<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments on: Adblock śmiercią bezpłatnego internetu?</title>
	<atom:link href="http://alexba.eu/2007-02-05/internet-media-marketing/adblock/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://alexba.eu/2007-02-05/internet-media-marketing/adblock/</link>
	<description>Rozwój osobisty, kariera, zarządzanie i marketing dla młodych menedżerów</description>
	<lastBuildDate>Wed, 08 Feb 2012 20:43:57 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.4</generator>
	<item>
		<title>By: &#34;#zameq&#34; &#187; Blog Archive &#187; Jak pozbyć się zapachu ryb z nk</title>
		<link>http://alexba.eu/2007-02-05/internet-media-marketing/adblock/#comment-76268</link>
		<dc:creator>&#34;#zameq&#34; &#187; Blog Archive &#187; Jak pozbyć się zapachu ryb z nk</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 13 Sep 2009 09:54:06 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2007-02-05/tematy-rozne/adblock-smiercia-bezplatnego-internetu/#comment-76268</guid>
		<description>[...] Jak to usunąć?A no bardzo prosto,wystarcza dodatek zwany Adblock Plus,dostępny pod tym linkiem,któryinstaluje się poprzez &#8220;Add to Firefox&#8221;,i po restarcie przeglądarki możemy wybrać jakąś subskrybcję reklam(same blokowanie reklam jest dosyć wątpliwe moralnie i wybieramy od własnego upodobania,czysty internet i biedni webmasterzy,czy odżywki z uciekającym X-em i bogaci webmasterzy). [...]</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>[...] Jak to usunąć?A no bardzo prosto,wystarcza dodatek zwany Adblock Plus,dostępny pod tym linkiem,któryinstaluje się poprzez &#8220;Add to Firefox&#8221;,i po restarcie przeglądarki możemy wybrać jakąś subskrybcję reklam(same blokowanie reklam jest dosyć wątpliwe moralnie i wybieramy od własnego upodobania,czysty internet i biedni webmasterzy,czy odżywki z uciekającym X-em i bogaci webmasterzy). [...]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Wirus</title>
		<link>http://alexba.eu/2007-02-05/internet-media-marketing/adblock/#comment-66443</link>
		<dc:creator>Wirus</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 27 Feb 2009 22:26:15 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2007-02-05/tematy-rozne/adblock-smiercia-bezplatnego-internetu/#comment-66443</guid>
		<description>Podobno lepiej późno niż wcale ;-)

Pamiętajcie proszę, że reklamy w Internecie kupuje się powszechnie w modelu Pay-Per-Click, więc klikanie w nie przez osoby niezainteresowane faktycznie treścią reklamy, a jedynie poczuwające się do &quot;obowiązku&quot; wobec autora strony generuje zbędne koszty dla reklamodawcy, z dużym prawdopodobieństwem nie dając konwersji (czyli w uproszczeniu przychodu). Jeżeli tylko reklamodawca właściwie mierzy efektywność swoich działań, to szybko zorientuje się, że ma w danej witrynie grupę lojalnych &quot;klikaczy&quot;, którzy nie przynoszą mu żadnych zysków.
Nie chodzi więc o to, żeby &quot;naklikać&quot; :-)
A AdBlock Plus&#039;a polecam, bo chociaż zajmuję się zawodowo reklamą w Internecie, to jakoś dziwnie nie boję się tego typu dodatków i sam z niego korzystam.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Podobno lepiej późno niż wcale <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Pamiętajcie proszę, że reklamy w Internecie kupuje się powszechnie w modelu Pay-Per-Click, więc klikanie w nie przez osoby niezainteresowane faktycznie treścią reklamy, a jedynie poczuwające się do &#8220;obowiązku&#8221; wobec autora strony generuje zbędne koszty dla reklamodawcy, z dużym prawdopodobieństwem nie dając konwersji (czyli w uproszczeniu przychodu). Jeżeli tylko reklamodawca właściwie mierzy efektywność swoich działań, to szybko zorientuje się, że ma w danej witrynie grupę lojalnych &#8220;klikaczy&#8221;, którzy nie przynoszą mu żadnych zysków.<br />
Nie chodzi więc o to, żeby &#8220;naklikać&#8221; <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /><br />
A AdBlock Plus&#8217;a polecam, bo chociaż zajmuję się zawodowo reklamą w Internecie, to jakoś dziwnie nie boję się tego typu dodatków i sam z niego korzystam.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Tomek</title>
		<link>http://alexba.eu/2007-02-05/internet-media-marketing/adblock/#comment-50871</link>
		<dc:creator>Tomek</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 29 Oct 2007 22:05:42 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2007-02-05/tematy-rozne/adblock-smiercia-bezplatnego-internetu/#comment-50871</guid>
		<description>Znaleziony i zmodyfikowany filtr reklam:
/ban*er/
/(advert&#124;click&#124;gemius&#124;view.atdmt.com)/
/(588&#124;468&#124;234&#124;160&#124;120)x(600&#124;400&#124;120&#124;90&#124;60)/
/ad*
*stat*
Moim zdaniem używanie adblocka ma również wymiar czysto praktyczny. Na łączach bezprzewodowych płaci się za przesłane dane. Multimedialne reklamy połykają część limitu. Zgadzam się również że blokowanie to odruch obronny. Założeniem reklamy miało być zachęcenie a nie wstręt do produktu/usługi. Sam używam adblocka i noscripta. Dla przykładu jedyne reklamy które zablokowałem przy tym filtrze była reklama banku na ich własnej stronce. Nie ma sensu blokowanie wszelakich treści reklamowych bo czas na to poświęcony można spożytkować inaczej. Reklamy były, są i może kiedyś nie będą decydować o naszym wyborze.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Znaleziony i zmodyfikowany filtr reklam:<br />
/ban*er/<br />
/(advert|click|gemius|view.atdmt.com)/<br />
/(588|468|234|160|120)x(600|400|120|90|60)/<br />
/ad*<br />
*stat*<br />
Moim zdaniem używanie adblocka ma również wymiar czysto praktyczny. Na łączach bezprzewodowych płaci się za przesłane dane. Multimedialne reklamy połykają część limitu. Zgadzam się również że blokowanie to odruch obronny. Założeniem reklamy miało być zachęcenie a nie wstręt do produktu/usługi. Sam używam adblocka i noscripta. Dla przykładu jedyne reklamy które zablokowałem przy tym filtrze była reklama banku na ich własnej stronce. Nie ma sensu blokowanie wszelakich treści reklamowych bo czas na to poświęcony można spożytkować inaczej. Reklamy były, są i może kiedyś nie będą decydować o naszym wyborze.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Artur Jaworski</title>
		<link>http://alexba.eu/2007-02-05/internet-media-marketing/adblock/#comment-50283</link>
		<dc:creator>Artur Jaworski</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 23 Sep 2007 18:42:52 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2007-02-05/tematy-rozne/adblock-smiercia-bezplatnego-internetu/#comment-50283</guid>
		<description>i co z tą listą trzeba zrobić, żeby zaczęła działać ?
pozdrawiam, Artur</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>i co z tą listą trzeba zrobić, żeby zaczęła działać ?<br />
pozdrawiam, Artur</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Alex W. Barszczewski</title>
		<link>http://alexba.eu/2007-02-05/internet-media-marketing/adblock/#comment-50281</link>
		<dc:creator>Alex W. Barszczewski</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 23 Sep 2007 06:29:07 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2007-02-05/tematy-rozne/adblock-smiercia-bezplatnego-internetu/#comment-50281</guid>
		<description>Zbyszku
Witaj na naszym blogu :-)
Adblock Plus jest moim wielkim przyjacielem podczas surfowania (mój czas jest zbyt cenny na ręczne usuwanie z ekranu niepożądanych elementów).
Dla niewtajemniczonych:
Wolność od reklam to zainstalowanie bezpłatnej i bardzo dobrej przeglądarki Firefox (&lt;a rel=&quot;nofollow&quot; href=&quot;http://www.mozilla-europe.org/pl/&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;do ściągnięcia tutaj&lt;/a&gt;)
Potem wystarczy zainstalować równie &lt;a rel=&quot;nofollow&quot; href=&quot;http://mozillapl.org/katalogi_i_bazy/baza_dodatkow/rozszerzenia/inne/adblock_plus&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;bezpłatny Adblock Plus&lt;/a&gt;, zaabonować aktualne filtry i ....... mamy spokój :-)

Ta droga odzyskania tego kawałka osobistej suwerenności jest tak prosta, że dziwię się dlaczego większość internautów jej nie stosuje.

Dodatkowo do dostępnych mi filtrów dokleiłem następujące, polskie &quot;źródełka&quot; spamu (jeśli ktoś ma aktualniejszą listę to proszę o wklejenie):

http://www.box.net/static/flash/widget_player.swf
http://www.megaupload.com/flashobject2.js
*www.googleadservices.com/*
http://www.adtiger.de/ad*
http://reklama.onet.pl/*
http://pagead2.googlesyndication.com/*
http://i.interia.pl/*
http://adv.*
http://adserv*
http://adsearch.wp.pl/*
http://ads.*
http://ad2.*
http://ad.*
http://*/banner/*
http://*/ads/*
http://*/ad/*
*/adbanner/*
*/advertisements/*
http://*.adserver.example.com/*
http://*.tradedoubler.com/*
http://*.stat.pl/*
http://*.gemius.pl/*
http://*.doubleclick.net/*
http://*.fastclick.net/*
http://*.clickad.*
http://*.adocean.pl/*
http://www.spectrum.wroc.pl/pageImg/images/inside_19.gif
http://clubzone.pl/bannery/video_clubzone.swf
http://www.e-wawa.pl/template/bg/bg.gif
http://box.net</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Zbyszku<br />
Witaj na naszym blogu <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /><br />
Adblock Plus jest moim wielkim przyjacielem podczas surfowania (mój czas jest zbyt cenny na ręczne usuwanie z ekranu niepożądanych elementów).<br />
Dla niewtajemniczonych:<br />
Wolność od reklam to zainstalowanie bezpłatnej i bardzo dobrej przeglądarki Firefox (<a rel="nofollow" href="http://www.mozilla-europe.org/pl/" rel="nofollow">do ściągnięcia tutaj</a>)<br />
Potem wystarczy zainstalować równie <a rel="nofollow" href="http://mozillapl.org/katalogi_i_bazy/baza_dodatkow/rozszerzenia/inne/adblock_plus" rel="nofollow">bezpłatny Adblock Plus</a>, zaabonować aktualne filtry i &#8230;&#8230;. mamy spokój <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Ta droga odzyskania tego kawałka osobistej suwerenności jest tak prosta, że dziwię się dlaczego większość internautów jej nie stosuje.</p>
<p>Dodatkowo do dostępnych mi filtrów dokleiłem następujące, polskie &#8220;źródełka&#8221; spamu (jeśli ktoś ma aktualniejszą listę to proszę o wklejenie):</p>
<p><a href="http://www.box.net/static/flash/widget_player.swf" rel="nofollow">http://www.box.net/static/flash/widget_player.swf</a><br />
<a href="http://www.megaupload.com/flashobject2.js" rel="nofollow">http://www.megaupload.com/flashobject2.js</a><br />
*www.googleadservices.com/*<br />
<a href="http://www.adtiger.de/ad" rel="nofollow">http://www.adtiger.de/ad</a>*<br />
<a href="http://reklama.onet.pl/" rel="nofollow">http://reklama.onet.pl/</a>*<br />
<a href="http://pagead2.googlesyndication.com/" rel="nofollow">http://pagead2.googlesyndication.com/</a>*<br />
<a href="http://i.interia.pl/" rel="nofollow">http://i.interia.pl/</a>*<br />
<a href="http://adv." rel="nofollow">http://adv.</a>*<br />
<a href="http://adserv" rel="nofollow">http://adserv</a>*<br />
<a href="http://adsearch.wp.pl/" rel="nofollow">http://adsearch.wp.pl/</a>*<br />
<a href="http://ads." rel="nofollow">http://ads.</a>*<br />
<a href="http://ad2." rel="nofollow">http://ad2.</a>*<br />
<a href="http://ad." rel="nofollow">http://ad.</a>*<br />
http://*/banner/*<br />
http://*/ads/*<br />
http://*/ad/*<br />
*/adbanner/*<br />
*/advertisements/*<br />
http://*.adserver.example.com/*<br />
http://*.tradedoubler.com/*<br />
http://*.stat.pl/*<br />
http://*.gemius.pl/*<br />
http://*.doubleclick.net/*<br />
http://*.fastclick.net/*<br />
http://*.clickad.*<br />
http://*.adocean.pl/*<br />
<a href="http://www.spectrum.wroc.pl/pageImg/images/inside_19.gif" rel="nofollow">http://www.spectrum.wroc.pl/pageImg/images/inside_19.gif</a><br />
<a href="http://clubzone.pl/bannery/video_clubzone.swf" rel="nofollow">http://clubzone.pl/bannery/video_clubzone.swf</a><br />
<a href="http://www.e-wawa.pl/template/bg/bg.gif" rel="nofollow">http://www.e-wawa.pl/template/bg/bg.gif</a><br />
<a href="http://box.net" rel="nofollow">http://box.net</a></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Zbyszek</title>
		<link>http://alexba.eu/2007-02-05/internet-media-marketing/adblock/#comment-50279</link>
		<dc:creator>Zbyszek</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 22 Sep 2007 23:25:19 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2007-02-05/tematy-rozne/adblock-smiercia-bezplatnego-internetu/#comment-50279</guid>
		<description>Witam,

Już wszyscy prawie napisali wszystko. Ale nie mogę się powstrzymać przed jeszce jednym komenarze. Do pewnego momentu nachalność reklam była na pewnym ustabilizowanym poziomie. Nawet dla mnie, który z polskim internetem jest od jego samiutkiego początku - była dla mnie do zaakceptowania. Jakoś przeżywałem pop-py, reklamy &quot;layerowe&quot; itp - czyli te, które niegdyś uznałem za najbardziej nieznośne. Jeddnak, kiedy pewnego dnia moje głośniki zaryczały jakimś kretyńskim tekstem (celowo całkowicie przesterowanym) - nie wytrzymałem. Nie będę za każdym razem wyłączał muzyki (legalnej) aby móc wejść na portal z którym umowy na ogłuszanie nie zawarłem. Zainstalowałem add-blocka. Twórcy reklam przekroczyli pewną niepisaną granicę nieingerowania w życie prywatne wszystkich domowników na raz.

Od teraz - nie mam wyboru. Nie wiem gdzie się spodziewać reklamy, która celowo mnie próbuje ogłuszyć. Blokuję wszystko. I jestem gotów płacić za informacje, jestem gotów zrezygnować z pozornej darmowości treści w sieci. Przynajmniej będę miał wybór - płacę - wymagam.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witam,</p>
<p>Już wszyscy prawie napisali wszystko. Ale nie mogę się powstrzymać przed jeszce jednym komenarze. Do pewnego momentu nachalność reklam była na pewnym ustabilizowanym poziomie. Nawet dla mnie, który z polskim internetem jest od jego samiutkiego początku &#8211; była dla mnie do zaakceptowania. Jakoś przeżywałem pop-py, reklamy &#8220;layerowe&#8221; itp &#8211; czyli te, które niegdyś uznałem za najbardziej nieznośne. Jeddnak, kiedy pewnego dnia moje głośniki zaryczały jakimś kretyńskim tekstem (celowo całkowicie przesterowanym) &#8211; nie wytrzymałem. Nie będę za każdym razem wyłączał muzyki (legalnej) aby móc wejść na portal z którym umowy na ogłuszanie nie zawarłem. Zainstalowałem add-blocka. Twórcy reklam przekroczyli pewną niepisaną granicę nieingerowania w życie prywatne wszystkich domowników na raz.</p>
<p>Od teraz &#8211; nie mam wyboru. Nie wiem gdzie się spodziewać reklamy, która celowo mnie próbuje ogłuszyć. Blokuję wszystko. I jestem gotów płacić za informacje, jestem gotów zrezygnować z pozornej darmowości treści w sieci. Przynajmniej będę miał wybór &#8211; płacę &#8211; wymagam.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: charles1234</title>
		<link>http://alexba.eu/2007-02-05/internet-media-marketing/adblock/#comment-46854</link>
		<dc:creator>charles1234</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 06 May 2007 11:46:15 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2007-02-05/tematy-rozne/adblock-smiercia-bezplatnego-internetu/#comment-46854</guid>
		<description>Chcialbym wyrazic swoje zdanie na temat wyskakujacych reklam. Mysle, ze glupim jest ten kto mysli, ze proszac o klikanie na jego reklamy osiagnie jakis sukces marketingowy. To bardziej przypomina zebry niz promowanie czegokolwiek. Poza tym najprawdopodobniej jesli juz ktos kliknie na te reklame to dlatego ze nie trafil w krzyzyk co zdarza sie dosc czesto, szczegolnie ze sie ruszaja.
Tak wogole to nie mam zbyt dobrego komputera i te reklamy zapychaja mi pamiec. Od kilku dni jestem uzytkownikiem adblocka i jestem bardzo zadowolony.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Chcialbym wyrazic swoje zdanie na temat wyskakujacych reklam. Mysle, ze glupim jest ten kto mysli, ze proszac o klikanie na jego reklamy osiagnie jakis sukces marketingowy. To bardziej przypomina zebry niz promowanie czegokolwiek. Poza tym najprawdopodobniej jesli juz ktos kliknie na te reklame to dlatego ze nie trafil w krzyzyk co zdarza sie dosc czesto, szczegolnie ze sie ruszaja.<br />
Tak wogole to nie mam zbyt dobrego komputera i te reklamy zapychaja mi pamiec. Od kilku dni jestem uzytkownikiem adblocka i jestem bardzo zadowolony.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: No ad? Block? Ok! - Think-a-Head - biuletyn innowacji marketingowych - buzz marketing, reklama, case studies, strategie</title>
		<link>http://alexba.eu/2007-02-05/internet-media-marketing/adblock/#comment-46091</link>
		<dc:creator>No ad? Block? Ok! - Think-a-Head - biuletyn innowacji marketingowych - buzz marketing, reklama, case studies, strategie</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 20 Apr 2007 15:36:50 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2007-02-05/tematy-rozne/adblock-smiercia-bezplatnego-internetu/#comment-46091</guid>
		<description>[...] Adblock śmiercią bezpłatnego Internetu? http://alexba.eu/2007-02-05/internet-media-marketing/adblock/ [...]</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>[...] Adblock śmiercią bezpłatnego Internetu? <a href="http://alexba.eu/2007-02-05/internet-media-marketing/adblock/" rel="nofollow">http://alexba.eu/2007-02-05/internet-media-marketing/adblock/</a> [...]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Alex W. Barszczewski</title>
		<link>http://alexba.eu/2007-02-05/internet-media-marketing/adblock/#comment-36877</link>
		<dc:creator>Alex W. Barszczewski</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 23 Feb 2007 21:55:34 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2007-02-05/tematy-rozne/adblock-smiercia-bezplatnego-internetu/#comment-36877</guid>
		<description>Tomku

Przesłanie Twojej wypowiedzi nie jest dla mnie całkowicie jasne, szczególnie w kontekście głównego tematu  mojego postu :-)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Tomku</p>
<p>Przesłanie Twojej wypowiedzi nie jest dla mnie całkowicie jasne, szczególnie w kontekście głównego tematu  mojego postu <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Tomek</title>
		<link>http://alexba.eu/2007-02-05/internet-media-marketing/adblock/#comment-36873</link>
		<dc:creator>Tomek</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 23 Feb 2007 19:02:20 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2007-02-05/tematy-rozne/adblock-smiercia-bezplatnego-internetu/#comment-36873</guid>
		<description>A ja śpię spokojnie i czekam na czasy kiedy ludzie będą szkolić innych menadżerów pro publico bono - ale czekaj, z czego wtedy Ty będziesz się utrzymywał?

Jak byłem mały, mama opowiadała mi wierszyk, który leciał mniej więcej tak: &quot;(...)szewc szyje buty, aby murarz miał w czym chodzić. Murarz buduje dom lekarzowi, aby ten miał gdzie spać,...(...)&quot;.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A ja śpię spokojnie i czekam na czasy kiedy ludzie będą szkolić innych menadżerów pro publico bono &#8211; ale czekaj, z czego wtedy Ty będziesz się utrzymywał?</p>
<p>Jak byłem mały, mama opowiadała mi wierszyk, który leciał mniej więcej tak: &#8220;(&#8230;)szewc szyje buty, aby murarz miał w czym chodzić. Murarz buduje dom lekarzowi, aby ten miał gdzie spać,&#8230;(&#8230;)&#8221;.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: yves</title>
		<link>http://alexba.eu/2007-02-05/internet-media-marketing/adblock/#comment-35995</link>
		<dc:creator>yves</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 09 Feb 2007 17:15:27 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2007-02-05/tematy-rozne/adblock-smiercia-bezplatnego-internetu/#comment-35995</guid>
		<description>Witam po przerwie,

AdBlocka jeszcze nie zainstalowałam, ale skoro zajrzałam i się dowiedziałam (hahaha), to zastanowię się nad tym poważnie. W reklamy nie klikam niemal nigdy - chyab że wyjątkowo mnie jakaś zainteresuje. Nie cierpię organicznie tych, które mają ukrytą opcję zamykania i zajmują całą stronę lub wymuszają kliknięcie - to jest strzał w stopę ze strony twórców. Chętnie kliknę w &quot;donate&quot; (niedrogie) na dobrej stronie, nie mam nic przeciwko reklamie grzecznie wiszącej obok tekstu, ale odpowiedzią na niewybredny atak może być tylko obrona - łzawe żebractwo nic tu nie pomoże. Jeśli twórcy reklam nie chcą przyczyniać się do sukcesu AdBlocka, powinni przemyśleć swoją strategię. Np. umieszczać reklamy obok tekstu i zapomnieć o wymuszeniach.
Pozdrawiam!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witam po przerwie,</p>
<p>AdBlocka jeszcze nie zainstalowałam, ale skoro zajrzałam i się dowiedziałam (hahaha), to zastanowię się nad tym poważnie. W reklamy nie klikam niemal nigdy &#8211; chyab że wyjątkowo mnie jakaś zainteresuje. Nie cierpię organicznie tych, które mają ukrytą opcję zamykania i zajmują całą stronę lub wymuszają kliknięcie &#8211; to jest strzał w stopę ze strony twórców. Chętnie kliknę w &#8220;donate&#8221; (niedrogie) na dobrej stronie, nie mam nic przeciwko reklamie grzecznie wiszącej obok tekstu, ale odpowiedzią na niewybredny atak może być tylko obrona &#8211; łzawe żebractwo nic tu nie pomoże. Jeśli twórcy reklam nie chcą przyczyniać się do sukcesu AdBlocka, powinni przemyśleć swoją strategię. Np. umieszczać reklamy obok tekstu i zapomnieć o wymuszeniach.<br />
Pozdrawiam!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Sebastian Kurek</title>
		<link>http://alexba.eu/2007-02-05/internet-media-marketing/adblock/#comment-35983</link>
		<dc:creator>Sebastian Kurek</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 09 Feb 2007 10:39:19 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2007-02-05/tematy-rozne/adblock-smiercia-bezplatnego-internetu/#comment-35983</guid>
		<description>Nie wyrabiam...
stopień nasycenia treści merytorycznej treściami reklamowymi przekroczył już
dawno punkt przegięcia. Był też przyczyną dla której przesiadłem się na Firefox&#039;a
począwszy od wersji 1.07 - właściwie była to przyczyna pośrednia, bezpośrednią
była właśnie cudowna wtyczka AdBlock. Pracuję na kilku systemach (Mandriva 2007, XP a ostatnio Vista no i MacBook) i wszędzie mam &quot;ufortyfikowanego&quot; (wszystkie subskrypcje, fliterg, whitelist) adblocka. Serwery reklamowe GG były swego czasu ubijane na firewallu, dopóki nie przesiadłem się na Mirandę (GG, tlen, jabber, ICQ w jednym). Od kiedy to mamy obowiązek oglądania reklam? W telewizji są one owszem, więcej niż pożyteczne - można skoczyć po coś do picia lub do toalety - ale w trakcie czytania np. takiego bloga? Zwłaszcza że poziom 90% reklam jest tragiczny i często bardziej szkodzi prezentowanym dobrom niż je promuje. Naprawdę dobry produkt czy usługa, na którą istnieje *faktyczne* zapotrzebowanie nigdy i nigdzie reklamy potrzebować nie będzie. Sam go/ją znajdę - jeżeli tylko będę potrzebował. Kupując on-line molestuję do znudzenia serwisy aukcyjne i porównujące ceny aż znajdę najlepszą ofertę. Nikt - i nic nie wciśnie mi kitu. A jeżeli chce umieścić treści płatne, odwołuję się np. do mikropłatności, gdzie zarabiam ja i daję zarobić też serwisowi pośredniczącemu i np. operatorowi sieci
komórkowej. Model 1+2 - lepiej niż w polskich rodzinach, pazerny więc nie jestem.
A jeżeli chodzi o wymierną wycenę treści - zawsze znajdzie się miejsce na całkowicie nienachalny, malutki przycisk &quot;paypal donate&quot;, którego to pełną funkcjonalnością możemy się od jakiegoś czasu cieszyć. I jak wyżej zarabiam ja i zarabia paypal - za stworzenie rewelacyjnej, nowoczesnej i przemyślanej usługi finansowej. Myślenie ma kolosalną przyszłość. Autorzy aukcji NoAdBlock prezentują sobą jednak myślenie kojarzące mi się jedynie ze sławetnymi &quot;byznesmenami&quot; w białych skarpetkach z początków lat 90 szczęśliwie już minionego millenium.
Pozostaje mieć nadzieję że chociaż czteropasiaste dresiki zrzucili.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nie wyrabiam&#8230;<br />
stopień nasycenia treści merytorycznej treściami reklamowymi przekroczył już<br />
dawno punkt przegięcia. Był też przyczyną dla której przesiadłem się na Firefox&#8217;a<br />
począwszy od wersji 1.07 &#8211; właściwie była to przyczyna pośrednia, bezpośrednią<br />
była właśnie cudowna wtyczka AdBlock. Pracuję na kilku systemach (Mandriva 2007, XP a ostatnio Vista no i MacBook) i wszędzie mam &#8220;ufortyfikowanego&#8221; (wszystkie subskrypcje, fliterg, whitelist) adblocka. Serwery reklamowe GG były swego czasu ubijane na firewallu, dopóki nie przesiadłem się na Mirandę (GG, tlen, jabber, ICQ w jednym). Od kiedy to mamy obowiązek oglądania reklam? W telewizji są one owszem, więcej niż pożyteczne &#8211; można skoczyć po coś do picia lub do toalety &#8211; ale w trakcie czytania np. takiego bloga? Zwłaszcza że poziom 90% reklam jest tragiczny i często bardziej szkodzi prezentowanym dobrom niż je promuje. Naprawdę dobry produkt czy usługa, na którą istnieje *faktyczne* zapotrzebowanie nigdy i nigdzie reklamy potrzebować nie będzie. Sam go/ją znajdę &#8211; jeżeli tylko będę potrzebował. Kupując on-line molestuję do znudzenia serwisy aukcyjne i porównujące ceny aż znajdę najlepszą ofertę. Nikt &#8211; i nic nie wciśnie mi kitu. A jeżeli chce umieścić treści płatne, odwołuję się np. do mikropłatności, gdzie zarabiam ja i daję zarobić też serwisowi pośredniczącemu i np. operatorowi sieci<br />
komórkowej. Model 1+2 &#8211; lepiej niż w polskich rodzinach, pazerny więc nie jestem.<br />
A jeżeli chodzi o wymierną wycenę treści &#8211; zawsze znajdzie się miejsce na całkowicie nienachalny, malutki przycisk &#8220;paypal donate&#8221;, którego to pełną funkcjonalnością możemy się od jakiegoś czasu cieszyć. I jak wyżej zarabiam ja i zarabia paypal &#8211; za stworzenie rewelacyjnej, nowoczesnej i przemyślanej usługi finansowej. Myślenie ma kolosalną przyszłość. Autorzy aukcji NoAdBlock prezentują sobą jednak myślenie kojarzące mi się jedynie ze sławetnymi &#8220;byznesmenami&#8221; w białych skarpetkach z początków lat 90 szczęśliwie już minionego millenium.<br />
Pozostaje mieć nadzieję że chociaż czteropasiaste dresiki zrzucili.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Alex W. Barszczewski</title>
		<link>http://alexba.eu/2007-02-05/internet-media-marketing/adblock/#comment-35982</link>
		<dc:creator>Alex W. Barszczewski</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 09 Feb 2007 09:37:28 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2007-02-05/tematy-rozne/adblock-smiercia-bezplatnego-internetu/#comment-35982</guid>
		<description>Dsp32bit

To jest moim skromnym zdaniem dobry model do wspierania amatorskiej działalności, niekoniecznie na poważniejsze przedsięwzięcie biznesowe. Nawiasem mówiąc, z tego co wyczytałem, to autorowi tamtego serwisu próbowano zarzucić “żebractwo w miejscu publicznym” :-) :-)

Nutaro

Myślę, że w miarę rozpanoszenia się nachalnych reklam u coraz większej ilości ludzi budzić się będzie (zaspokajana np. Adblockiem) potrzeba zrobienia z tym porządku. Szczególnie silna będzie ona u ludzi, których czas i uwaga są cenne, a to dla pewnych reklamodawców wartościowa grupa docelowa.

m—s

Myślę, że autor strony może (w granicach prawa) dowolnie kształtować jej zawartość, a Ty  dowolnie ignorować jej fragmenty :-) Oczywiście, jeśli przed wejściem na stronę pojawiałby się jakiś regulamin, to pewnie należałoby go uszanować, lub nie wchodzić dalej. Nikt nam przecież łaski nie robi.
Podane przez Ciebie sposoby na zindywidualizowanie sposobu oglądania stron są ciekawe, choć myślę, że bardziej dla zaawansowanych technicznie userów, nie dla zwykłych, takich jak np. ja.

Bullseye

Myślę, że tendencja do blokowania wszystkiego bierze się z łatwości zrobienia tego i zwykłego ludzkiego poczucia kontroli :-) Jak już mam adblocka, to czemu nie wyłączyć reklam w ogóle? Jeśli autor strony ma dla mnie cenne wiadomości to zawsze może (a nawet powinien) przekazać mi je w “części redakcyjnej”
Twoja propozycja “płać, albo reklamy” jest fair, użytkownik może sobie wybrać, względnie “za karę” zignorować Cię kompletnie.

Wojciech

Rzeczywiście zrobiłoby się nieco luźniej :-) Pytanie czy to byłoby dobrze, czy źle jest kwestią otwartą.
Myślę, że masz rację z tym unikaniem natrętnych reklam. Jak już wspomniałem, mają one trochę wyższy CTR bo czytelnicy szukają jak ją wyłączyć, ale jeśli ktoś na serio zanalizowałby ich skuteczność w sensie skłonienia odbiorcy do konkretnego pożądanego działania (CR) to sprawa wyglądałaby kiepsko, o utracie image u konsumenta nie wspominając.
Ciekawy jest ten aspekt “dzieci neostrady” o którym wspominasz. Może rzeczywiście to najmłodsze pokolenie tak bezkrytycznie daje się zasypywać reklamą i do nich skierowana jest ta strategia? Przy okazji porozmawiam z kimś, kto na tematyce zna się o niebo lepiej niż ja i jeśli mi będzie wolno, to podzielę się z Wami tym, co się dowiem.
Jeśli by tak było (dzieciaki patrzą z wytrzeszczonymi oczami, reszta filtruje), to internet jako medium może mieć problem podobny do Polsatu jakieś dwa lata temu: duży zasięg (widownia), przy  jej kiepskim i mało atrakcyjnym dla wielu reklamodawców profilu demograficznym
No ale to już inna historia. Pogadam z jakimś prawdziwym ekspertem, to powiem Wam więcej.

Pozdrawiam
Alex</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dsp32bit</p>
<p>To jest moim skromnym zdaniem dobry model do wspierania amatorskiej działalności, niekoniecznie na poważniejsze przedsięwzięcie biznesowe. Nawiasem mówiąc, z tego co wyczytałem, to autorowi tamtego serwisu próbowano zarzucić “żebractwo w miejscu publicznym” <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' />  <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Nutaro</p>
<p>Myślę, że w miarę rozpanoszenia się nachalnych reklam u coraz większej ilości ludzi budzić się będzie (zaspokajana np. Adblockiem) potrzeba zrobienia z tym porządku. Szczególnie silna będzie ona u ludzi, których czas i uwaga są cenne, a to dla pewnych reklamodawców wartościowa grupa docelowa.</p>
<p>m—s</p>
<p>Myślę, że autor strony może (w granicach prawa) dowolnie kształtować jej zawartość, a Ty  dowolnie ignorować jej fragmenty <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' />  Oczywiście, jeśli przed wejściem na stronę pojawiałby się jakiś regulamin, to pewnie należałoby go uszanować, lub nie wchodzić dalej. Nikt nam przecież łaski nie robi.<br />
Podane przez Ciebie sposoby na zindywidualizowanie sposobu oglądania stron są ciekawe, choć myślę, że bardziej dla zaawansowanych technicznie userów, nie dla zwykłych, takich jak np. ja.</p>
<p>Bullseye</p>
<p>Myślę, że tendencja do blokowania wszystkiego bierze się z łatwości zrobienia tego i zwykłego ludzkiego poczucia kontroli <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' />  Jak już mam adblocka, to czemu nie wyłączyć reklam w ogóle? Jeśli autor strony ma dla mnie cenne wiadomości to zawsze może (a nawet powinien) przekazać mi je w “części redakcyjnej”<br />
Twoja propozycja “płać, albo reklamy” jest fair, użytkownik może sobie wybrać, względnie “za karę” zignorować Cię kompletnie.</p>
<p>Wojciech</p>
<p>Rzeczywiście zrobiłoby się nieco luźniej <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' />  Pytanie czy to byłoby dobrze, czy źle jest kwestią otwartą.<br />
Myślę, że masz rację z tym unikaniem natrętnych reklam. Jak już wspomniałem, mają one trochę wyższy CTR bo czytelnicy szukają jak ją wyłączyć, ale jeśli ktoś na serio zanalizowałby ich skuteczność w sensie skłonienia odbiorcy do konkretnego pożądanego działania (CR) to sprawa wyglądałaby kiepsko, o utracie image u konsumenta nie wspominając.<br />
Ciekawy jest ten aspekt “dzieci neostrady” o którym wspominasz. Może rzeczywiście to najmłodsze pokolenie tak bezkrytycznie daje się zasypywać reklamą i do nich skierowana jest ta strategia? Przy okazji porozmawiam z kimś, kto na tematyce zna się o niebo lepiej niż ja i jeśli mi będzie wolno, to podzielę się z Wami tym, co się dowiem.<br />
Jeśli by tak było (dzieciaki patrzą z wytrzeszczonymi oczami, reszta filtruje), to internet jako medium może mieć problem podobny do Polsatu jakieś dwa lata temu: duży zasięg (widownia), przy  jej kiepskim i mało atrakcyjnym dla wielu reklamodawców profilu demograficznym<br />
No ale to już inna historia. Pogadam z jakimś prawdziwym ekspertem, to powiem Wam więcej.</p>
<p>Pozdrawiam<br />
Alex</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Wojciech Bogacz</title>
		<link>http://alexba.eu/2007-02-05/internet-media-marketing/adblock/#comment-35967</link>
		<dc:creator>Wojciech Bogacz</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 08 Feb 2007 10:37:10 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2007-02-05/tematy-rozne/adblock-smiercia-bezplatnego-internetu/#comment-35967</guid>
		<description>Tak, ale reklam w wielu gazetach przybywa - fakt - niektóre z moich ulubionych miesięczników, które reklam miały niewiele umarły sobie ale lepiej tak, niż teraz połowa zawartości miałaby być reklamą.

Zresztą bilboardów przybywa i całej rej reklamy. Co do spamu też go przybywa.

Przybywa też masa nowych kompletnie nieświadomych użytkowników (przysłowiowe dzieci neostrady), którzy nie widzieli internetu bez reklam i jest to dla nich normalnością, w związku z czym nieco może łagodniej podchodzą do tematu niż my, których to razi prawie na każdym kroku (z wyjątkiem pewnych osób, które jednak patrzą na to z innego punktu widzenia i w zasadzie ich rozumiem).</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Tak, ale reklam w wielu gazetach przybywa &#8211; fakt &#8211; niektóre z moich ulubionych miesięczników, które reklam miały niewiele umarły sobie ale lepiej tak, niż teraz połowa zawartości miałaby być reklamą.</p>
<p>Zresztą bilboardów przybywa i całej rej reklamy. Co do spamu też go przybywa.</p>
<p>Przybywa też masa nowych kompletnie nieświadomych użytkowników (przysłowiowe dzieci neostrady), którzy nie widzieli internetu bez reklam i jest to dla nich normalnością, w związku z czym nieco może łagodniej podchodzą do tematu niż my, których to razi prawie na każdym kroku (z wyjątkiem pewnych osób, które jednak patrzą na to z innego punktu widzenia i w zasadzie ich rozumiem).</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: zoidberg</title>
		<link>http://alexba.eu/2007-02-05/internet-media-marketing/adblock/#comment-35965</link>
		<dc:creator>zoidberg</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 08 Feb 2007 09:27:39 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2007-02-05/tematy-rozne/adblock-smiercia-bezplatnego-internetu/#comment-35965</guid>
		<description>Taka teraz mi myśl do głowy przyszła: wydaje mi się że specjaliści od reklamy nie mają pomysłu na reklamę w internecie pomimo że ten w swojej komercyjnej formie jest już z nami od kilku dobrych lat. Wiele pomysłów na reklamowanie się w internecie doprowadziło do patologii: reklamy na stronach wyewoluowały do animacji flash które trudno jest zamknąć, reklamy w emailach doprowadziły do powstania spamu. A przecież w prawdziwych gazetach nikt nie wyrywa stron z reklamami, nikt nie niszczy billboardów.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Taka teraz mi myśl do głowy przyszła: wydaje mi się że specjaliści od reklamy nie mają pomysłu na reklamę w internecie pomimo że ten w swojej komercyjnej formie jest już z nami od kilku dobrych lat. Wiele pomysłów na reklamowanie się w internecie doprowadziło do patologii: reklamy na stronach wyewoluowały do animacji flash które trudno jest zamknąć, reklamy w emailach doprowadziły do powstania spamu. A przecież w prawdziwych gazetach nikt nie wyrywa stron z reklamami, nikt nie niszczy billboardów.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Wojciech Bogacz</title>
		<link>http://alexba.eu/2007-02-05/internet-media-marketing/adblock/#comment-35941</link>
		<dc:creator>Wojciech Bogacz</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 07 Feb 2007 22:47:45 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2007-02-05/tematy-rozne/adblock-smiercia-bezplatnego-internetu/#comment-35941</guid>
		<description>Tak sobie czytam całą tą dyskusję i wnioski, które mi się nasuwają wcale nie są ciekawe.

Osobiście nie cierpię reklamy, która utrudnia mi dotarcie do treści strony albo takiej, która prubuje otwierać 10 nowych okien. Jednak poza domyślnym blokowaniem niechcianych okien w Operze nie stosuję innych programów.

Korzystam za to z czegoś innego - omijam strony z takimi reklamami szerokim łukiem.

Inne typy reklamy, (google) wplecione w stronę lub siedzące sobie obok toleruję. Da się to przeżyć. Prawie nigdy jednak ich nie czytam.

Kolejna sprawa - moim zdaniem jeżeli reklamy zniknęły by ze stron to zostałyby te wartościowe. Zrobiłoby się nieco bardziej &quot;luźno&quot;. Obecny zalew treści reklamowych w internecie może denerwować.

Jednak najmniej ciekawy wniosek do którego doszedłem jest taki, że sam korzystam z reklamy (jako właściciel sklepu internetowego) - na razie jest to bardzo skromna ilość w postaci kulturalnych bannerów ale chcę umieścić reklamę na stronie w bardziej centralnym miejscu (np. pomiędzy akapitami tekstu).

Wyszedł więc paradoks - chcę się reklamować a jednocześnie nie widzieć reklamy (jak w którejś wypowiedzi wyżej).

Jednak jako przeciwnik natrętnych reklam podejrzewam, że nie skusiłbym się na taką ogromną reklame, którą ciężko wyłączyć i w dodatku zakrywa całą stronę.
Jednym arkumentem byłyby wyniki sprzedaży - jeżeli by się opłaciło to jak najbardziej. Oczywiście musiałoby się to też przełożyć na ogólne zadowolenie klientów a nie tylko cyferki na koncie.

Podsumowując - uważam, że każdy niech robi jak chce a cała reszta musi się jakoś cały czas inteligentnie dostosowywać do zmieniającej się sytuacji. Marudzić nie ma co bo to za dużo czasu zajmuje - lepiej pomyśleć nad czymś bardziej dochodowym ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Tak sobie czytam całą tą dyskusję i wnioski, które mi się nasuwają wcale nie są ciekawe.</p>
<p>Osobiście nie cierpię reklamy, która utrudnia mi dotarcie do treści strony albo takiej, która prubuje otwierać 10 nowych okien. Jednak poza domyślnym blokowaniem niechcianych okien w Operze nie stosuję innych programów.</p>
<p>Korzystam za to z czegoś innego &#8211; omijam strony z takimi reklamami szerokim łukiem.</p>
<p>Inne typy reklamy, (google) wplecione w stronę lub siedzące sobie obok toleruję. Da się to przeżyć. Prawie nigdy jednak ich nie czytam.</p>
<p>Kolejna sprawa &#8211; moim zdaniem jeżeli reklamy zniknęły by ze stron to zostałyby te wartościowe. Zrobiłoby się nieco bardziej &#8220;luźno&#8221;. Obecny zalew treści reklamowych w internecie może denerwować.</p>
<p>Jednak najmniej ciekawy wniosek do którego doszedłem jest taki, że sam korzystam z reklamy (jako właściciel sklepu internetowego) &#8211; na razie jest to bardzo skromna ilość w postaci kulturalnych bannerów ale chcę umieścić reklamę na stronie w bardziej centralnym miejscu (np. pomiędzy akapitami tekstu).</p>
<p>Wyszedł więc paradoks &#8211; chcę się reklamować a jednocześnie nie widzieć reklamy (jak w którejś wypowiedzi wyżej).</p>
<p>Jednak jako przeciwnik natrętnych reklam podejrzewam, że nie skusiłbym się na taką ogromną reklame, którą ciężko wyłączyć i w dodatku zakrywa całą stronę.<br />
Jednym arkumentem byłyby wyniki sprzedaży &#8211; jeżeli by się opłaciło to jak najbardziej. Oczywiście musiałoby się to też przełożyć na ogólne zadowolenie klientów a nie tylko cyferki na koncie.</p>
<p>Podsumowując &#8211; uważam, że każdy niech robi jak chce a cała reszta musi się jakoś cały czas inteligentnie dostosowywać do zmieniającej się sytuacji. Marudzić nie ma co bo to za dużo czasu zajmuje &#8211; lepiej pomyśleć nad czymś bardziej dochodowym <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Piotr Cieślak</title>
		<link>http://alexba.eu/2007-02-05/internet-media-marketing/adblock/#comment-35939</link>
		<dc:creator>Piotr Cieślak</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 07 Feb 2007 19:51:25 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2007-02-05/tematy-rozne/adblock-smiercia-bezplatnego-internetu/#comment-35939</guid>
		<description>Spokojnie, nic w przyrodzie nie ginie a tym bardziej reklama. Ta nakladka likwidująca reklamy nie jest jeszcze zjawiskiem masowym wśród internautów i nikt nie wie czy będzie, przy ciągle zwiększającej się ich masie.
Tak samo wydaje mi się, że w nie jednej agencji reklamowej są już burze mózgów jak tej sytuacji zaradzić, zresztą rozwiązania są proste do przewidzenia.
Reklama byla, jest i będzie, w końcu net jest swoistym odbiciem naszego dnia powszedniego.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Spokojnie, nic w przyrodzie nie ginie a tym bardziej reklama. Ta nakladka likwidująca reklamy nie jest jeszcze zjawiskiem masowym wśród internautów i nikt nie wie czy będzie, przy ciągle zwiększającej się ich masie.<br />
Tak samo wydaje mi się, że w nie jednej agencji reklamowej są już burze mózgów jak tej sytuacji zaradzić, zresztą rozwiązania są proste do przewidzenia.<br />
Reklama byla, jest i będzie, w końcu net jest swoistym odbiciem naszego dnia powszedniego.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Bullseye</title>
		<link>http://alexba.eu/2007-02-05/internet-media-marketing/adblock/#comment-35938</link>
		<dc:creator>Bullseye</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 07 Feb 2007 19:16:15 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2007-02-05/tematy-rozne/adblock-smiercia-bezplatnego-internetu/#comment-35938</guid>
		<description>Czytam komentarze i doszedłem do wypowiedzi Pawła &quot;Dużo inaczej traktuję serwisy, które mają dużo (czasem oczywistej) treści i subtelny tekst w stopce (na przykład) “Jeśli chcesz pomóc w rozwoju strony, kliknij w reklamę”&quot; no i od razu zjechałem w dół. Pawle, takie praktyki to samobóstwo. Po pierwsze, jest zabronione przez niektóre systemy (w tym najpopularniejszy AdSense), po drugie psuje skuteczność reklamy online i spdek zaufania do niej. 

Reklama online jest i będzie, w dobie reklamy kontekstowej, aż dziw, że niektórzy koniecznie chcą je blokować. Jeśli jednak chcą, nie blokują. Ja na części swoich serwisów umożliwiam użytkownikom po zalogowaniu wybór, jeśli zapłacisz, masz wyłączone reklamy, jeśli nie chcesz płacić, oglądaj reklamy.

Mam znajomego, który również żyje z serwisów, na których ma reklamy (głównie AdSense), ale jest oczywiście &quot;lepszy&quot; i blokuje reklamy na swoim kompie. Doszło do tego, że nie może oglądać reklam na własnych serwisach. Do tego przez zbieg okoliczności i testowanie dzisiątek narzędzi do blokowania reklam, nie jest w stanie szybko wyłączyć wszystkich blokerów. Ostatnio prosi mnie abym podsyłał mu screeny coby reklamy mógł obejrzeć (jak wyglądają), toż to absurd.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Czytam komentarze i doszedłem do wypowiedzi Pawła &#8220;Dużo inaczej traktuję serwisy, które mają dużo (czasem oczywistej) treści i subtelny tekst w stopce (na przykład) “Jeśli chcesz pomóc w rozwoju strony, kliknij w reklamę”&#8221; no i od razu zjechałem w dół. Pawle, takie praktyki to samobóstwo. Po pierwsze, jest zabronione przez niektóre systemy (w tym najpopularniejszy AdSense), po drugie psuje skuteczność reklamy online i spdek zaufania do niej. </p>
<p>Reklama online jest i będzie, w dobie reklamy kontekstowej, aż dziw, że niektórzy koniecznie chcą je blokować. Jeśli jednak chcą, nie blokują. Ja na części swoich serwisów umożliwiam użytkownikom po zalogowaniu wybór, jeśli zapłacisz, masz wyłączone reklamy, jeśli nie chcesz płacić, oglądaj reklamy.</p>
<p>Mam znajomego, który również żyje z serwisów, na których ma reklamy (głównie AdSense), ale jest oczywiście &#8220;lepszy&#8221; i blokuje reklamy na swoim kompie. Doszło do tego, że nie może oglądać reklam na własnych serwisach. Do tego przez zbieg okoliczności i testowanie dzisiątek narzędzi do blokowania reklam, nie jest w stanie szybko wyłączyć wszystkich blokerów. Ostatnio prosi mnie abym podsyłał mu screeny coby reklamy mógł obejrzeć (jak wyglądają), toż to absurd.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: m--s</title>
		<link>http://alexba.eu/2007-02-05/internet-media-marketing/adblock/#comment-35929</link>
		<dc:creator>m--s</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 07 Feb 2007 11:56:17 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2007-02-05/tematy-rozne/adblock-smiercia-bezplatnego-internetu/#comment-35929</guid>
		<description>Dla mnie straszne jest traktowanie całego świata w kategoriach pieniężnych. Jakim cudem wytłumaczyć nieświadomym niczego pospolitym wyznawcom religii pod tytułem &quot;ekonomia&quot;, że Internet wcale nie zniknie, jeśli znikną z niego reklamy, że może oprócz pieniędzy jest jeszcze masa innych powodów, dla których Ziemia się kręci (choć przecież nikt jej za to nie zapłacił :) ).

Kategorycznie sprzeciwiam się stanowisku, że autor strony (czy jakiegokolwiek innego dzieła) ma prawo wbijać mi przed oczy dokładnie to, co sam zaplanował - obojętne mi jest przy tym, czy przez moją modyfikację tych treści taki autor zbankrutuje, czy też może zmądrzeje. Czy rzeczywiście zmiana kolorystyki z zajebiście różowej na nieco bardziej czytelną, połączona z powyrzucaniem utrudniających czytanie elementów NAWET w przypadku, gdy istnieje jakiś regulamin który zabrania takich zmian to już coś moralnie nagannego?

Prawda jest taka, że autor nie jest w stanie przewidzieć, gdzie i w jakim celu będzie jego utwór wykorzystany - jeśli chodzi o strony internetowe, to są już nawet telefony komórkowe mogące przeglądać strony, są osoby niewidome, które nie mają żadnych szans przeglądać stron zalanych reklamami (wszelakie screen-readery czytają je bowiem skrupulatnie), są też wreszcie ludzie, którzy nie cierpią rozmiarów czcionek przewidzianych dla krasnoludków, a przy próbie użycia &quot;Ctrl&quot; i &quot;+&quot; tekst rozjeżdża się niemiłosiernie i wciąż nie nadaje się do czytania bez jego oczyszczenia z błędów tym zaindukowanych.

Polecam przeprowadzić pewien test. Jestem w stanie w ciągu kilku sekund bezbłędnie poznać, czy ktoś widzi Internet pierwszy raz na oczy, czy też aktywnie przegląda strony od wielu lat. Wystarczy otwarcie jakiegoś artykułu i prośba o przeczytanie pierwszego zdania ze strony, jakie &quot;pod oczy podejdzie&quot;. Człowiek niedoświadczony zacznie od... właśnie od tekstu reklam - te bowiem mrugają, piszczą i kwiczą, przyciągając uwagę. Natomiast wyjadacz internetowy bezbłędnie i bezwiednie (sic!) ominie wzrokiem te wszystkie paskudztwa i przeczyta pierwszy akapit właściwej treści. Jeśli więc omijamy reklamy odruchowo, to po co mają zajmować na ekranie miejsce?

Dobra reklama to taka, której nie wyrzucimy z własnej, nieprzymuszonej woli, a nie z pobudek ideologicznych. Nie mieszajmy ideologii z pieniędzmi, dawno im już nie po drodze. Przykładowo Google ze swoim słynnym &quot;don&#039;t be evil&quot; musiało już się pożegnać circa rok temu w imię tygodnia dobroci dla Chińskich władz :)

To tylko kwestia gustu, a jak dla mnie np. AdSense to tylko głupi automat, dający się zastąpić dużo sprytniejszymi wynalazkami, które przy okazji nie zajmują miejsca na stronie.

Jedyną reklamą, jakiej nie mam ochoty wyrzucić, jest właściwa treść strony - jeśli stoi na odpowiednim poziomie, jest szansa, że trafi do mnie argument pt. &quot;zrzuć się na serwer, skoro i Tobie on służy&quot;, &quot;każdy grosz się liczy&quot; itp. Wszelkie niechciane przeze mnie obrazki (a nawet tekst, który w jakikolwiek sposób rozprasza moją uwagę) uważam za próbę manipulacji moją świadomością i walczę z tym na tyle, na ile cierpliwość pozwala. Wychodzenie do WC podczas przerwy na reklamy w czasie filmu nie uważam za coś niemoralnego (w przeciwieństwie do bodajże MPAA z Jackiem Valenti na czele :) ).

Jeśli chodzi o techniczne sprawy, to oprócz AdBlockPlus&#039;a polecam też zestaw rozszerzeń (według nowej nomenklatury mozillowej - &quot;dodatków&quot;) Greasemonkey+Platypus - te bowiem umożliwiają przeorganizowanie strony w bardzo zaawansowany sposób NIE WYMAGAJĄ przy tym umiejętności programowania. Nie jest to może szczyt osiągnięć &quot;intuicyjności&quot; obsługi, ale zapoznanie się z w/w wynalazkami zwraca się tysiąckrotnie, zwłaszcza komuś, kto przegląda mnóstwo stron każdego dnia. Gwoli ścisłości: Platypus to nakładka na Greasemonkey, dająca właśnie możliwość &quot;wyklikania&quot; programu, dzięki temu unikamy tego strasznego tematu, jakim jest własnoręczne jego tworzenie :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dla mnie straszne jest traktowanie całego świata w kategoriach pieniężnych. Jakim cudem wytłumaczyć nieświadomym niczego pospolitym wyznawcom religii pod tytułem &#8220;ekonomia&#8221;, że Internet wcale nie zniknie, jeśli znikną z niego reklamy, że może oprócz pieniędzy jest jeszcze masa innych powodów, dla których Ziemia się kręci (choć przecież nikt jej za to nie zapłacił <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  ).</p>
<p>Kategorycznie sprzeciwiam się stanowisku, że autor strony (czy jakiegokolwiek innego dzieła) ma prawo wbijać mi przed oczy dokładnie to, co sam zaplanował &#8211; obojętne mi jest przy tym, czy przez moją modyfikację tych treści taki autor zbankrutuje, czy też może zmądrzeje. Czy rzeczywiście zmiana kolorystyki z zajebiście różowej na nieco bardziej czytelną, połączona z powyrzucaniem utrudniających czytanie elementów NAWET w przypadku, gdy istnieje jakiś regulamin który zabrania takich zmian to już coś moralnie nagannego?</p>
<p>Prawda jest taka, że autor nie jest w stanie przewidzieć, gdzie i w jakim celu będzie jego utwór wykorzystany &#8211; jeśli chodzi o strony internetowe, to są już nawet telefony komórkowe mogące przeglądać strony, są osoby niewidome, które nie mają żadnych szans przeglądać stron zalanych reklamami (wszelakie screen-readery czytają je bowiem skrupulatnie), są też wreszcie ludzie, którzy nie cierpią rozmiarów czcionek przewidzianych dla krasnoludków, a przy próbie użycia &#8220;Ctrl&#8221; i &#8220;+&#8221; tekst rozjeżdża się niemiłosiernie i wciąż nie nadaje się do czytania bez jego oczyszczenia z błędów tym zaindukowanych.</p>
<p>Polecam przeprowadzić pewien test. Jestem w stanie w ciągu kilku sekund bezbłędnie poznać, czy ktoś widzi Internet pierwszy raz na oczy, czy też aktywnie przegląda strony od wielu lat. Wystarczy otwarcie jakiegoś artykułu i prośba o przeczytanie pierwszego zdania ze strony, jakie &#8220;pod oczy podejdzie&#8221;. Człowiek niedoświadczony zacznie od&#8230; właśnie od tekstu reklam &#8211; te bowiem mrugają, piszczą i kwiczą, przyciągając uwagę. Natomiast wyjadacz internetowy bezbłędnie i bezwiednie (sic!) ominie wzrokiem te wszystkie paskudztwa i przeczyta pierwszy akapit właściwej treści. Jeśli więc omijamy reklamy odruchowo, to po co mają zajmować na ekranie miejsce?</p>
<p>Dobra reklama to taka, której nie wyrzucimy z własnej, nieprzymuszonej woli, a nie z pobudek ideologicznych. Nie mieszajmy ideologii z pieniędzmi, dawno im już nie po drodze. Przykładowo Google ze swoim słynnym &#8220;don&#8217;t be evil&#8221; musiało już się pożegnać circa rok temu w imię tygodnia dobroci dla Chińskich władz <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>To tylko kwestia gustu, a jak dla mnie np. AdSense to tylko głupi automat, dający się zastąpić dużo sprytniejszymi wynalazkami, które przy okazji nie zajmują miejsca na stronie.</p>
<p>Jedyną reklamą, jakiej nie mam ochoty wyrzucić, jest właściwa treść strony &#8211; jeśli stoi na odpowiednim poziomie, jest szansa, że trafi do mnie argument pt. &#8220;zrzuć się na serwer, skoro i Tobie on służy&#8221;, &#8220;każdy grosz się liczy&#8221; itp. Wszelkie niechciane przeze mnie obrazki (a nawet tekst, który w jakikolwiek sposób rozprasza moją uwagę) uważam za próbę manipulacji moją świadomością i walczę z tym na tyle, na ile cierpliwość pozwala. Wychodzenie do WC podczas przerwy na reklamy w czasie filmu nie uważam za coś niemoralnego (w przeciwieństwie do bodajże MPAA z Jackiem Valenti na czele <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  ).</p>
<p>Jeśli chodzi o techniczne sprawy, to oprócz AdBlockPlus&#8217;a polecam też zestaw rozszerzeń (według nowej nomenklatury mozillowej &#8211; &#8220;dodatków&#8221;) Greasemonkey+Platypus &#8211; te bowiem umożliwiają przeorganizowanie strony w bardzo zaawansowany sposób NIE WYMAGAJĄ przy tym umiejętności programowania. Nie jest to może szczyt osiągnięć &#8220;intuicyjności&#8221; obsługi, ale zapoznanie się z w/w wynalazkami zwraca się tysiąckrotnie, zwłaszcza komuś, kto przegląda mnóstwo stron każdego dnia. Gwoli ścisłości: Platypus to nakładka na Greasemonkey, dająca właśnie możliwość &#8220;wyklikania&#8221; programu, dzięki temu unikamy tego strasznego tematu, jakim jest własnoręczne jego tworzenie <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Nuntaro</title>
		<link>http://alexba.eu/2007-02-05/internet-media-marketing/adblock/#comment-35926</link>
		<dc:creator>Nuntaro</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 07 Feb 2007 03:32:35 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alexba.eu/2007-02-05/tematy-rozne/adblock-smiercia-bezplatnego-internetu/#comment-35926</guid>
		<description>Aż sobie zajrzałem na ranking.pl ( http://www.ranking.pl/index.php?page=Ranks:RanksPage&amp;stat=2&#124;AL ) wyszło im, że ok 27% internautów uzywa Firefoxa. Należę do takich i ja, ale choc mam Firefoxa ustawionego jako domyślna przegladarkę to głównie (w 95-97% :) ) korzystam z Opery. Ośmieliłbym się zaliczyc siebie do grupy &quot;świadomych uzytkowników&quot; przegladarek, choć nie do zaawansowanych. Wtyczki i rozszerzenia to dla mnie może nie czarna, ale pewnie.. szara magia, choc z Internetem mam do czynienia regularnie od 2000 roku. Myślę, że ogromna wiekszośc internautów w ogóle nie wie co to jest wtyczka i nie skorzysta z niej jeśli nie wyświetli mu się informacja (jak np. w Firefoxie przy wejściu na strone z flashem czy javą), podobnie z rozszerzeniami. Komu by się chciało cos instalować, konfigurować itd. itp. - tylko zapaleńcom! Nie rozumiem więc za bardzo tego spazmatycznego apelu i zgadzam się, że to samobój.
Nie znaczy to, że niektóre reklamy mi przeszkadzają - omijam strony z takimi no i tyle (czasem piszę liściki z odpowiednim komentarzem - to gdy na stronie jest cos co mnie zaciekawiło bardziej a jakies g.. mi przeszkadza bo mam problemy z jego skutecznym odsunięciem na bok lub wyłączeniem jednym skutecznym kliknieciem). Natomiast nie przyszłoby mi do głowy obrażać się na twórcę czy administratora strony za reklamy - toz to normalna praktyka w publikowaniu czegokolwiek. Jedni zamieszczaja reklamy inni nie a jeszcze inni zamieszczaja stopki pod reklamami i niewiele (a czasem prawie nic) wiecej.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Aż sobie zajrzałem na ranking.pl ( <a href="http://www.ranking.pl/index.php?page=Ranks:RanksPage&#038;stat=2" rel="nofollow">http://www.ranking.pl/index.php?page=Ranks:RanksPage&#038;stat=2</a>|AL ) wyszło im, że ok 27% internautów uzywa Firefoxa. Należę do takich i ja, ale choc mam Firefoxa ustawionego jako domyślna przegladarkę to głównie (w 95-97% <img src='http://alexba.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  ) korzystam z Opery. Ośmieliłbym się zaliczyc siebie do grupy &#8220;świadomych uzytkowników&#8221; przegladarek, choć nie do zaawansowanych. Wtyczki i rozszerzenia to dla mnie może nie czarna, ale pewnie.. szara magia, choc z Internetem mam do czynienia regularnie od 2000 roku. Myślę, że ogromna wiekszośc internautów w ogóle nie wie co to jest wtyczka i nie skorzysta z niej jeśli nie wyświetli mu się informacja (jak np. w Firefoxie przy wejściu na strone z flashem czy javą), podobnie z rozszerzeniami. Komu by się chciało cos instalować, konfigurować itd. itp. &#8211; tylko zapaleńcom! Nie rozumiem więc za bardzo tego spazmatycznego apelu i zgadzam się, że to samobój.<br />
Nie znaczy to, że niektóre reklamy mi przeszkadzają &#8211; omijam strony z takimi no i tyle (czasem piszę liściki z odpowiednim komentarzem &#8211; to gdy na stronie jest cos co mnie zaciekawiło bardziej a jakies g.. mi przeszkadza bo mam problemy z jego skutecznym odsunięciem na bok lub wyłączeniem jednym skutecznym kliknieciem). Natomiast nie przyszłoby mi do głowy obrażać się na twórcę czy administratora strony za reklamy &#8211; toz to normalna praktyka w publikowaniu czegokolwiek. Jedni zamieszczaja reklamy inni nie a jeszcze inni zamieszczaja stopki pod reklamami i niewiele (a czasem prawie nic) wiecej.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

