznesu &#8211; zadowolony klient przyciągnie do ciebie 10 następnych, ale niezadowolony zrazi 20. Wydaje mi się, że to jest jak najbardziej prawdziwa i zdroworozsądkowa opinia (choć jasne, że nie matematycznie precyzyjna <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> ). Każdy z nas jest klientem i jeśli chce nabyć jakąś rzecz, usługę itp. to przede wszystkim opiera się na swoich badaniach tj. patrzy pod kątem użyteczności, ceny, fachowości wykonania i sam podejmuje decyzję. Ale tam gdzie nie może z różnych przyczyn zależnych czy nie od samego siebie, a wiadomo, że to częsty przypadek, tam prosi o radę inne osoby, najczęściej zaufane czy bliskie które miały z tym kontakt.<br />
Idąc w inny temat &#8211; tym sposobem dobry produkt obroni się przed gorszym ale z rozdmuchanym i nachalnym marketingiem.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: &#187; Jak informujesz świat o swoich działaniach? - Orest Tabaka</title>
		<link>http://alexba.eu/2007-07-08/rozwoj-kariera-praca/marketing-wirusowy-twojej-osoby/#comment-64114</link>
		<dc:creator>&#187; Jak informujesz świat o swoich działaniach? - Orest Tabaka</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 09 Dec 2008 05:36:17 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2007-07-08/rozwoj-kariera-praca/marketing-wirusowy-twojej-osoby/#comment-64114</guid>
		<description>[...] • marketing wirusowy - często promocja jest przypadkowa, dlatego, że oparta o nasze działanie. Oczywiście są przypadki celowego zawirusowania rynku (polecam cały blog w tym temacie) i wykorzystuje się to już na masową skalę. Generalnie nasza aktywność skupia się raczej na dostarczaniu produktu, a nie koniecznie na poszukiwaniu klienta. Klient czasem przypadkiem otrzyma informację o nas (od jednego z naszych klientów, poprzez ciekawy filmik reklamowy stworzony przez marketingowców lub użytkowników), więc aktywność klienta polega tylko na dotarciu do nas (np. wykonanie telefonu). [...]</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>[...] • marketing wirusowy &#8211; często promocja jest przypadkowa, dlatego, że oparta o nasze działanie. Oczywiście są przypadki celowego zawirusowania rynku (polecam cały blog w tym temacie) i wykorzystuje się to już na masową skalę. Generalnie nasza aktywność skupia się raczej na dostarczaniu produktu, a nie koniecznie na poszukiwaniu klienta. Klient czasem przypadkiem otrzyma informację o nas (od jednego z naszych klientów, poprzez ciekawy filmik reklamowy stworzony przez marketingowców lub użytkowników), więc aktywność klienta polega tylko na dotarciu do nas (np. wykonanie telefonu). [...]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Dobry klient - jak nim być i dlaczego warto - Blog Alexa</title>
		<link>http://alexba.eu/2007-07-08/rozwoj-kariera-praca/marketing-wirusowy-twojej-osoby/#comment-58621</link>
		<dc:creator>Dobry klient - jak nim być i dlaczego warto - Blog Alexa</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 11 Jun 2008 08:19:10 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2007-07-08/rozwoj-kariera-praca/marketing-wirusowy-twojej-osoby/#comment-58621</guid>
		<description>[...] Jeśli mogę być &#8220;kichaczem&#8221; dla moich dostawców (i naturalnie życzą oni sobie tego) to &#8220;kicham&#8221; na potęgę [...]</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>[...] Jeśli mogę być &#8220;kichaczem&#8221; dla moich dostawców (i naturalnie życzą oni sobie tego) to &#8220;kicham&#8221; na potęgę [...]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Alex W. Barszczewski</title>
		<link>http://alexba.eu/2007-07-08/rozwoj-kariera-praca/marketing-wirusowy-twojej-osoby/#comment-48752</link>
		<dc:creator>Alex W. Barszczewski</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 16 Jul 2007 16:31:23 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2007-07-08/rozwoj-kariera-praca/marketing-wirusowy-twojej-osoby/#comment-48752</guid>
		<description>Podaję jako kolejny przykład skuteczności kichania:
Dziś zadzwonił do mnie ktoś z pewnego wielkiego międzynarodowego koncernu (bardzo dla mnie interesująca branża) z informacją, że na podstawie tego, co o mnie słyszeli są zainteresowani współpracą ze mną. Nawet moja cicha uwaga, że generalnie najbliższe wolne terminy mam dopiero w 2008 nie spowodowała zaskoczenia, bo druga strona o tym wiedziała!!! Co Wy na to?
Naprawdę warto robić dla klientów niezwykłe rzeczy i bardzo dbać o jakość tego, co dostarczamy a fama pójdzie potem prawie sama!!

Pozdrawiam
Alex</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Podaję jako kolejny przykład skuteczności kichania:<br />
Dziś zadzwonił do mnie ktoś z pewnego wielkiego międzynarodowego koncernu (bardzo dla mnie interesująca branża) z informacją, że na podstawie tego, co o mnie słyszeli są zainteresowani współpracą ze mną. Nawet moja cicha uwaga, że generalnie najbliższe wolne terminy mam dopiero w 2008 nie spowodowała zaskoczenia, bo druga strona o tym wiedziała!!! Co Wy na to?<br />
Naprawdę warto robić dla klientów niezwykłe rzeczy i bardzo dbać o jakość tego, co dostarczamy a fama pójdzie potem prawie sama!!</p>
<p>Pozdrawiam<br />
Alex</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Alex W. Barszczewski</title>
		<link>http://alexba.eu/2007-07-08/rozwoj-kariera-praca/marketing-wirusowy-twojej-osoby/#comment-48729</link>
		<dc:creator>Alex W. Barszczewski</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 15 Jul 2007 19:48:22 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2007-07-08/rozwoj-kariera-praca/marketing-wirusowy-twojej-osoby/#comment-48729</guid>
		<description>Dominik
zdziwiłbyś się gdybyś wiedział jak różni ludzie czytają ten skromny blog :-)
Cieszę się z Twojej podwyżki, jakakolwiek miałaby być jej przyczyna

Pozdrawiam
Alex</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dominik<br />
zdziwiłbyś się gdybyś wiedział jak różni ludzie czytają ten skromny blog <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /><br />
Cieszę się z Twojej podwyżki, jakakolwiek miałaby być jej przyczyna</p>
<p>Pozdrawiam<br />
Alex</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Dominik Ziajka</title>
		<link>http://alexba.eu/2007-07-08/rozwoj-kariera-praca/marketing-wirusowy-twojej-osoby/#comment-48690</link>
		<dc:creator>Dominik Ziajka</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 12 Jul 2007 11:22:20 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2007-07-08/rozwoj-kariera-praca/marketing-wirusowy-twojej-osoby/#comment-48690</guid>
		<description>Wiem Alex, to jest inny sposób współpracy, chociaż też efektywny. Kichających za darmo znam i miałem z takim do czynienia, sam też nie raz kichałem i ogólnie ten od kogo &quot;kichłem&quot; był jeszcze bardziej wdzięczny i sam jeszcze więcej kichał i tak się rozkręciło...

Mój problem nabrał jeszcze większego znacznie, szef chyba czyta ten blog i mi pensje podniósł :) Jak coś to serdecznie pozdrawiam go. 

Idę trochę porozmyślać nad własnym życiem... 

Pozdrawiam wszystkich</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Wiem Alex, to jest inny sposób współpracy, chociaż też efektywny. Kichających za darmo znam i miałem z takim do czynienia, sam też nie raz kichałem i ogólnie ten od kogo &#8220;kichłem&#8221; był jeszcze bardziej wdzięczny i sam jeszcze więcej kichał i tak się rozkręciło&#8230;</p>
<p>Mój problem nabrał jeszcze większego znacznie, szef chyba czyta ten blog i mi pensje podniósł <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Jak coś to serdecznie pozdrawiam go. </p>
<p>Idę trochę porozmyślać nad własnym życiem&#8230; </p>
<p>Pozdrawiam wszystkich</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Alex W. Barszczewski</title>
		<link>http://alexba.eu/2007-07-08/rozwoj-kariera-praca/marketing-wirusowy-twojej-osoby/#comment-48688</link>
		<dc:creator>Alex W. Barszczewski</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 12 Jul 2007 07:07:19 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2007-07-08/rozwoj-kariera-praca/marketing-wirusowy-twojej-osoby/#comment-48688</guid>
		<description>Piotrze
Długo Cię tu nie było!! Jak mówią Amerykanie &quot;welcome back!&quot;
Z tym &quot;robieniem reklamy&quot; w internecie to nieco skomplikowana sprawa.  Jak widać z głosów innych Czytelników jest sporo ludzi, którzy kichają nie z własnego przekonania, lecz za &quot;skrzynkę piwa&quot;. To powoduje czasem paranoiczne reakcje internautów jeśli piszesz o czymś dobrze. Tym nie warto się specjalnie przejmować, inaczej rzeczywiście skończymy na tym, że &quot;słuszne&quot; bądą jedynie głosy krytyczne.

Nie Spamerom (zapewne masz też jakieś sympatyczne imię :-))
Zgadzam się z Tym co napisałeś w 100% z jednym wyjątkiem. Piszesz:&quot;Ale jesli ja np. lubię pić piwo danej marki ............... to nawet gdyby mi zapłacili to bym nie widział w tym nic zdrożnego&quot;
Zdrożne to nie jest, szkodzi jednak na poczucie że jesteś nie do kupienia. Dobrą zasadą, którą się od bardzo dawna kieruję z życiu jest &quot;jak już zarabiać, to konkretne sumy&quot; :-)

.Aleksandra
Wspomniałem już chyba, że nie twierdzę, iż kichanie jest jedyną metodą. To, co napisałem, to fakt, że od bardzo dawna klienci znajdują mnie praktycznie wyłącznie w ten sposób i chyba prosperuję całkiem nieźle :-)

Dominik
Opisujesz dość powszechną praktykę pośrednictwa za prowizję. Jest to OK, ale miałem na myśli coś innego. Kichanie jest bezpłatne i kropelki zarażają całe otoczenie kichacza.  Ja znam sporo moich kichaczy, niemniej nigdy nie wypłacałem żadnemu z nich jakiejkolwiek prowizji!! Część z nich byłaby taką próbą ciężko obrażona!!
Jeśli chodzi o Twój problem &quot;na marginesie&quot;, to przy posiadanej ilości danych nie chcę Ci czegokolwiek doradzać, bo byłoby to trochę niepoważne. Zastanów się tylko, czy to, co dadzą Ci ewentualne studia nie możesz uzyskać szybciej i lepiej w inny sposób.

Yves
dla mnie też kichanie za pieniądze, to trochę dziwna koncepcja, ale cóż.... najwyraźnie wszystko jest na tym świecie.

Kamil
To jest dodatkowy aspekt, który Dominik powinien wziąć pod uwagę :-)

Pozdrawiam wszystkich
Alex</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Piotrze<br />
Długo Cię tu nie było!! Jak mówią Amerykanie &#8220;welcome back!&#8221;<br />
Z tym &#8220;robieniem reklamy&#8221; w internecie to nieco skomplikowana sprawa.  Jak widać z głosów innych Czytelników jest sporo ludzi, którzy kichają nie z własnego przekonania, lecz za &#8220;skrzynkę piwa&#8221;. To powoduje czasem paranoiczne reakcje internautów jeśli piszesz o czymś dobrze. Tym nie warto się specjalnie przejmować, inaczej rzeczywiście skończymy na tym, że &#8220;słuszne&#8221; bądą jedynie głosy krytyczne.</p>
<p>Nie Spamerom (zapewne masz też jakieś sympatyczne imię <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> )<br />
Zgadzam się z Tym co napisałeś w 100% z jednym wyjątkiem. Piszesz:&#8221;Ale jesli ja np. lubię pić piwo danej marki &#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230; to nawet gdyby mi zapłacili to bym nie widział w tym nic zdrożnego&#8221;<br />
Zdrożne to nie jest, szkodzi jednak na poczucie że jesteś nie do kupienia. Dobrą zasadą, którą się od bardzo dawna kieruję z życiu jest &#8220;jak już zarabiać, to konkretne sumy&#8221; <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>.Aleksandra<br />
Wspomniałem już chyba, że nie twierdzę, iż kichanie jest jedyną metodą. To, co napisałem, to fakt, że od bardzo dawna klienci znajdują mnie praktycznie wyłącznie w ten sposób i chyba prosperuję całkiem nieźle <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Dominik<br />
Opisujesz dość powszechną praktykę pośrednictwa za prowizję. Jest to OK, ale miałem na myśli coś innego. Kichanie jest bezpłatne i kropelki zarażają całe otoczenie kichacza.  Ja znam sporo moich kichaczy, niemniej nigdy nie wypłacałem żadnemu z nich jakiejkolwiek prowizji!! Część z nich byłaby taką próbą ciężko obrażona!!<br />
Jeśli chodzi o Twój problem &#8220;na marginesie&#8221;, to przy posiadanej ilości danych nie chcę Ci czegokolwiek doradzać, bo byłoby to trochę niepoważne. Zastanów się tylko, czy to, co dadzą Ci ewentualne studia nie możesz uzyskać szybciej i lepiej w inny sposób.</p>
<p>Yves<br />
dla mnie też kichanie za pieniądze, to trochę dziwna koncepcja, ale cóż&#8230;. najwyraźnie wszystko jest na tym świecie.</p>
<p>Kamil<br />
To jest dodatkowy aspekt, który Dominik powinien wziąć pod uwagę <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Pozdrawiam wszystkich<br />
Alex</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Kamil Przeorski</title>
		<link>http://alexba.eu/2007-07-08/rozwoj-kariera-praca/marketing-wirusowy-twojej-osoby/#comment-48679</link>
		<dc:creator>Kamil Przeorski</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 11 Jul 2007 13:37:45 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2007-07-08/rozwoj-kariera-praca/marketing-wirusowy-twojej-osoby/#comment-48679</guid>
		<description>Dominik
&quot;Mam stałą pracę, w dodatku po pracy ciągnę własny biznes (pracuje jakieś 16h dziennie, 7 dni w tyg. ;) ), tak na prawdę mam ustawione życie…&quot; - w kontekscie Twojego pytania &quot;Pytanie, co dadzą mi studia?&quot; - ja bym zastanowil sie nad tym w kontekscie PITA factor o ktorym Alex pisal tutaj: http://alexba.eu/2006-10-02/tematy-rozne/jak-rozszerzac-swoj-zakres-swobody-i-jakosc-zycia-cz1/

Serdecznie pozdrawiam,
Kamil</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dominik<br />
&#8220;Mam stałą pracę, w dodatku po pracy ciągnę własny biznes (pracuje jakieś 16h dziennie, 7 dni w tyg. <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  ), tak na prawdę mam ustawione życie…&#8221; &#8211; w kontekscie Twojego pytania &#8220;Pytanie, co dadzą mi studia?&#8221; &#8211; ja bym zastanowil sie nad tym w kontekscie PITA factor o ktorym Alex pisal tutaj: <a href="http://alexba.eu/2006-10-02/tematy-rozne/jak-rozszerzac-swoj-zakres-swobody-i-jakosc-zycia-cz1/" rel="nofollow">http://alexba.eu/2006-10-02/tematy-rozne/jak-rozszerzac-swoj-zakres-swobody-i-jakosc-zycia-cz1/</a></p>
<p>Serdecznie pozdrawiam,<br />
Kamil</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: yves</title>
		<link>http://alexba.eu/2007-07-08/rozwoj-kariera-praca/marketing-wirusowy-twojej-osoby/#comment-48677</link>
		<dc:creator>yves</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 11 Jul 2007 09:49:29 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2007-07-08/rozwoj-kariera-praca/marketing-wirusowy-twojej-osoby/#comment-48677</guid>
		<description>witam po przerwie,

&quot;kichaniem&quot; jestem słowotwórczo zachwycona, a przy okazji z własnego doświadczenie potwierdzam: działa. Sama kicham często-gęsto, bo z racji twórczego otoczenia mam o kim, a i o mnie czasem kichają, co nie tylko jest miłe, ale i bardzo pomocne. Szczerze mówiąc, od czasów porzucenia etatu jeszcze nie miałam zlecenia od kogo innego niż &quot;zainfekowani&quot;...
Co do &quot;kichania&quot; opłaconego - trudno mi wyobrazić  sobie osobę, która by opłacała &quot;kichaczy&quot;, by zdobyć nowych klientów. Jeśli trzeba płacić, to znaczy, że oferta marna, z czego z kolei wynika, że byłoby to wyrzucanie pieniędzy w błoto. 
W dziedzinie rekomendacji osób i ich usług stawiam na zaufanie. I weryfikację :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>witam po przerwie,</p>
<p>&#8220;kichaniem&#8221; jestem słowotwórczo zachwycona, a przy okazji z własnego doświadczenie potwierdzam: działa. Sama kicham często-gęsto, bo z racji twórczego otoczenia mam o kim, a i o mnie czasem kichają, co nie tylko jest miłe, ale i bardzo pomocne. Szczerze mówiąc, od czasów porzucenia etatu jeszcze nie miałam zlecenia od kogo innego niż &#8220;zainfekowani&#8221;&#8230;<br />
Co do &#8220;kichania&#8221; opłaconego &#8211; trudno mi wyobrazić  sobie osobę, która by opłacała &#8220;kichaczy&#8221;, by zdobyć nowych klientów. Jeśli trzeba płacić, to znaczy, że oferta marna, z czego z kolei wynika, że byłoby to wyrzucanie pieniędzy w błoto.<br />
W dziedzinie rekomendacji osób i ich usług stawiam na zaufanie. I weryfikację <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Dominik Ziajka</title>
		<link>http://alexba.eu/2007-07-08/rozwoj-kariera-praca/marketing-wirusowy-twojej-osoby/#comment-48676</link>
		<dc:creator>Dominik Ziajka</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 11 Jul 2007 08:36:52 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2007-07-08/rozwoj-kariera-praca/marketing-wirusowy-twojej-osoby/#comment-48676</guid>
		<description>Wracając do &quot;kichaczy&quot;, to wydaje mi się, że możemy do nich zaliczyć też osoby polecające ciebie/usługę za określony profit (np. % kontraktu). W swoim dotychczasowym życiu miałem do czynienia z takimi osobami i odpowiadał mi ten &quot;układ&quot;. Są to osoby, które mają dostęp do klientów i mają z nimi odpowiednie &quot;stosunki. Nie wiem, może jest jakiś specialistyczny termin określający te osoby, np. (&quot;płatna protekcja&quot; ;) ). Podsumowując, warto mieć kichaczy i to na wysokich szczeblach (można nazwać to &quot;kontaktami&quot;), ale muszą to być ludzie wiarygodni i uczciwi (żeby w dziadostwo nas nie wpędzili). Co do tego, że osoby polecane przez tych kichaczy są nie zadowolone z ceny/specyfikacji, to szczerze, nie spotkałem się z takimi problemami. Jeśli uważam, że cena ma być &quot;taka i tylko taka&quot;, to robie to, jeśli klient się nie zgadza, to możemy podyskutować, ale nic więcej. W mojej dziedzinie, z reguły ceny są adekwatne do produktu/usługi. Trzeba mieć na uwadze, że klient też na tym zarobi i w 99% ma więcej z tego kasy niż koszt produktu/usługi. Moi &quot;najlepsi kichacze&quot; (dziękuje im za to), umieją odpowiednio przygotować klienta, że nie będzie tanio i, że cena będzie odpowiednia do możliwości. 

Tak na marginesie Alexie mam problem o jakim wspominałeś we wcześniejszych postach na temat &quot;studia vs samokształcenie&quot;. Dostałem się na Politechnikę Krakowską , Wydział Inżynierii Elektrycznej i Komputerowej - Informatyka i pewnie przyjmą mnie na też Politechnikę Śląską (porównywalne progi przyjęć). Teraz pytanie, co wybrać? (nie mówię o uczelni) Mam stałą pracę, w dodatku po pracy ciągnę własny biznes (pracuje jakieś 16h dziennie, 7 dni w tyg. ;)  ), tak na prawdę mam ustawione życie...i pytanie, czy pchać się na studia? Wiem, że to mój problem, ale szczerze to jest 50/50 wg mojej oceny... Pytanie, co dadzą mi studia? Hmmm...kontakt z czymś więcej niż PHP, MySQL i JavaScript (pomimo, że mam doświadczenie w Java i C++).... ciężkie jest życie &quot;staruszka&quot; :) 

Serdecznie pozdrawiam,
Dominik Ziajka</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Wracając do &#8220;kichaczy&#8221;, to wydaje mi się, że możemy do nich zaliczyć też osoby polecające ciebie/usługę za określony profit (np. % kontraktu). W swoim dotychczasowym życiu miałem do czynienia z takimi osobami i odpowiadał mi ten &#8220;układ&#8221;. Są to osoby, które mają dostęp do klientów i mają z nimi odpowiednie &#8220;stosunki. Nie wiem, może jest jakiś specialistyczny termin określający te osoby, np. (&#8220;płatna protekcja&#8221; <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  ). Podsumowując, warto mieć kichaczy i to na wysokich szczeblach (można nazwać to &#8220;kontaktami&#8221;), ale muszą to być ludzie wiarygodni i uczciwi (żeby w dziadostwo nas nie wpędzili). Co do tego, że osoby polecane przez tych kichaczy są nie zadowolone z ceny/specyfikacji, to szczerze, nie spotkałem się z takimi problemami. Jeśli uważam, że cena ma być &#8220;taka i tylko taka&#8221;, to robie to, jeśli klient się nie zgadza, to możemy podyskutować, ale nic więcej. W mojej dziedzinie, z reguły ceny są adekwatne do produktu/usługi. Trzeba mieć na uwadze, że klient też na tym zarobi i w 99% ma więcej z tego kasy niż koszt produktu/usługi. Moi &#8220;najlepsi kichacze&#8221; (dziękuje im za to), umieją odpowiednio przygotować klienta, że nie będzie tanio i, że cena będzie odpowiednia do możliwości. </p>
<p>Tak na marginesie Alexie mam problem o jakim wspominałeś we wcześniejszych postach na temat &#8220;studia vs samokształcenie&#8221;. Dostałem się na Politechnikę Krakowską , Wydział Inżynierii Elektrycznej i Komputerowej &#8211; Informatyka i pewnie przyjmą mnie na też Politechnikę Śląską (porównywalne progi przyjęć). Teraz pytanie, co wybrać? (nie mówię o uczelni) Mam stałą pracę, w dodatku po pracy ciągnę własny biznes (pracuje jakieś 16h dziennie, 7 dni w tyg. <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />   ), tak na prawdę mam ustawione życie&#8230;i pytanie, czy pchać się na studia? Wiem, że to mój problem, ale szczerze to jest 50/50 wg mojej oceny&#8230; Pytanie, co dadzą mi studia? Hmmm&#8230;kontakt z czymś więcej niż PHP, MySQL i JavaScript (pomimo, że mam doświadczenie w Java i C++)&#8230;. ciężkie jest życie &#8220;staruszka&#8221; <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  </p>
<p>Serdecznie pozdrawiam,<br />
Dominik Ziajka</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Aleksandra</title>
		<link>http://alexba.eu/2007-07-08/rozwoj-kariera-praca/marketing-wirusowy-twojej-osoby/#comment-48672</link>
		<dc:creator>Aleksandra</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 11 Jul 2007 02:46:56 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2007-07-08/rozwoj-kariera-praca/marketing-wirusowy-twojej-osoby/#comment-48672</guid>
		<description>I ponownie witajcie:)

Nadrobiłam już wszystkie posty, a tu się dzień zaczął... Więc na kolanie i na prędce:)

Dominik, Alex
Też mi sie zdaje, że kichanie nie jest jednym środkiem zdobywania klientów:) Jedyną rzeczą jaką tu widze, to czas i związana z tym jakość pomysłów promocyjnych, by firma odnosiła szeroko rozumiany sukces - bo jak zrozumiałam Dominiku na tym ci zależy;)
Kichanie swoja drogą, a wyzwania w postaci zobywania klientów i rozwoju firmy swoją:)
Od czasu do czasu wystraczy tylko kichnąć, by ruszyć tę machinę, bo rzeczywiście mentalność Polaków jest na &quot;straszne, beznadziejne, nie wyszlo...&quot;.
Alexie tym postem uświadomiłeś mi jak bardzo rozpowszechniony jest czarny kich, przynajmniej ja w w moim otoczeniu takiego doświadczam.

Andrzej,
Rzeczywiście zdarza sie, że po tym rekomendacyjnym kichnięciu klienci mają czasem przedziwne oczekiwania (ja również to znam), ale jak to Alex ładnie napisał - wybieraj, a mając kichaczy będziesz miał w czym:)

Pozdrawiam,
Aleksandra Mroczkowska</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>I ponownie witajcie:)</p>
<p>Nadrobiłam już wszystkie posty, a tu się dzień zaczął&#8230; Więc na kolanie i na prędce:)</p>
<p>Dominik, Alex<br />
Też mi sie zdaje, że kichanie nie jest jednym środkiem zdobywania klientów:) Jedyną rzeczą jaką tu widze, to czas i związana z tym jakość pomysłów promocyjnych, by firma odnosiła szeroko rozumiany sukces &#8211; bo jak zrozumiałam Dominiku na tym ci zależy;)<br />
Kichanie swoja drogą, a wyzwania w postaci zobywania klientów i rozwoju firmy swoją:)<br />
Od czasu do czasu wystraczy tylko kichnąć, by ruszyć tę machinę, bo rzeczywiście mentalność Polaków jest na &#8220;straszne, beznadziejne, nie wyszlo&#8230;&#8221;.<br />
Alexie tym postem uświadomiłeś mi jak bardzo rozpowszechniony jest czarny kich, przynajmniej ja w w moim otoczeniu takiego doświadczam.</p>
<p>Andrzej,<br />
Rzeczywiście zdarza sie, że po tym rekomendacyjnym kichnięciu klienci mają czasem przedziwne oczekiwania (ja również to znam), ale jak to Alex ładnie napisał &#8211; wybieraj, a mając kichaczy będziesz miał w czym:)</p>
<p>Pozdrawiam,<br />
Aleksandra Mroczkowska</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Nie Spamerom</title>
		<link>http://alexba.eu/2007-07-08/rozwoj-kariera-praca/marketing-wirusowy-twojej-osoby/#comment-48662</link>
		<dc:creator>Nie Spamerom</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 10 Jul 2007 18:35:27 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2007-07-08/rozwoj-kariera-praca/marketing-wirusowy-twojej-osoby/#comment-48662</guid>
		<description>W realu co prawda nie spotkałem się z opłaconym kichaniem, ale na forach internetowych - to istna plaga...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>W realu co prawda nie spotkałem się z opłaconym kichaniem, ale na forach internetowych &#8211; to istna plaga&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Nie Spamerom</title>
		<link>http://alexba.eu/2007-07-08/rozwoj-kariera-praca/marketing-wirusowy-twojej-osoby/#comment-48661</link>
		<dc:creator>Nie Spamerom</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 10 Jul 2007 18:34:20 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2007-07-08/rozwoj-kariera-praca/marketing-wirusowy-twojej-osoby/#comment-48661</guid>
		<description>O tyle jeśli jest to kichanie autentyczne, a nie opłacone... Jeśli to jest kichanie na zasadzie - zapłacili mi żebym reklamował Firmę X, więc idę i wypowiadam się na forach internetowych, niby to jako zadowolony użytkownik, a tak naprawdę to jedna wielka chamska reklama, to nie jest to nic do dumy, a wręcz przeciwnie. Trzeba to odróżniać... Zakamuflowana reklama jest czymś haniebnym, bo wzmaga nieufność w ludziach... Bo skoro on mówił że korzysta z usług tej firmy i jest zadowolony, a tak naprawdę, to go opłacili... I w sumie to są niskie praktyki... Zwykłe kłamstwo... Ale jesli ja np. lubię pić piwo danej marki i moi znajomi mnie ciągle widzą z nim, to nawet gdyby mi zapłacili to bym nie widział w tym nic zdrożnego.. Znaczy się nie chodzi czy ktoś kicha za darmo, czy nie za darmo, tylko czy robi to szczerze...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>O tyle jeśli jest to kichanie autentyczne, a nie opłacone&#8230; Jeśli to jest kichanie na zasadzie &#8211; zapłacili mi żebym reklamował Firmę X, więc idę i wypowiadam się na forach internetowych, niby to jako zadowolony użytkownik, a tak naprawdę to jedna wielka chamska reklama, to nie jest to nic do dumy, a wręcz przeciwnie. Trzeba to odróżniać&#8230; Zakamuflowana reklama jest czymś haniebnym, bo wzmaga nieufność w ludziach&#8230; Bo skoro on mówił że korzysta z usług tej firmy i jest zadowolony, a tak naprawdę, to go opłacili&#8230; I w sumie to są niskie praktyki&#8230; Zwykłe kłamstwo&#8230; Ale jesli ja np. lubię pić piwo danej marki i moi znajomi mnie ciągle widzą z nim, to nawet gdyby mi zapłacili to bym nie widział w tym nic zdrożnego.. Znaczy się nie chodzi czy ktoś kicha za darmo, czy nie za darmo, tylko czy robi to szczerze&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: PiotrP</title>
		<link>http://alexba.eu/2007-07-08/rozwoj-kariera-praca/marketing-wirusowy-twojej-osoby/#comment-48657</link>
		<dc:creator>PiotrP</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 10 Jul 2007 10:03:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2007-07-08/rozwoj-kariera-praca/marketing-wirusowy-twojej-osoby/#comment-48657</guid>
		<description>Na zdrowie!!! :)
W niedzielę byłem z rodziną w nowej kawiarni w moim miasteczku. Miejsce to dzięki swojemu klimatowi, miłej obsłudze i smacznym deserom bardzo mi się spodobało. Po powrocie do domu podzieliłem się pozytywnymi wrażeniami na lokalnym forum internetowym, przy czym jestem na nim na tyle znany, że nie była to opinia anonimowa. Zapewne było to mocne kichnięcie. :) 
Objawiła się przy tej okazji także nasza narodowa przypadłość, o której piszesz Alexie. Otóż zostałem złajany przez anonimowego czytelnika za to, iż robię tej kawiarence reklamę. Moja odpowiedź była krótka - &quot;co w tym złego?&quot;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Na zdrowie!!! <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /><br />
W niedzielę byłem z rodziną w nowej kawiarni w moim miasteczku. Miejsce to dzięki swojemu klimatowi, miłej obsłudze i smacznym deserom bardzo mi się spodobało. Po powrocie do domu podzieliłem się pozytywnymi wrażeniami na lokalnym forum internetowym, przy czym jestem na nim na tyle znany, że nie była to opinia anonimowa. Zapewne było to mocne kichnięcie. <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /><br />
Objawiła się przy tej okazji także nasza narodowa przypadłość, o której piszesz Alexie. Otóż zostałem złajany przez anonimowego czytelnika za to, iż robię tej kawiarence reklamę. Moja odpowiedź była krótka &#8211; &#8220;co w tym złego?&#8221;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Alex W. Barszczewski</title>
		<link>http://alexba.eu/2007-07-08/rozwoj-kariera-praca/marketing-wirusowy-twojej-osoby/#comment-48656</link>
		<dc:creator>Alex W. Barszczewski</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 10 Jul 2007 09:42:40 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2007-07-08/rozwoj-kariera-praca/marketing-wirusowy-twojej-osoby/#comment-48656</guid>
		<description>Marcin
Dziękuję za bliższe informacje. Taki, w ten, czy inny sposób &quot;opłacany&quot; marketing wirusowy nie był oczywiście przedmiotem pierwotnego postu.

Paweł
Rozumiem, że chciałeś powiedzieć, że powinniśmy ułatwić &quot;kichaczom&quot; kichanie o nas przez stworzenie czegoś namacalnego? 

Artur
Witaj na naszym blogu :-)
Poruszana przez ciebie organizacja najwyraźniej ułatwia networking. To też jest bardzo pożyteczna sprawa i wielu młodych ludzi niewystarczająco o to dba. Poprzez kichaczy możesz rozprzestrzenić się daleko poza Twój network, te dwie rzecz wzajemnie się uzupełniają.

Dominik
Oczywiście, że można zrobić wiele więcej, też dla nas samych. W żadnym momencie nawet nie sugerowałem, że dbałość o kichaczy (i zostanie nim samemu) ma być jedyną możliwością. Po prostu jest to dość prosta i praktycznie nic nie kosztująca metoda, więc w tym przypadku nie ma usprawiedliwienia &quot;że kogoś nie stać&quot; :-)

Andrzej
Jaką sytuację wolisz:
1) za mało ludzi wie o Twojej działalności i w rezultacie musisz brać każdego, aby przeżyć (w sensie ekonomicznym)
2) &quot;zbyt wielu&quot; ludzi wie o Twojej działalności i w rezultacie trafiają do Ciebie też ludzie, których nie chcesz miej jako swoich klientów (ale masz tylu zainteresowanych, że możesz tych niewygodnych odrzucić)?

Ta wspomniana przez Ciebie wada kichania prowadzi do sytuacji nr.2 więc w czym problem?

Pozdrawiam serdecznie
Alex</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Marcin<br />
Dziękuję za bliższe informacje. Taki, w ten, czy inny sposób &#8220;opłacany&#8221; marketing wirusowy nie był oczywiście przedmiotem pierwotnego postu.</p>
<p>Paweł<br />
Rozumiem, że chciałeś powiedzieć, że powinniśmy ułatwić &#8220;kichaczom&#8221; kichanie o nas przez stworzenie czegoś namacalnego? </p>
<p>Artur<br />
Witaj na naszym blogu <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /><br />
Poruszana przez ciebie organizacja najwyraźniej ułatwia networking. To też jest bardzo pożyteczna sprawa i wielu młodych ludzi niewystarczająco o to dba. Poprzez kichaczy możesz rozprzestrzenić się daleko poza Twój network, te dwie rzecz wzajemnie się uzupełniają.</p>
<p>Dominik<br />
Oczywiście, że można zrobić wiele więcej, też dla nas samych. W żadnym momencie nawet nie sugerowałem, że dbałość o kichaczy (i zostanie nim samemu) ma być jedyną możliwością. Po prostu jest to dość prosta i praktycznie nic nie kosztująca metoda, więc w tym przypadku nie ma usprawiedliwienia &#8220;że kogoś nie stać&#8221; <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Andrzej<br />
Jaką sytuację wolisz:<br />
1) za mało ludzi wie o Twojej działalności i w rezultacie musisz brać każdego, aby przeżyć (w sensie ekonomicznym)<br />
2) &#8220;zbyt wielu&#8221; ludzi wie o Twojej działalności i w rezultacie trafiają do Ciebie też ludzie, których nie chcesz miej jako swoich klientów (ale masz tylu zainteresowanych, że możesz tych niewygodnych odrzucić)?</p>
<p>Ta wspomniana przez Ciebie wada kichania prowadzi do sytuacji nr.2 więc w czym problem?</p>
<p>Pozdrawiam serdecznie<br />
Alex</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Andrzej Staniszewski</title>
		<link>http://alexba.eu/2007-07-08/rozwoj-kariera-praca/marketing-wirusowy-twojej-osoby/#comment-48655</link>
		<dc:creator>Andrzej Staniszewski</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 10 Jul 2007 08:21:48 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2007-07-08/rozwoj-kariera-praca/marketing-wirusowy-twojej-osoby/#comment-48655</guid>
		<description>Tak się jakoś złożyło, że właśnie przez kichanie założyłem firme.... za dużo chętnych się pojawiło, wiec skuteczność metody potwierdzam :).
Jednak co to zdania &quot;jak ktoś np. robi stronę w internecie to zapewne będzie się cieszyć z jak najszerszej publiczności&quot; mam sporo zastrzeżeń. 
Często trafia mi się taka sytuacja: jakiś mój klient X &quot;kichnie&quot; na mój temat panu Y. Pan Y przychodzi do mnie, mówi że jest z polecenia X i chciałby żebym zbudował mu np. sklep internetowy i się zaczyna.... 
Co ma zawierać sklep -&gt; &quot;no taki standardowy&quot; :), ale załóżmy że ma dobry projekt, wtedy podaje cenę i słyszę jaki to zdzierca nie jestem.... Pan Y wychodzi oburzony, a potem przez 6 miesięcy stara się mnie jednak namówić, a to mniejsze wymagania, a to ceny na rynku i oczekuje produktu za 50% :). 
Nie wszyscy klienci są tacy, ale nie mało jest takich marud. Także jeśli się komuś już &quot;kicha&quot; to trzeba wziaść pod uwagę jeszcze osobę, bo jak to jakiś cholerek itd. to możemy sobie więcej zaszkodzić niż pomóc :) przy okazji pokazując, że kichanie ma też złe strony.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Tak się jakoś złożyło, że właśnie przez kichanie założyłem firme&#8230;. za dużo chętnych się pojawiło, wiec skuteczność metody potwierdzam <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> .<br />
Jednak co to zdania &#8220;jak ktoś np. robi stronę w internecie to zapewne będzie się cieszyć z jak najszerszej publiczności&#8221; mam sporo zastrzeżeń.<br />
Często trafia mi się taka sytuacja: jakiś mój klient X &#8220;kichnie&#8221; na mój temat panu Y. Pan Y przychodzi do mnie, mówi że jest z polecenia X i chciałby żebym zbudował mu np. sklep internetowy i się zaczyna&#8230;.<br />
Co ma zawierać sklep -&gt; &#8220;no taki standardowy&#8221; <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> , ale załóżmy że ma dobry projekt, wtedy podaje cenę i słyszę jaki to zdzierca nie jestem&#8230;. Pan Y wychodzi oburzony, a potem przez 6 miesięcy stara się mnie jednak namówić, a to mniejsze wymagania, a to ceny na rynku i oczekuje produktu za 50% <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> .<br />
Nie wszyscy klienci są tacy, ale nie mało jest takich marud. Także jeśli się komuś już &#8220;kicha&#8221; to trzeba wziaść pod uwagę jeszcze osobę, bo jak to jakiś cholerek itd. to możemy sobie więcej zaszkodzić niż pomóc <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  przy okazji pokazując, że kichanie ma też złe strony.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Dominik Ziajka</title>
		<link>http://alexba.eu/2007-07-08/rozwoj-kariera-praca/marketing-wirusowy-twojej-osoby/#comment-48646</link>
		<dc:creator>Dominik Ziajka</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 08 Jul 2007 22:45:55 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2007-07-08/rozwoj-kariera-praca/marketing-wirusowy-twojej-osoby/#comment-48646</guid>
		<description>Już precyzuje. Z reguły celem w biznesie jest po prostu zarobienie pieniędzy, co najczęściej sprowadza się do tego, że mamy dużo klientów lub mało (ogromnych). Moim celem w życiu nie jest tylko zarobienie pieniędzy, ale też wytworzenie marki rozpoznawalnej na całym świecie. To jest jak &quot;show-biznes&quot;, każdy chce czymś zaskoczyć i często jest to po prostu samo &quot;pokazanie się światu&quot;, a często stworzenie czegoś nowego (ci naprawdę wnoszą do rozwoju). Zakładamy, że idziemy drogą &quot;kichaną&quot; - wzrost jest, ale czy aż tak gwałtowny? Najlepiej do tego typu marketingu dodać typową promocje marki. Trochę kampanii reklamowej nie zaszkodzi, dobrze przemyślana i skonstruowana i głównie nastawiona na utkwienie w pamięci odbiorcy. Nie koniecznie, żeby od razu kupił usługę/produkt, ale po to, żeby &quot;ziajka.com&quot; i logo miał w głowie. Jestem wstanie wyłożyć pieniądze na właśnie taką dodatkową reklamę, aby skutek był jeszcze lepszy. Jeśli utkwi w głowach tylko &quot;Dominik Ziajka&quot;, to co przekaże dzieciom? Nazwisko? Tak to mają wyrobioną markę, z której będą mogli korzystać. Życie to nie tylko &quot;tu i teraz&quot;, trzeba zadbać o to aby dzieciom żyło się lepiej ;) 

Kończąc rozważania, &quot;Kichanie&quot; jest dobre, ale można jeszcze zrobić coś więcej, aby żyło się prościej.

Pozdrawiam</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Już precyzuje. Z reguły celem w biznesie jest po prostu zarobienie pieniędzy, co najczęściej sprowadza się do tego, że mamy dużo klientów lub mało (ogromnych). Moim celem w życiu nie jest tylko zarobienie pieniędzy, ale też wytworzenie marki rozpoznawalnej na całym świecie. To jest jak &#8220;show-biznes&#8221;, każdy chce czymś zaskoczyć i często jest to po prostu samo &#8220;pokazanie się światu&#8221;, a często stworzenie czegoś nowego (ci naprawdę wnoszą do rozwoju). Zakładamy, że idziemy drogą &#8220;kichaną&#8221; &#8211; wzrost jest, ale czy aż tak gwałtowny? Najlepiej do tego typu marketingu dodać typową promocje marki. Trochę kampanii reklamowej nie zaszkodzi, dobrze przemyślana i skonstruowana i głównie nastawiona na utkwienie w pamięci odbiorcy. Nie koniecznie, żeby od razu kupił usługę/produkt, ale po to, żeby &#8220;ziajka.com&#8221; i logo miał w głowie. Jestem wstanie wyłożyć pieniądze na właśnie taką dodatkową reklamę, aby skutek był jeszcze lepszy. Jeśli utkwi w głowach tylko &#8220;Dominik Ziajka&#8221;, to co przekaże dzieciom? Nazwisko? Tak to mają wyrobioną markę, z której będą mogli korzystać. Życie to nie tylko &#8220;tu i teraz&#8221;, trzeba zadbać o to aby dzieciom żyło się lepiej <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  </p>
<p>Kończąc rozważania, &#8220;Kichanie&#8221; jest dobre, ale można jeszcze zrobić coś więcej, aby żyło się prościej.</p>
<p>Pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Artur Stępniak</title>
		<link>http://alexba.eu/2007-07-08/rozwoj-kariera-praca/marketing-wirusowy-twojej-osoby/#comment-48644</link>
		<dc:creator>Artur Stępniak</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 08 Jul 2007 20:53:21 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2007-07-08/rozwoj-kariera-praca/marketing-wirusowy-twojej-osoby/#comment-48644</guid>
		<description>Na początku chcę wszystkich powitać, ponieważ jest to mój pierwszy komentarz tutaj.
 
 Chciałem wypowiedzieć się na trochę ogólniejszy temat- siły ludzi, sieci kontaktów. Jestem członkiem organizacji studenckiej, której jedną z zasad jest powiększanie osobistej sieci kontaktów. Dzięki temu realizowany jest rozwój jej członków, także mój, skromnie mówiąc :) . Kontakty te można wykorzystać, by nauczyć się wielu pożytecznych rzeczy, pomagamy sobie na wzajem w rozwoju osobistym, czy po prostu przenocujemy kogoś, kto przyjechał na koncert. Oczywiście nie można porzucić czytania książek czy wykorzystywania zdobytej wiedzy w praktyce, ale dzięki ludziom, odpowiedniemu doborowi środowiska, w którym żyjemy, można spotęgować efekty uzyskiwane &quot;bardziej bezdusznymi&quot; metodami.
 Dodatkowym atutem będzie różnorodność tego środowiska ludzi, co przyczynia się do wielu ciekawych pomysłów.
 Po dotychczasowym czasie spędzonym w tej organizacji drastycznie zmieniłem swoje podejście, ponieważ byłem przekonany, że komputery załatwią wszystko. &quot;Kichanie&quot; i ta organizacja (największa studencka na świecie) są dowodami na to, że sieć kontaktów działa.
 
 Pozdrawiam wszystkich czytelników, jak i samego autora</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Na początku chcę wszystkich powitać, ponieważ jest to mój pierwszy komentarz tutaj.</p>
<p> Chciałem wypowiedzieć się na trochę ogólniejszy temat- siły ludzi, sieci kontaktów. Jestem członkiem organizacji studenckiej, której jedną z zasad jest powiększanie osobistej sieci kontaktów. Dzięki temu realizowany jest rozwój jej członków, także mój, skromnie mówiąc <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  . Kontakty te można wykorzystać, by nauczyć się wielu pożytecznych rzeczy, pomagamy sobie na wzajem w rozwoju osobistym, czy po prostu przenocujemy kogoś, kto przyjechał na koncert. Oczywiście nie można porzucić czytania książek czy wykorzystywania zdobytej wiedzy w praktyce, ale dzięki ludziom, odpowiedniemu doborowi środowiska, w którym żyjemy, można spotęgować efekty uzyskiwane &#8220;bardziej bezdusznymi&#8221; metodami.<br />
 Dodatkowym atutem będzie różnorodność tego środowiska ludzi, co przyczynia się do wielu ciekawych pomysłów.<br />
 Po dotychczasowym czasie spędzonym w tej organizacji drastycznie zmieniłem swoje podejście, ponieważ byłem przekonany, że komputery załatwią wszystko. &#8220;Kichanie&#8221; i ta organizacja (największa studencka na świecie) są dowodami na to, że sieć kontaktów działa.</p>
<p> Pozdrawiam wszystkich czytelników, jak i samego autora</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Paweł Urbański</title>
		<link>http://alexba.eu/2007-07-08/rozwoj-kariera-praca/marketing-wirusowy-twojej-osoby/#comment-48643</link>
		<dc:creator>Paweł Urbański</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 08 Jul 2007 19:39:48 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2007-07-08/rozwoj-kariera-praca/marketing-wirusowy-twojej-osoby/#comment-48643</guid>
		<description>Witajcie
Troszke ucieklem od bloga bo organizuje materialy reklamowe wyprawy na Grenlandie - test przed biegunem poludniowym.
Wyjasniam moja chusteczke. Jesli ktos kicha o nas to warto zaznaczyc swoja obecnosc. Chusteczka moze byc tez dwiema stronami na nasz temat, ktore trzebaby nagle na szybko komus podeslac. Chusteczka mozemy tez czasem dac do zrozumienia, ze w obecnej chwili nie do konca nasza sytuacja jest odpowiednia do kichania. Pewnie znow namieszalem.
Alex dziekuje za kichanie, ja tez kicham o Tobie dosc sporo, na przyklad pokazuje ten blog innym.

Pozdrawiam,
Paweł</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witajcie<br />
Troszke ucieklem od bloga bo organizuje materialy reklamowe wyprawy na Grenlandie &#8211; test przed biegunem poludniowym.<br />
Wyjasniam moja chusteczke. Jesli ktos kicha o nas to warto zaznaczyc swoja obecnosc. Chusteczka moze byc tez dwiema stronami na nasz temat, ktore trzebaby nagle na szybko komus podeslac. Chusteczka mozemy tez czasem dac do zrozumienia, ze w obecnej chwili nie do konca nasza sytuacja jest odpowiednia do kichania. Pewnie znow namieszalem.<br />
Alex dziekuje za kichanie, ja tez kicham o Tobie dosc sporo, na przyklad pokazuje ten blog innym.</p>
<p>Pozdrawiam,<br />
Paweł</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

